VAT

Można odpisać VAT z lewej faktury

Adobe Stock
Przekręty kontrahenta nie pozbawiają nabywcy jego usług prawa do odliczenia podatku. Potwierdził to sąd.

Wyrok ważny dla wszystkich, którzy trafili na niezarejestrowanych kontrahentów i mają problemy z odliczeniem VAT z wystawianych przez nich faktur. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że współpraca z firmą, której nie ma w VAT-owskim rejestrze, nie oznacza automatycznie, że próbujemy oszukać fiskusa.

Sprawa dotyczyła spółki działającej w branży informatycznej. Nawiązała współpracę z przedsiębiorcą, który wykonywał dla niej prace programistyczne, instalował systemy, opiekował się bazą danych. O jego wyborze zadecydowała cena świadczonych usług.

Kontrahent wystawiał faktury, a spółka odliczała z nich VAT. Po dziesięciu miesiącach okazało się, że nie był wpisany do CEIDG, nie dokonał też rejestracji na potrzeby VAT. Fiskus uznał więc, że wystawiane przez niego faktury nie dawały prawa do odliczenia podatku. Podkreślił, że spółka nie dołożyła należytej staranności przy podejmowaniu współpracy z nowym kontrahentem.

Skarbówki nie przekonał argument, że z umowy wynikało, iż przedsiębiorca jest podatnikiem VAT, a wystawiane przez niego faktury zawierały wszystkie niezbędne elementy. Ani to, że usługi zostały faktycznie wykonane, należycie i terminowo. Zostały też zweryfikowane przez osobę nadzorującą zadanie. I nic nie wskazywało na nielegalność działań kontrahenta. Zdaniem fiskusa spółka nie wykazała, że nie wiedziała lub nie mogła wiedzieć o tym, że transakcje z przedsiębiorcą wiązały się z przestępstwem mającym na celu nadużycia w VAT.

Rejestr nie decyduje

Spór trafił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Podkreślił on, że brak rejestracji oraz niewywiązywanie się z obowiązku deklarowania i płacenia podatku przez wykonawcę usług nie pozbawia ich nabywcy możliwości odliczenia podatku.

Rejestracja jest wymogiem formalnym, który zasadniczo pozostaje bez wpływu na prawo do odpisu VAT przez nabywcę usług, jeśli zostały faktycznie wykonane.

Odliczenia nie wyklucza też to, że sprzedawca nie rozlicza VAT należnego. Do skarbówki należy podjęcie czynności w celu odzyskania podatku, nie może zaś pozbawiać z tego powodu prawa do odliczenia nabywcy.

Takie stanowisko fiskusa prowadzi do zakłócenia funkcjonowania systemu VAT. Z jednej strony zmierza bowiem do pozbawienia spółki prawa do odliczenia, a z drugiej ma otwartą drogę do uzyskania podatku należnego od jej kontrahenta.

W ocenie WSA współpraca z kontrahentem niezarejestrowanym dla celów VAT nie jest równoznaczna z oszustwem czy nadużyciem prawa, wykluczającym prawo do odliczenia VAT. Oczywiście pod warunkiem, że w ramach tej współpracy realizowane są czynności opodatkowane, a spółka płaci w cenie również VAT.

Podobnego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny. Przyznał, że przesłanka formalna, taka jak brak rejestracji, nie może pozbawiać prawa do odliczenia podatku naliczonego w sytuacji, gdy dane dostawy czy usługi zostały faktycznie wykonane.

Zaznaczył jednak, że od momentu otrzymania informacji o braku rejestracji kontrahenta spółka nie może już twierdzić, że działała w dobrej wierze. I nie powinna odliczać VAT z otrzymanych później faktur.

Trybunał systemowo

Tym, którzy mają problemy z rozliczeniem transakcji z niezarejestrowanymi kontrahentami, w sukurs idzie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE. Na przykład w opisywanym przez nas 24 października ub.r. wyroku w sprawie nr C 101/16 podkreślił, że fiskus nie powinien kwestionować prawa do odpisu VAT, jeśli do transakcji faktycznie doszło i nie miała na celu oszustwa. Prawo do odliczenia stanowi bowiem zasadniczy element systemu VAT. Nie można go ograniczać z formalnych powodów. Przyjęte przez państwa członkowskie środki zmierzające do zapobiegania oszustwom w VAT nie mogą wykraczać poza to, co jest konieczne do osiągnięcia takich celów.

sygnatura akt  I FSK 769/16

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Paweł Fałkowski, doradca podatkowy,  partner w ALTO

Od 1 stycznia 2017 r. przepisy pozwalają skarbówce wykreślać przedsiębiorców z rejestru VAT. Przykładowo tych, którzy zawiesili działalność, nie składają deklaracji albo nie ma z nimi kontaktu. Trudniej też się zarejestrować nowym firmom, muszą na to czekać co najmniej kilka tygodni. Wzrosło więc ryzyko trafienia w obrocie gospodarczym na przedsiębiorcę niewpisanego do VAT-owskiego rejestru, mimo że prowadzi działalność. Wyrok NSA daje nadzieję, że współpraca z takim kontrahentem nie spowoduje automatycznie utraty prawa do odliczenia VAT. Nie oznacza jednak, że nie musimy weryfikować przedsiębiorcy, z którym podpisujemy kontrakt. Pierwszy krok to właśnie sprawdzenie rejestru VAT.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL