Przewlekłość postępowania w sprawach o zwrot kosztów leczenie za granicą

aktualizacja: 05.09.2017, 08:22
Foto: Fotolia.com

NFZ zwlekał z załatwieniem spraw o zwrot kosztów leczenia stomatologicznego za granicą, ale nie został ukarany za bezczynność. Wnioski składał pełnomocnik mieszkańców domów pomocy społecznej.

REDAKCJA POLECA

W czerwcu 2017 r. wpłynął do Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach wniosek pełnomocnika Jana Z. (dane zmienione) o zwrot kosztów leczenia za granicą. Faktura opiewała na 2 412 zł za świadczenia stomatologiczne, gwarantowane w ustawie z 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanej ze środków publicznych. Dołączono informację, że zabieg stomatologiczny został wykonany w znieczuleniu ogólnym oraz zaświadczenie, że Jan Z. został uznany za całkowicie niezdolnego do samodzielnej egzystencji.

Zgodnie z wspomnianą ustawą, obywatele polscy mają prawo do gwarantowanych świadczeń leczniczych w państwach UE, a NFZ ma obowiązek zwrócić im koszty leczenia do wysokości, jaką płaciliby w kraju.

Terminy wydania decyzji w sprawie Jana Z. jednak wielokrotnie przedłużano, żądając uzupełnienia dokumentacji. Zdaniem pełnomocnika Jana Z., było to nieuzasadnione, powodowało wyznaczenie kolejnych terminów i zwłokę w wydaniu decyzji.

Prezes NFZ uznał za nieuzasadnione zażalenie na niezałatwienie sprawy. Postępowanie wyjaśniające było konieczne, ponieważ zarówno wniosek, jak i załączone dokumenty zawierały wiele niejasności. Dokumentacja była niepełna, co spowodowało konieczność kilkakrotnego wzywania do jej uzupełnienia. Istniały rozbieżności pomiędzy liczbą wykazanych procedur w dokumentacji medycznej a liczbą procedur wykazanych na fakturze. Konieczny stał się udział punktu kontaktowego do spraw transgranicznej opieki zdrowotnej, działającego w innym niż RP państwie członkowskim UE. Wtedy termin może wynieść nawet 6 miesięcy. Toteż dyrektor ŚOW NFZ zawiadomił, że termin wydania decyzji zostaje po raz kolejny przedłużony, do 3 kwietnia 2017 r.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Katowicach profesjonalny pełnomocnik Jana Z. domagał się orzeczenia, że bezczynność NFZ miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznania od NFZ na rzecz skarżącego odpowiedniej sumy pieniężnej i zasądzenia kosztów postępowania.

Już po wniesieniu skargi została wydana decyzja w sprawie wniosku o refundację. Sąd orzekł więc, że do tej pory dyrektor ŚOW NFZ w Katowicach pozostawał bezczynny. Niezałatwienie sprawy w terminie nie miało jednak miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

W ubiegłym roku jeden tylko Śląski Wojewódzki Oddział NFZ miał do załatwienia łącznie 8,4 tys. spraw wartości 80 mln zł o zwrot kosztów leczenia, w tym 321 spraw dotyczących leczenia stomatologicznego w jednej tylko placówce medycznej za granicą. W większości dotyczyły osób ubezwłasnowolnionych, względnie o znacznym stopniu niepełnosprawności, mieszkańców domów pomocy społecznej z terenu południa Polski, mających przedstawicieli ustawowych. Tak duża liczba wniosków, jak i istniejące wątpliwości co do ich wiarygodności, wymagające wnikliwego ich rozpatrywania, mogły mieć istotny wpływ na szybkość postępowania – stwierdził WSA. Obecnie te sprawy trafiają masowo do sądu. Skarżących reprezentuje z reguły ten sam profesjonalny pełnomocnik, a sporządzane pisma procesowe są praktycznie szablonowe, różniąc się jedynie terminami – ujawnił sąd. Dlatego też umorzył postępowanie w zakresie bezczynności, a w pozostałym zakresie oddalił skargę. Odstąpił też od zasądzenia kosztów postępowania i nie przyznał skarżącemu sumy pieniężnej.

sygnatura akt: IV SAB/Gl 94/17

POLECAMY

KOMENTARZE