Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sšdzie i urzędzie

WSA: organy administracji powinny posługiwać się zrozumiałym językiem i wyznaczać realne terminy

123RF
Organy administracji publicznej w kontaktach ze stronami postępowania powinny posługiwać się zrozumiałym językiem i wyznaczać realne terminy na dokonanie poszczególnych czynnoœci.

Przypomniał o tym Wojewódzki Sšd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z 11 paŸdziernika 2017 r., II SA/Bk 414/17.

Nieprzejrzystoœć i niejasnoœć języka urzędowego bywa poważnym utrapieniem dla podmiotów stykajšcych się na co dzień z administracjš publicznš. Język urzędowy z natury rzeczy jest doœć hermetyczny, a rodzime organy władzy publicznej – wbrew tendencjom istniejšcym od lat np. w Szwecji, gdzie dšży się do tzw. demokratyzacji języka urzędowego – skłaniajš się nierzadko ku jeszcze większemu skomplikowaniu formy wydawanych rozstrzygnięć czy wysyłanych pism.

Oczywiœcie nie można abstrahować od wymogów konstrukcyjnych poszczególnych pism czy orzeczeń administracji przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego, niemniej zasady ogólne postępowania administracyjnego stawiajš także na sposób spełnienia tych wymagań, w kontekœcie zarówno zaufania do władzy publicznej, jak i przekonywania do podjętych rozstrzygnięć.

Na wadliwoœć zbytniego komplikowania tych kwestii zwrócił uwagę sšd administracyjny, orzekajšc w niniejszej sprawie.

Gdzie leżał problem

Sprawa, która znalazła się na wokandzie białostockiego sšdu administracyjnego, dotyczyła uzyskania warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla planowanej przez skarżšcego inwestycji (w tym przypadku czterech wolnostojšcych budynków mieszkalnych jednorodzinnych), a właœciwie inwestycji w kilku wariantach (w tym samym dniu bowiem WSA rozpatrzył łšcznie 40 spraw tego samego skarżšcego, odnoszšcych się do innych wariantów projektowanej inwestycji – złożone zostały po cztery wnioski przewidujšce różne warianty zabudowy dla każdej z dziesięciu działek geodezyjnych, na których miały być zlokalizowane).

W obydwu instancjach administracyjnych sprawa zakończyła się dla skarżšcego negatywnie, tj. odmowš ustalenia warunków zabudowy. Podstawš, na którš się powołano, było nieprzedłożenie przez skarżšcego decyzji o œrodowiskowych uwarunkowaniach inwestycji (pozostałe przesłanki do udzielenia warunków zabudowy były zasadniczo spełnione). Koniecznoœć uzyskania takiej decyzji stwierdzono po ustaleniu, że inwestycja w każdym wariancie odnosi się do działek stanowišcych grunty rolne o zwartym obszarze powyżej 3 ha. Tym samym organy zakwalifikowały inwestycję jako przedsięwzięcie mogšce znaczšco oddziaływać na œrodowisko, a więc wymagajšce decyzji o œrodowiskowych uwarunkowaniach.

W takim stanie rzeczy, w tej i szeregu innych spraw wniesione zostały do rozpatrzenia przez WSA analizowane skargi.

Wniosek strony musi być jasny

Sšd doszedł do wniosku, że tak wydane decyzje nie sš prawidłowe, gdyż naruszajš szereg przepisów postępowania administracyjnego, w tym zasad ogólnych przewidzianych w art. 6 k.p.a. (zasada legalizmu), art. 7 k.p.a. (zasada prawdy materialnej), art. 8 k.p.a. (zasada zaufania do państwa i prawa), art. 9 k.p.a. (zasada informowania stron) i art. 11 k.p.a. (zasada przekonywania).

Analizujšc przepisy o warunkach zabudowy, sšd wytknšł organom, że nie zwróciły uwagi na art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b in fine ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej: u.p.z.p.), stosowanym do warunków zabudowy z mocy art. 64 u.p.z.p., który to przepis nakazuje we wniosku o ich wydanie wskazać powierzchnię terenu podlegajšcš przekształceniu w formie opisowej i graficznej.

Organy nie dostrzegły braku tej informacji, tylko samodzielnie przyjęły, na jakiej powierzchni będzie prowadzona inwestycja, a na podstawie tego samodzielnego ustalenia doszły do wniosku, że potrzebna jest decyzja o œrodowiskowych uwarunkowaniach. Było to wadliwe, bowiem takiej informacji powinien udzielić wnioskodawca wezwany w trybie uzupełnienia braków formalnych wniosku na zasadzie art. 64 § 2 k.p.a.

Wezwanie organu również

Organy jednak jakieœ wezwania do wnioskodawcy w sprawie kierowały – niemniej niewłaœciwe, a do tego wadliwie sformułowane. Sšd w uzasadnieniu wyroku cytuje wezwanie (które rzeczywiœcie pod kštem zrozumiałoœci pozostawia sporo do życzenia), konkludujšc, że ani jednak w zacytowanej wstępnej częœci wezwania, ani w jego uzasadnieniu nie wskazano stronie, czy z uwagi na iloœć złożonych wniosków i wskazane w nich różne konfiguracje przestrzenno-architektoniczne planowanych inwestycji strona powinna złożyć jednš decyzję œrodowiskowš wspólnš dla wszystkich obiektów, czy też ma przedłożyć odrębne decyzje dla każdej sprawy wszczętej odrębnym wnioskiem (innymi słowy, czy ma przedłożyć czterdzieœci decyzji œrodowiskowych czy jednš wspólnš). Trzeba się zgodzić, że jest to zasadnicza różnica i informacja, która koniecznie powinna się w wezwaniu organu znaleŸć.

W kontekœcie wezwania sšd zauważa także, że kierowane do strony pismo organu powinno być adekwatne do doœwiadczenia życiowego i możliwoœci percepcji adresata, a także że w sprawach, w których strona działa bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika, to na organie administracji spoczywa szczególny obowišzek klarownego i czytelnego formułowania wezwań i wyjaœnień, które powinny zawierać jednoznacznie sprecyzowanš treœć zobowišzania.

Sšd wskazał także, że w uzasadnieniu wezwania do skarżšcego – nieposiadajšcego wykształcenia prawniczego – nie zostało odpowiednio wyjaœnione, jaka jest rola decyzji œrodowiskowej w sprawie, a przede wszystkim czym skutkować będzie jej nieprzedłożenie.

Termin wyznaczony stronie musi być realny

Sšd zgodził się także z zarzutem skarżšcego, że wyznaczony przez organy termin na przedłożenie decyzji œrodowiskowej był nierealny, a nie może zostać ocenione jako niewadliwe i zgodne z zasadami k.p.a. – wyznaczenie stronie terminu oczywiœcie nierealnego do dotrzymania i wycišgnięcie negatywnych dla strony konsekwencji procesowych.

W rozpatrywanej sprawie było zaœ tak, że na złożenie decyzji ustalajšcej œrodowiskowe uwarunkowania dla inwestycji objętej wnioskami o ustalenie warunków zabudowy udzielono skarżšcemu termin 7 dni, nawet nie informujšc do którego organu winien zwrócić się o jej wydanie, zatem bez głębszych rozważań stwierdzić należy nierealnoœć dochowania terminu. Tymczasem skutek niedochowania tego terminu był najdalej idšcy – wydano decyzję odmawiajšcš ustalenia warunków zabudowy.

I tu nie można sšdowi odmówić racji – praktyka uczy bowiem, że uzyskiwanie decyzji œrodowiskowych w zależnoœci od rodzaju i wielkoœci inwestycji trwać może kilka(naœcie) miesięcy, tym samym uzyskanie tego typu decyzji w cišgu siedmiu dni na uzupełnienie braków formalnych wniosku było niemożliwe. Jeżeli już, to organ – dostrzegajšc potrzebę przedłożenia tej decyzji – powinien był zawiesić postępowanie na zasadzie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., czego nie uczynił.

sygnatura akt: II SA/Bk 414/17

Zdaniem autora

dr Maciej Kiełbowski, adwokat, praktyka sporów administracyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy Co do zasady.pl

Omawiany wyrok jest ciekawy, gdyż wskazuje, w jakim charakterze powinny działać organy administracji w stosunku do obywateli, którzy oczekujš rozstrzygnięcia swoich spraw. Języka urzędowego w wielu przypadkach nie da się uniknšć, niemniej to na administracji spoczywa obowišzek zapewnienia, aby język ten był należycie przejrzysty i zrozumiały, a formułowane zobowišzania realne. Jeżeli tak nie jest, sšdy słusznie ingerujš w rozstrzygnięcia administracji wyrokami takimi jak opisany.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL