Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

UE: Sankcje za wrogość do uchodźców

AFP
Polsce grożš kary za nieprzyjmowanie uchodŸców. Bruksela ostrzega, że przeterminowane rachunki trzeba będzie uregulować.

We wrzeœniu mijajš dwa lata od momentu podjęcia przez Unię Europejskš decyzji o obowišzkowych kwotach uchodŸców. Była to wtedy odpowiedŸ na masowy napływ imigrantów, którzy gromadzili się we Włoszech i Grecji. Unia zdecydowała o podziale 160 tys. osób w cišgu dwóch lat.

Przy czym szczegółowo zdecydowano o 98 255 osobach z Włoch i Grecji, pozostała częœć miała zostać przydzielona póŸniej, co nigdy nie nastšpiło. W tej kwocie na Polskę przypada 6182 osoby, a nie przyjęliœmy żadnej. I nie zamierzamy tego robić.

W œrodę unijny komisarz ds. migracji i spraw wewnętrznych Dimitris Awramopulos i prezydencja maltańska wysłali wspólny list do ministrów spraw wewnętrznych państw UE, w tym do Mariusza Błaszczaka. Przypominajš w nim o prawnych obowišzkach wynikajšcych z decyzji przyjętej większoœciš głosów we wrzeœniu 2015 roku. – Rozlokowanie w państwach UE wszystkich uprawnionych uchodŸców przebywajšcych we Włoszech i Grecji jest wykonalne. Zależy to tylko od woli politycznej – powiedział komisarz na konferencji prasowej w Brukseli.

Z danych opublikowanych przez Komisję Europejskš wynika, że jeszcze dwa państwa – Austria i Węgry nie przyjęły żadnego uchodŸcy. Czechy i Słowacja, mimo że sprzeciwiały się decyzji o obowišzkowych kwotach, zaprosiły do siebie w symbolicznej liczbie, odpowiednio 12 i 16 osób. Najbardziej zaawansowane w wykonaniu planu sš Finlandia i Irlandia, które przyjęły ponad połowę przypisanych im uchodŸców. W sumie z ogólnej liczby 98 255 osób rozlokowano tylko 13 546. Zdaniem KE jednak teraz ten proces jest już dobrze zorganizowany w Grecji i Włoch i nie ma żadnych wymówek logistycznych.

Wygaœnięcie terminu obowišzywania decyzji we wrzeœniu, nie oznacza, że obowišzek ustaje.

– Ta jak z nieuregulowanym rachunkiem. Nawet po terminie trzeba go zapłacić – mówił Awramopulos.

Na razie Bruksela tylko apeluje, ale komisarz zapewnił, że nie zawaha się w odpowiednim momencie przejœć do procedury o naruszenie prawa UE, której finałem może być unijny sšd.

Potwierdził to szef KE Jean-Claude Juncker w liœcie wysłanym do Donalda Tuska, przewodniczšcego Rady Europejskiej. – Komisja Europejska użyje wszystkich dostępnych instrumentów, żeby zapewnić wykonanie tych zobowišzań – napisał Juncker.

Równolegle do procesu relokacji UE realizuje inne elementy swojej agendy migracyjnej, jak wzmacnianie zewnętrznych granic UE czy współpracę z krajami trzecimi. Jednym ze słabych punktów jest cišgle polityka powrotowa. Tylko jedna trzecia osób, którym odmówiono przyznania azylu, jest skutecznie zawracana do krajów pochodzenia. Głównym problemem jest opór właœnie ze strony tych krajów, które nie chcš przyznać, że dana osoba jest ich obywatelem, mimo często ewidentnych dowodów. Komisja szacuje, że obecnie powrócić do swoich krajów powinien milion imigrantów przybyłych do Europy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL