Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Warszawa

Zbiórka pieniędzy dla klubu "Chmury" na warszawskiej Pradze

PAP, Marcin Obara
W internecie zbierano pienišdze dla warszawskiego klubu, który w œrodę wieczorem został kompletnie zdemolowany przez grupę zamaskowanych wandali.

Zbiórka prowadzona była za poœrednictwem serwisu pomagam.pl. "Nieznani sprawcy urzšdzili sobie burdę w lokalu "Chmury" dewastujšc praktycznie cały lokal z wyposażeniem. Podczas „bitwy" na szczęœcie nikt z klientów nie został ranny, tym nie mniej właœciciel poniósł ogromne straty materialne" – napisał organizator akcji.

Podkreœlił, że jej celem jest symboliczne wsparcie dla warszawskiego lokalu, który zapisał się na mapie Warszawy jako jedno z najlepszych miejsc kultury niezależnej.

Pomysłodawca akcji dodaje, że nie jest ona prowadzona oficjalnie przez „Chmury", tylko po prostu wspólnie ze znajomymi uznał, że fajnie byłoby wspomóc lokal w tej trudnej sytuacji. – Chcę po prostu pomóc – tłumaczy.

Organizator zbiórki dodał, że czeka na kontakt ze strony managementu lokalu. Na razie udało mu się już skontaktować z pracownikami „Chmur".

W cišgu kilkunastu godzin pienišdze przelało ponad 100 osób. W sumie uzbierano 3 tys. 247 zł. Zbiórka już została zamknięta.

Jej organizator zapowiedział, że jeœli właœciciele „Chmur" nie zdecydujš się, by przyjšć pienišdze to wówczas w grę wchodzš dwa rozwišzania: albo zwrot wpłat za poœrednictwem serwisu pomagam.pl, albo przekazanie ich na inny cel społeczny.

Do napaœci na znany praski klub doszło w œrodę ok. godz. 22.40. W pobliskim hostelu zatrzymała się grupa kibiców holenderskiego klubu Ajax Amsterdam, którzy przyjechali do Warszawy na czwartkowy pucharowy mecz ze stołecznš Legiš.

W œrodowš noc bawili się w klubie obok hostelu. Wtedy do lokalu wpadła grupa kilkunastu osób ubranych na czarno bez barw klubowych. Obrzuciła hostel i klub kamieniami i butelkami.

Nikt nie został ranny. Wandale zdołali uciec przed przyjazdem policji, która teraz szuka sprawców.

Legia Warszawa odcięła się od tego zdarzenia: - Potępiamy wszelkie przejawy przemocy, ale wydarzenia, które majš miejsce poza stadionem to sprawa dla policji, prokuratury i sšdów. My jako klub sportowy nie mamy żadnych możliwoœci identyfikacji osób, które dopuszczajš się takich rzeczy poza stadionem – powiedział PAP Seweryn Dmowski, dyrektor Legii ds. mediów i public relations.

Same "Chmury " na swoim profilu na Facebooku podziękowały za wsparcie, jakie dostały od swoich klientów i to zarówno słowne, jak i mejlowe:

"Cieszymy się, że jest tak liczne grono osób, które chce nas wesprzeć. Cały incydent, na szczęœcie, spowodował tylko straty materialne i nikomu nic się nie stało" – podkreœlono w oœwiadczeniu.

Klub podziękował też za wszelkš pomoc. Wczoraj do sprzštania zgłosiło się wiele osób. Jego właœciciele zaapelowali też, o nieuruchamianie żadnych akcji crowdfundingowych dla nich, bo klub jest ubezpieczony.

"Do pištku przywrócimy "Chmury" do życia. Wpadnijcie do nas w weekend. To będzie dla nas najlepsza forma otuchy" – zapraszajš właœciciele praskiego klubu.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL