Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady

Dieter Zetsche: Nie zrezygnujemy z diesla

materiały prasowe
Chciałbym, żeby dyskusja na temat przyszłoœci silników wysokoprężnych była racjonalna, a nie – jak jest to dzisiaj – emocjonalna – mówi Dieter Zetsche, prezes Daimler AG.

Rz: Branża motoryzacyjna ma chyba obecnie spory problem z wiarygodnoœciš...

To prawda, producenci popełnili wiele błędów. I nadal jest kwestiš otwartš, czy i na ile najważniejsze kwestie zostanš rozwišzane w sšdzie, dochodzenia jeszcze się toczš. W tej kwestii branża wcišż potrzebuje większej przejrzystoœci, a nie strategii gaszenia jednego pożaru po drugim. Problem powstał przede wszystkim w Niemczech, ale dotknšł także firm w innych krajach. W samych Niemczech jest to w tej chwili główny temat dotyczšcy motoryzacji, a nie chciałbym, by tak było. Z drugiej strony nie możemy mieć do nikogo pretensji, że tak się dzieje.

Więc odpowiadajšc na to pytanie: tak, widzimy spadek zaufania, ale z drugiej strony trzeba poddać drobiazgowej analizie wszystkie elementy tego problemu. Jestem przekonany, że musimy dojœć do momentu, kiedy otworzy się dyskusja o przyszłoœci motoryzacji. I najważniejsze w niej będzie to, co można i trzeba zrobić, aby w przyszłoœci produkowane przez nasze firmy samochody emitowały możliwie jak najmniej szkodliwych gazów. Już teraz jednak warto przypomnieć, że w porównaniu z rokiem 1990 emisja tlenku azotu – NOX – została zredukowana o 70 proc. Natomiast w medialnych doniesieniach czytamy, że sytuacja jest katastrofalna, gorsza niż kiedykolwiek w przeszłoœci, a to po prostu jest nieprawda. Nie zmienia to faktu, że robimy wszystko, aby obecny poziom emisji NOX nadal obniżyć. I nie jest to zadanie niewykonalne.

Ze swojej strony mogę dodać, że wszystkie silniki, jakie produkuje Daimler, majš poziom emisji, potwierdzony i zaakceptowany także przez organizacje pozarzšdowe. Dziwi mnie natomiast, że w tej chwili mówi się jedynie o szkodliwych emisjach NOX, a nie dwutlenku węgla. Tymczasem uważam, że właœnie obniżenie emisji CO2 powinno być dla naszej branży priorytetem. I jest jak najbardziej wykonalne. To wszystko oczywiœcie nie wyczerpuje œrodków, jakimi powinniœmy starać się o odzyskanie zaufania społecznego.

Jaka jest w takim razie pana zdaniem przyszłoœć silników spalinowych? Spada sprzedaż diesli, konsumenci zastanawiajš się nad przyszłoœciš benzyny, a w elektryfikację nie do końca wierzš?

Może zacznijmy od tego, że nie wszystkim spada sprzedaż diesli. Daimler od poczštku tego roku sprzedał więcej aut z takimi silnikami niż w tym samym okresie 2016 r. I to mimo że wcišż słyszymy o kolejnych miastach, które majš zakazać wjazdu samochodom z silnikami wysokoprężnymi. Moim zdaniem globalnie silniki spalinowe nadal będš miały wysoki udział w rynku. Jak mówiłem, cały czas pracujemy nad tym, by były one coraz przyjaŸniejsze dla otoczenia. W tej chwili mamy za sobš premierę jednego z najnowoczeœniejszych silników Diesla na œwiecie. W ten produkt zainwestowaliœmy 3 mld euro. Za kilka lat, kiedy będziemy podejmowali decyzję co do jego przyszłoœci, bo tak jest z każdym naszym silnikiem, zobaczymy co dalej, ale na razie jestem z niego dumny. Chciałbym jednak, żeby na œwiecie dyskusja na temat przyszłoœci silników wysokoprężnych była bardziej racjonalna, a nie – jak jest to dzisiaj – emocjonalna. I że za kilka lat uda się doprowadzić do kompromisu w tej sprawie, a do zakazu wjazdu aut z silnikami Diesla nie dojdzie.

Oczywiœcie nie zmienia to faktu, że potężne œrodki przeznaczyliœmy także na produkcję silników elektrycznych, majšc pełnš œwiadomoœć – o czym już zostali poinformowani nasi akcjonariusze i inwestorzy, że sš znacznie mniej zyskowne, niż jest to w przypadku silników tradycyjnych. Dlatego właœnie zdecydowaliœmy się na wprowadzenie w nich najróżniejszych usprawnień tych jednostek, na co przeznaczyliœmy 4 mld euro. W ten sposób chcemy zniwelować spadek zyskownoœci produkcji. Jestem zadowolony, że rynki finansowe spokojnie przyjęły takš informację.

Jakš strategię będzie miał Mercedes, jeœli chodzi o produkcję aut z napędem elektrycznym? Czy każdy model będzie miał swojš wersję „e", czy też będzie to zupełnie nowy segment?

Do roku 2022 każdy model samochodu, z ponad 50 produkowanych obecnie przez Mercedesa, będzie miał swój odpowiednik w wersji elektrycznej. Tak samo będzie z ofertš modeli z napędem hybrydowym. Chcemy, żeby konsumenci mogli wybrać, jakim autem chcš jeŸdzić. Naszym zdaniem gdzieœ ok. roku 2025 możemy realistycznie oczekiwać, że cena auta z napędem elektrycznym będzie porównywalna z cenš tych z napędem tradycyjnym. Staniemy się wtedy również pierwszym producentem aut z napędem konwencjonalnym, który będzie miał pełnš ofertę aut elektrycznych.

Czy pana zdaniem w segmencie premium mogš pojawić się jakieœ nowe marki, tak jak stało się np. z Teslš?

Tesla szybko weszła na rynek, bo oferowała nowatorski produkt i zaczęła od wówczas jeszcze największego rynku œwiata na auta premium – Stanów Zjednoczonych. W dzisiejszej motoryzacji, która wykorzystuje wszystkie rodzaje napędu, szansa na pojawienie się na rynku nowego gracza jest znikoma. Ale i wczeœniej było to bardzo trudne, to proces żmudny i kosztowny. Wprowadzenie nowej marki udało się Toyocie, która stworzyła Lexusa. A w ostatnich latach jedynym producentem, któremu z powodzeniem udało się wprowadzenie nowej marki wykorzystujšcej silniki spalinowe, jest Hyundai i jego Genesis.

Ostatnio Mercedes Benz zainwestował potężne kwoty w Europie Œrodkowej, w Polsce, na Węgrzech, w Rumunii i – prawdopodobnie – także w Czechach. Czy to już koniec tej ofensywy inwestycyjnej w naszym regionie, czy też możemy liczyć na więcej?

Zacznijmy od tego, że żaden z tych projektów nie oznaczał przeniesienia miejsc pracy z Niemiec na wschód kontynentu. Wszystkie nasze œrodkowoeuropejskie inwestycje majš na celu zwiększenie mocy produkcyjnych, niezbędnych z powodu dynamicznie rosnšcej sprzedaży. W tej chwili nie ma potrzeby kolejnego zwiększenia produkcji samochodów. Nie wykluczam jednak, że do programów inwestycyjnych, także w tym regionie, powrócimy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL