Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Wojciech Jakóbik: Chcesz pokoju, szykuj się do wojny

AFP
Zagrożenie ze strony Rosji jest realne. Aby je oddalić, musimy jak najlepiej przygotować się do ewentualnego konfliktu – pisze analityk stosunków międzynarodowych.

Rzeczywistoœć jest coraz bardziej skomplikowana. Eksperci NATO, Polski i Norwegii, a zapewne także innych krajów zastanawiajš się, jak najlepiej przygotować się na potencjalny konflikt. W tym œwietle tezy Janusza Korwin-Mikkego o zoologicznej rusofobii tych, którzy chcš nas przygotować na groŸbę nowej wojny œwiatowej, wydajš się absurdalne. Dobrze przygotowani możemy odstraszyć przeciwnika przed agresjš.

W tekœcie „Patriota kupuje patrioty" Janusz Korwin-Mikke, znany z sympatii do Włodzimierza Putina, jak sam go nazywa, sugeruje, że decyzja polskiego rzšdu o zakupie systemu rakietowego Patriot od Amerykanów mogła być „zimnš kalkulacjš podszytš dolarami", a minister obrony narodowej Antoni Macierewicz serwuje nam „zoologicznš nienawiœć do Rosji". Tymczasem fakty sš takie, że zbrojenia we współpracy z USA i innymi partnerami w NATO rzeczywiœcie wynikajš z zimnej kalkulacji, ale opartej na trzeŸwej ocenie zagrożenia. Zagrożenia, które jest absolutnie realne.

Wojna przyszłoœci

Jak może wyglšdać wojna przyszłoœci? W raporcie think tanku GLOBSEC, „GLOBSEC NATO Adaptation Initiative", znajdziemy jej dwa możliwe scenariusze, a to, który z nich miałby się zrealizować, jest uzależnione od decyzji sojuszu północnoatlantyckiego. Pokazujš, w jaki sposób słaboœci państw członkowskich mogš wystawić je na nieszablonowy atak agresora (w dokumencie w tej roli występuje Rosja). Okazuje się, że między innymi słaboœć infrastruktury krytycznej, czyli energetyki, wystawia NATO na niespodziewany cios porównywany przez autorów pracy do Pearl Harbor.

Pierwszy z opisywanych scenariuszy zakłada, że NATO nie będzie przygotowane na niespodziewany atak. Przedstawia wizję œwiata w 2025 roku. Europa znajduje się pod presjš kolejnych fal migracyjnych, natomiast na Pacyfiku roœnie napięcie zwišzane z rywalizacjš USA i Chin. Tymczasem na Morzu Barentsa dochodzi do incydentu. Rosjanie dyslokujš dużš grupę bojowš w pobliże Norwegii. NATO nie odpowiada ruchem odstraszajšcym, bo jego siły, reprezentowane w dużym stopniu przez siły amerykańskie, sš zwišzane niespodziewanie pogłębionym kryzysem na Pacyfiku (być może za wolš Chin) oraz nagłym pogorszeniem się sytuacji na Morzu Œródziemnym w zwišzku z inspirowanymi przez Rosję i Iran katastrofami humanitarnymi.

W obliczu braku reakcji brytyjski lotniskowiec HMS „Queen Elizabeth" wraz z jego grupš bojowš zostaje zaatakowany w cyberprzestrzeni. Nad grupę œcišga chmura dronów. Zerwane sš wewnętrzne i zewnętrzne systemy komunikacji. Drony atakujš okreœlone instalacje na okręcie. Ominšwszy systemy wykrywania 3G i 4G, rosyjskie okręty podwodne zatapiajš lotniskowiec. Ze względu na niemożliwoœć udzielenia adekwatnej odpowiedzi NATO jest zmuszone do faktycznego uznania rosyjskiej kontroli nad Morzem Barentsa, a konkretnie złożami Arktyki. Rosjanie ogłaszajš, że ich strategiczny interes został osišgnięty, i zachęcajš Zachód do negocjacji. Mniej pesymistyczny scenariusz zakłada, że dobrze przygotowane NATO odpowiada skutecznie jeszcze na poczštkowym etapie konfliktu. Gasi go wraz z odstraszeniem przed dalszš koncentracjš sił rosyjskich w pobliżu Norwegii. Aby było to możliwe, sojusz musi zainwestować w zdolnoœci obronne, przede wszystkim przed niespodziewanymi zagrożeniami.

Przygotować się na nieznane

Oczywiœcie nie da się w pełni trafnie prognozować przyszłoœci konfliktów zbrojnych; nasze doœwiadczenia z przeszłoœci wynaturzajš przewidywania przyszłych wydarzeń. Nie udało się przewidzieć upadku Zwišzku Sowieckiego albo nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję. Podobnie trudno przewidzieć kształt ewentualnego konfliktu zbrojnego na skalę ogólnoœwiatowš w XXI wieku.

Na te przewidywania wpływajš doœwiadczenia z przeszłoœci, na przykład wspomniana aneksja Krymu. Doœwiadczenie to sprawiło, że analitycy spodziewajš się, że rosyjskie „zielone ludziki" mogš kiedyœ pojawić się na Svalbardzie (norweskiej prowincji w Arktyce), aby sprawdzić gotowoœć NATO do reakcji. Z tych samych powodów jest analizowany atak na tzw. przesmyk suwalski, czyli połšczenie między państwami bałtyckimi a Polskš w pobliżu obwodu królewieckiego.

Taki scenariusz jest jednak tym mniej prawdopodobny, że byłby powtórzeniem zastosowanego już zagrania, co zmniejsza jego potencjał wywołania zaskoczenia u przeciwnika. Nowa wojna œwiatowa może równie dobrze wyglšdać podobnie lub całkiem inaczej niż dotychczasowe konflikty tej skali. Pomimo tej niepewnoœci można jednak rozpoczšć przygotowania, które pozwolš lepiej się przygotować na mniej spodziewane zagrożenia.

NATO pracuje nad ocenš nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa jego członków. W utajnionych pracach sojuszu poruszony jest temat cyberataków, w tym ataków na infrastrukturę krytycznš, której składowš sš także instalacje energetyczne. Wizja analityków GLOBSEC może się stać rzeczywistoœciš. Svalbard już teraz jest przedmiotem targów między krajami arktycznymi, którym przyglšda się Polska. To z tego powodu na szczycie sojuszu w Warszawie istotnš rolę odegrała dyskusja o bezpieczeństwie w Arktyce, ale także jeœli chodzi o szlaki dostaw surowców energetycznych.

Z ustaleń polskich i norweskich analityków współpracujšcych regularnie w ramach badań na temat bezpieczeństwa wynika, że szlaki dostaw węglowodorów z Rosji, jak proponowany gazocišg Nord Stream 2 majšcy powstać obok istniejšcego Nord Stream, mogš się stać punktami zapalnymi nowego konfliktu.

Istotny jest także obszar na północ od Norwegii. Nie tylko ze względu na to – co słusznie zauważył GLOBSEC – że dla Rosji jest to Ÿródło surowców na przyszłoœć, kiedy złoża syberyjskie zacznš się kończyć, a pokrywa lodowa być może odsłoni swe bogactwa surowców energetycznych oraz rzadkich metali, które może skrywać Arktyka. To zagrożenie jest istotne także dla Norwegów, którzy muszš szukać nowych złóż w celu uzupełniania starych. Bezpieczeństwo na Svalbardzie objętym opiekš wojskowš NATO jest zatem kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i Norwegii, a także innych państw członkowskich. Z drugiej strony zależnoœć od rosyjskich węglowodorów zwiększa wrażliwoœć na ewentualne ataki w tym zakresie. Nieoficjalnie można usłyszeć, że sojusz już podjšł prace nad ustaleniem skali zagrożenia oraz przygotowaniem odpowiednich œrodków zaradczych.

Romantyzm Korwin-Mikkego

Jednak to do polityków poszczególnych państw należy odpowiedzialnoœć za trudnš społecznie decyzję o zwiększeniu wysiłku wojskowego w celu przygotowania się na niewiadomš. NATO może jedynie zachęcać do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego przez uniezależnienie się od Rosji – dostawcy, który jest wskazywany jako główne zagrożenie sojuszu. To politycy muszš jednak przekonać społeczeństwo do zapewnienia œrodków na odpowiedniš obronę, wzorem Polski deklarujšcej chęć podniesienia wydatków na zbrojenia do 3 proc. PKB oraz dšżšcej do zbudowania z Norwegami i Duńczykami gazocišgu Baltic Pipe.

W tym kontekœcie ciekawie wyglšda dyskusja o rakietach Patriot dla Polski. Ministerstwo Obrony Narodowej w nazbyt chyba przejrzysty sposób komunikuje, że nie zgodzi się na zbyt wysokš cenę systemu. Robi to ustami wiceministra. Minister, zgodnie ze swojš rolš, kontynuuje dialog i zapewnia o woli doprowadzenia kontraktu do realizacji. To skuteczne antidotum na tezy pojawiajšce się w rosyjskich i niektórych polskich mediach – że Polska zbroi się z nienawiœci do Rosji i za zbrojenia te słono przepłaca.

Właœnie do pożšdanych działań na rzecz dozbrojenia Polski zniechęcajš opinię publicznš teksty Janusza Korwin-Mikkego, który próbuje odgrywać rolę ostoi realizmu politycznego, jednoczeœnie w zamian za współpracę z USA proponujšc sojusz z Francjš i Rosjš. Taka postawa nie ma nic wspólnego z realizmem, to tak naprawdę romantyzm, na który nie możemy sobie pozwolić w obliczu realnego zagrożenia ze Wschodu. Aby je oddalić, musimy być jak najlepiej przygotowani do ewentualnego konfliktu. Jeœli chcemy pokoju, musimy szykować się na wojnę.

Autor jest redaktorem naczelnym portalu biznesalert.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL