Widziane z regionu

Szybciej koleją wokół metropolii

Unijne miliardy euro pomagają polskim pasażerom.
shutterstock
10 czerwca zacznie działać Poznańska Kolej Metropolitalna. Na czterech liniach w godzinach szczytu pociągi będą kursowały co pół godziny. W następnych latach linii będzie więcej.

Te pierwsze połączenia to Poznań–Wągrowiec, Poznań–Nowy Tomyśl, Poznań–Grodzisk Wielkopolski i Poznań–Jarocin. W następnych latach na zmodernizowanych liniach kolejowych pociągi w godzinach szczytu co pół godziny pojadą również do Rogoźna (przełom 2019 i 2020), Wrześni i Kościana (2020 r.), Szamotuł i Gniezna (2021 r.). Poznańska Kolej Metropolitalna to przełomowy dla aglomeracji projekt komunikacyjny, współfinansowany m.in. przez marszałka województwa wielkopolskiego. Dzięki niemu ma zostać stworzona niskoemisyjna, sprawnie działająca alternatywa dla samochodu. Ma skłaniać mieszkańców do korzystania z atrakcyjnej komunikacji publicznej.

Przedsięwzięcie będą współfinansowały samorządy gmin i powiatów położonych wzdłuż linii kolejowych.

– Wszystkie zainteresowane gminy uczestniczą w kosztach i wszystkie będą czerpały z nich korzyści. Poznań jest w centrum dziewięciu połączeń – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania i prezes Stowarzyszenia Metropolia Poznań.

Zakończenie projektu, przewidziane na rok 2021, jest uzależnione od zakończenia prowadzonych przez PKP PLK SA remontów l na terenie Wielkopolski, m.in. linii z Poznania do Konina, z Poznania do Piły i do Wrocławia.

Modernizacja tras kolejowych do Warszawy i do Piły jest dla pasażerów najbardziej uciążliwa. Prace prowadzone na pierwszej z nich powodują, że pociągi dalekobieżne z Poznania do Warszawy od niemal roku jadą dłużej, a pasażerowie pociągów regionalnych z Poznania do Konina muszą przesiadać się we Wrześni do autobusów bądź korzystać z bezpośredniego połączenia autobusowego z Poznania do Konina.

– Wykonawca przygotowuje się do wznowienia ruchu pociągów między Wrześnią a Koninem w połowie lipca. Planowany jest kolejny etap prac i komunikacja zastępcza pomiędzy Koninem a Barłogami – informuje Zbigniew Wolny z PKP PLK SA i dodaje, że modernizacja torów, sieci trakcyjnej i obiektów między Warszawą a Poznaniem, warta 2 mld zł i współfinansowana przez Unię Europejską, zwiększy możliwości przepustowe linii, a przebudowane stacje oraz przystanki będą wygodniejsze.

Pasażerowie podróżujący trasą z Poznania do Piły dopiero przyzwyczajają się do autobusowej komunikacji zastępczej z Obornik Wielkopolskich do Piły. Wprowadzono ją 5 maja m.in. ze względu na wymianę torów i sieci trakcyjnej. Komunikacja zastępcza ma obowiązywać do końca wakacji. A co z pociągami jadącymi dalej na północ, np. do Kołobrzegu? Pasażerowie pociągów regionalnych muszą korzystać z komunikacji zastępczej między Obornikami a Piłą. Pociągi PKP InterCity kursują objazdami.

Projekt Poznań–Piła to jedno z największych przedsięwzięć komunikacyjnych województwa wielkopolskiego. Obejmuje m.in. modernizację 134 km torów i budowę czterech przystanków. Inwestycja warta 500 mln zł netto jest współfinansowana przez Unię. Po zakończeniu modernizacji czas podróży z Poznania do Piły skróci się ze 120 do ok. 80 min.

Opinia

Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego

To nasze pierwsze w historii wspólne przedsięwzięcie, które udało się zrealizować. Na Zintegrowane Inwestycje Terytorialne, związane z integracją systemu transportu publicznego wokół transportu szynowego w Miejskim Obszarze Funkcjonalnym Poznania, uzyskaliśmy dofinansowanie 108 mln euro. Beneficjentami tych środków, przeznaczonych m.in. na tworzenie węzłów przesiadkowych, są głównie jednostki samorządu terytorialnego.

Szacujemy, że do końca tego roku koszt funkcjonowania Poznańskiej Kolei Metropolitalnej sięgnie 7–8 mln zł. Gdy linii włączonych w projekt zacznie przybywać, koszty będą większe, ale liczymy też na większe wpływy od pasażerów korzystających z połączeń kolejowych wokół Poznania.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL