Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wybory w Niemczech

Merkel uległa socjaldemokratom, prawie na pewno nadal będzie rzšdzić

AFP
CDU/CSU i SPD wstępnie dogadali się w sprawie utworzenie kolejnej koalicji, zwanej wielkš (z niemiecka GroKo).

Rozmowy trwały od kilku dni, a ich ostatni etap to maraton debat, który cišgnšł się całš dobę. W pištek liderzy obu partii ogłosili, że rozmowy sondażowe, jak się je nazywa, zakończyły się sukcesem. To oznacza, że na Wielkanoc Niemcy powinni mieć nowy rzšd.

Chyba, że po drodze coœ się jeszcze wydarzy. Teoretycznie doły partyjne SPD mogš się opowiedzieć przeciw rzšdzeniu z chadekami. Według sondażu z 4 stycznia dla telewizji publicznej wœród elektoratu SPD zwolenników GroKo jest tylko o jeden punkt procentowy więcej niż przeciwników i wštpišcych. Ale optymizm liderów powinien powiększyć grono zwolenników.

W czasie negocjacji obowišzywał zakaz udzielania mediom informacji na temat szczegółów. Media od poczštku pisały jednak, że chadecy ulegajš żšdaniom socjaldemokratów. Realizacja postulatów SPD, i w mniejszym stopniu bawarskiej CSU, miała kosztować budżet nawet 100 mld euro.

Nowa Europa

W pištek wszystko stało się jasne, 28-stronicowa umowa międzypartyjna jest ogólnie dostępna.

Wynika z niej, że nowy rzšd Niemiec będš się dzieliły większš niż dotychczas sumš z partnerami unijnymi, co cieszy prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Szczęœliwy jest też z „konstruktywnego i ważnego porozumienia na temat Europy" szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Powiedział to w pištek w Sofii.

Ma dojœć do nowego przełomu europejskiego, jak głosi tytuł pierwszego rozdziału umowy. Padajš słowa o pogłębianiu na wszystkich poziomach „wartoœci demokratycznych i państwa prawa” oraz zasady solidarnoœci europejskiej. Demokracja ma być pogłębiona poprzez wzmocniony Parlament Europejski (choć jest też mowa i „parlamentaryzmie narodowym, regionalnym i gminnym”, już bez podkreœlenia, że ma być wzmocniony).

Nowy rzšd włšczy się w debatę o przyszłoœci UE i pogłębieniu integracji.

Te wszystkie hasła sš bliskie SPD, chadecy (podobnie jak liberałowie) nie palili się do większego zaangażowania finansowego Niemiec w integrację europejskš. Nad tš nowš Europš majš pracować Niemcy i Francja.

Do 220 tysięcy nowych imigrantów

SPD przeforsowała też znacznš częœć swoich postulatów w sprawie budzšcej wielkie emocje polityki imigracyjnej. Co miesišc Niemcy majš przyjmować do tysišca członków rodzin imigrantów, którzy uzyskali status uchodŸcy.

Ustalono też górnš granicę dla nowych imigrantów – może ich być rocznie 180 tys. do 220 tys. O to, by była to liczba jak najniższa walczyła CSU, którš czekajš w tym roku wybory do landtagu Bawarii. Temat imigracji zapewne zdominuje kampanię wyborczš, będzie wykorzystywany przez populistycznš antymuzułmańskš Alternatywę dla Niemiec, której dobry wynik będzie oznaczał utratę większoœci w parlamencie przez CSU.

Małżonkowie i inni członkowie rodzin przyjadš do Niemiec tylko wtedy, jeżeli nie dopuœcili się ciężkich przestępstw i nie stanowiš zagrożenia (terrorystycznego).

W porozumieniu pada znaczšce sformułowanie: sytuacja z wielkim napływem imigrantów z 2015 roku „nie powinna się powtórzyć”.

SPD i CDU/CSU pracujš też nad listš państw bezpiecznych, czyli takich, do których można odsyłać imigrantów. Już znalazły się na niej Maroko, Tunezja i Algieria.

2 proc. PKB na obronę? - Nie

Socjaldemokratom nie udało się natomiast przeforsować podwyższenia podatków dla najbogatszych (do 45 proc. z obecnych 42 proc.). Wzrosnš, czego domagali się zwłaszcza bawarscy chadecy, dodatki na dzieci (o 25 euro miesięcznie) i suma odliczeń podatkowych na dzieci.

W umowie nie ma mowy, i to powinno zaniepokoić sojuszników z NATO, o przeznaczaniu 2 proc. PKB na obronę. Niemcy wzmocniš natomiast swoje służby policyjne i specjalne, powstanie 15 tysięcy nowych etatów.

Prezent wielkanocny

Wybory do Bundestagu odbyły się we wrzeœniu. Wczeœniej toczyły się wiele tygodni rozmowy o utworzeniu koalicji jamajskiej (CDU/CSU, Zieloni i liberalna FDP). Rzšd miał być gotowy na Boże Narodzenie. Ale rozmowy zerwał szef FDP Christian Lindner. Jeżeli nie dojdzie, co mało prawdopodobne, do powstania GroKo, to w Niemczech odbędš się przyœpieszone wybory.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL