Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Węgiel

Czeska szansa dla węgla

Bloomberg
Zamknięcie kopalń u naszych południowych sšsiadów otworzy furtkę polskim spółkom na przechwycenie ich klientów. Zdaniem ekspertów ta szansa zostanie jednak zmarnowana.
Polskie spółki węglowe od dawna przyglšdajš się problemom OKD – jedynego czeskiego producenta węgla kamiennego. Zwłaszcza po tym, jak firma ta ogłosiła niewypłacalnoœć. Sšd Okręgowy w Ostrawie właœnie opublikował projekt planu restrukturyzacji tej spółki. Obecnie, po zamknięciu z końcem marca kopalni Paskov, w OKD funkcjonujš już tylko trzy kopalnie, które będš stopniowo likwidowane. Ostatnia z nich ma funkcjonować do 2023 r.– Tym samym otwiera się dla nas czeski rynek węgla, który jest w stanie wchłonšć około 7 mln ton rocznie. Ale to nie wszystko, bo przecież Czesi eksportowali też surowiec do sšsiednich krajów, w tym także do Polski – zauważa Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Roœnie eksport

Na spadku wydobycia w czeskich kopalniach już korzystajš polskie spółki. Jak wynika z danych Eurostatu, w 2016 r. eksport polskiego węgla do Czech wzrósł do 2,84 mln ton z 2,66 mln ton w 2015 r. Tym samym Czechy stały się najważniejszym krajem eksportowym dla naszego surowca, wyprzedzajšc Niemcy.W ostatniej rozmowie z „Rzeczpospolitš" Daniel Ozon, pełnišcy obowišzki prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przyznał, że chciałby częœciowo wypełnić lukę, która powstanie po wygaszeniu czeskich kopalń. Wczeœniej informacje o możliwoœci wykorzystania szansy w Czechach płynęły także z Polskiej Grupy Górniczej.Eksperci studzš jednak optymizm. – Obawiam się, że ta szansa zostanie tylko w niewielkim stopniu wykorzystana i to z prostej przyczyny: polskie kopalnie nie majš możliwoœci zwiększenia mocy produkcyjnych, bo w ostatnich latach cięły inwestycje. Ostatecznie krajowe spółki węglowe nie będš miały czego zaoferować czeskim odbiorcom – twierdzi Markowski. W jego ocenie czeski kawałek tortu przypadnie więc tym producentom, którzy już teraz w dużych iloœciach importujš węgiel do Europy. – Chodzi na przykład o Rosję, Kolumbię czy RPA – wylicza Markowski.W 2016 r. Czechy najwięcej węgla eksportowały na Słowację (1,1 mln ton), do Austrii (0,86 mln ton) oraz do Polski (0,54 mln ton). Jednoczeœnie z Polski Czechy importowały 2,84 mln ton, co daje nam pierwsze miejsce. Na drugim uplasowała się Rosja, która sprzedała nad Wełtawš zaledwie 90 tys. ton.

Problemy z wydobyciem

Według zwišzkowców największy krajowy producent węgla – Polska Grupa Górnicza – już teraz ma poważne problemy z realizacjš planu wydobycia. W ich ocenie tylko w trakcie trzech miesięcy tego roku grupa nie zrealizowała wydobycia na poziomie 1 mln ton węgla. Także pozostałe wskaŸniki, takie jak zaawansowanie robót przygotowawczych czy wysokoœć kosztów wydobycia, nie napawajš optymizmem. Zwišzkowcy ostrzegajš, że nierealizowanie zamierzeń ujętych w biznesplanie oznacza znaczšcy ubytek przychodów i zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu spółki. Od kwietnia w ramach PGG, która w ostatnich miesišcach osišgała już niewielkie zyski, działajš też nierentowne kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego.– Niewydolnoœć produkcyjna, trwajšce od miesięcy nierealizowanie planów wydobywczych, błędy popełniane przez kierujšcych procesami wydobywczymi, zarówno na szczeblu spółki, jak i kopalń zespolonych, powodujš pogorszenie się sytuacji spółki – alarmuje Przemysław Skupin, przewodniczšcy WZZ „Sierpień 80" w PGG.Zarzšd PGG nie skomentował tych doniesień. Nie potwierdził też, czy faktycznie ma problemy z wydobyciem. Zwišzkowcy natomiast złożyli pismo z wnioskiem o jak najszybsze spotkanie z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL