Prywatne wycinki drzew mszczą się na inwestorach

aktualizacja: 02.03.2017, 19:33
Foto: 123RF

Tylko małe gminy obniżają stawki za wycinkę. Duże miasta w ogóle nie zamierzają tego robić. W ten sposób chcą chronić drzewa.

Gmina Powidz w woj. wielkopolskim jako pierwsza podjęła uchwałę w sprawie obniżenia stawek z tytułu wycinki drzew i krzewów. W ślad za nią idą inne mniejsze samorządy.

Większość dużych miast, jak Wrocław, Warszawa czy Kraków, chce jednak utrzymać maksymalne stawki za wycinkę. Wyłamuje się tylko Gdańsk.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE