Wywiady

John Baird: Nasza inwestycja w polski przemysł będzie długofalowa i trwała

materiały prasowe
Będziemy wspierać rządy Polski i Stanów Zjednoczonych niezależnie od ich ostatecznej decyzji - mówi John Baird, wiceprezes ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę w spółce Raytheon Integrated Defense Systems.

Rz: Jak pan ocenia przygotowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego do ewentualnej kooperacji z Raytheonem?

John Baird: W miesiącach poprzedzających ogłoszenie przez ministra Macierewicza nowego listu intencyjnego między PGZ a Raytheonem zespoły specjalistów Raytheona odwiedziły dziesiątki polskich firm i zakładów przemysłowych, aby ocenić, czy Polska ma potencjał przemysłowy, umożliwiający budowę dużych i ważnych elementów systemu Patriot. Nasze zespoły przeprowadziły bardzo wnikliwe oceny i były, ogólnie rzecz biorąc, pod dużym wrażeniem. Polska ma profesjonalną i doświadczoną kadrę inżynierów, którzy są świetnie przygotowani do rozpoczęcia pracy nad Patriotem. Polska ma również znakomite zakłady produkcyjne, które naszym zdaniem pomogą nie tylko w budowie polskiego Patriota, ale również mogą uczestniczyć w produkcji podzespołów, które będą eksportowane do 13 innych krajów - użytkowników systemu. Nasze zespoły wraz z PGZ intensywnie pracują nad zidentyfikowaniem obszarów, które wymagają pewnych poprawek, tak by budowa Patriota i innych skomplikowanych systemów obronnych przebiegała bez zakłóceń. Kluczowym elementem naszej oferty offsetowej jest nie tylko transfer najnowszej technologii, ale również wiedzy, jak zastosować tę technologię w ośrodkach serwisowych, projektowych i produkcyjnych.

Według części opinii polski przemysł w najlepszym razie będzie mógł wykonać elementy podwozi do pojazdów transportujących system. Czy to prawda?

To nieprawda. Raytheon zobowiązał się, że 50 proc. wartości kontraktu w ramach programu Wisła pozostanie w Polsce. Oczywiście, żeby spełnić ten wymóg, polski przemysł będzie musiał zbudować znaczną część systemu Patriot. A sposób, w jaki zamierzamy osiągnąć ten próg, jest określony w naszym liście intencyjnym z PGZ. Polski przemysł będzie budował wyrzutnie, zaawansowane technologicznie komponenty pocisku niskokosztowego SkyCeptor oraz  kluczowe elementy radaru. Nasza oferta dla Polski obejmuje bardzo zaawansowany system  dowodzenia i kierowania  o otwartej architekturze, który posłuży jako fundament dla  przyszłego systemu IBCS, kiedy już Polska pozyska ten system. System dowodzenia i kierowania zostanie opracowany wspólnie z polskimi inżynierami i będzie budowany w Polsce.

Jakie znaczenie mają podpisane ostatnio listy intencyjne z PGZ?

Istotą listu intencyjnego jest nawiązanie strategicznego partnerstwa między Raytheonem a PGZ. List włącza PGZ w globalny łańcuch dostaw Raytheona, a także określa ramy współpracy międzyna-rodowej między firmami oraz umożliwia realizację planów modernizacji polskich sił zbrojnych.

List intencyjny zapewnia polskiemu przemysłowi znaczący udział w pracach w ramach globalnego programu Patriot i przewiduje transfer wielu  kluczowych technologii. Otwiera też przed polskimi firmami drogę do udziału w programach modernizacyjnych 220 jednostek ogniowych Patriota w 13 krajach, a tym samym zapewnia im silny rynek eksportowy.

Zatem owszem, list intencyjny dotyczy programu Wisła, ale w rzeczywistości oznacza znacznie więcej. Przygotowuje grunt pod długofalową współpracę między dwiema firmami, która będzie trwała wiele dekad.

W jaki sposób zareagujecie, gdy polski rząd zamówi w Raytheon tylko tzw. rozwiązanie pomostowe – czyli np. zakup jedynie dwóch baterii?

Będziemy wspierać rządy Polski i Stanów Zjedno-czonych niezależnie od ich ostatecznej decyzji. Wolimy jednak powstrzymać się od  spekulacji i odpowiedzi na hipotetyczne pytania.

Jakie propozycje chcecie przedstawić w momencie odmowy wyposażenia polskich sił zbrojnych w system dowodzenia IBCS?

Jak wiadomo, Polska chce otrzymać pierwsze dwie baterie Patriota w 2019 roku, a my możemy je dostarczyć, ponieważ Patriot jest obecnie w produkcji i mamy zgodę na jego eksport do Polski.

Natomiast prace nad IBCS wciąż trwają i nie wiadomo, kiedy ten system wejdzie do produkcji i zostanie wdrożony.  Raytheon współpracuje więc ściśle z rządami Stanów Zjednoczonych i Polski oraz swoimi partnerami przemysłowymi, aby znaleźć sposób na spełnienie wymagań Polski i dotrzymać ustalonych terminów.

Na ile trwałe będą inwestycje Raytheona w polski przemysł obronny? Nawet w sytuacji gdyby na razie zakupy miałyby się ograniczyć jedynie do dwóch baterii?

Zamiast spekulować  opowiem o naszej ofercie. Proponujemy wspierać rozwój polskiego przemysłu w kilku ważnych obszarach – od pocisków przechwytujących, poprzez system dowodzenia i kontroli aż po komunikację. A jedną z ważnych kategorii inwestycji, o którą polski rząd poprosił firmę  Raytheon, jest przekazanie wiedzy na temat zarządzania programami zbrojeniowymi i wsparcie w tym zakresie.

Innymi słowy, przeszkolimy polskie firmy w zakresie procesów i procedur, które są niezbędne, aby działać jako główny wykonawca w dużym programie zbrojeniowym. Będzie to można natychmiast wykorzystać w programie Narew, który może być realizowany pod kierunkiem PGZ.

Oczywiście, polski przemysł zyska też kompetencje wymagane do budowy komponentów Patriota, które potencjalnie mogą być potem eksportowane do dowolnego z 13 państw, użytkowników  Patriota. Zatem inwestycja w polski przemysł będzie długofalowa i trwała.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL