Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Nord Stream 2: Angela Merkel chce gwarancji Kremla

8 dni przed rozmowami Merkel–Putin spotkali się szefowie dyplomacji Heiko Maas (z lewej) i Siergiej Ławrow
Afp
Berlin zabiega o tranzyt gazu przez Ukrainę po wybudowaniu Nord Stream 2. USA grożš sankcjami.

– Stany Zjednoczone mogš zdecydować się na sankcje wobec firm uczestniczšcych w budowie Nord Stream 2 – oœwiadczyła w Berlinie Sandra Qudkirk, zastępca szefa wydziału ds. energii Departamentu Stanu. Nie przypadkiem zaprezentowała stanowisko USA w przeddzień pištkowej wizyty kanclerz Angeli Merkel w Soczi.

Jeżeli wierzyć niemieckim mediom, szefowa niemieckiego rzšdu miałaby zapišć tam na ostatni guzik porozumienie dotyczšce tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę już po wybudowaniu drugiej nitki  kontrowersyjnego gazocišgu bałtyckiego Nord Stream 2. Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak zapewniał Petera Altmeiera w czasie wtorkowego spotkania w Moskwie, że Rosja byłaby w stanie udzielić gwarancji na dostawy Gazpromu w przyszłoœci.

Tym samym Ukraina nie zostałaby całkowicie pozbawiona 2 mld euro rocznych wpływów tranzytowych stanowišcych ważny komponent budżetu państwa. 

Z drugiej strony gwarancje Rosji miałyby złagodzić opór Waszyngtonu wobec całego projektu. Uchwalona w sierpniu 2017 roku ustawa umożliwia prezydentowi Trumpowi nałożenie sankcji na firmy uczestniczšce w jego realizacji. Jest w niej wyraŸnie mowa o negatywnym wpływie Nord Stream 2 na bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy.

– Nie sšdzimy, aby tego rodzaju gwarancje były do wyegzekwowania – tłumaczyła mediom w Berlinie Sandra Qudkirk. Odrzuciła sugestie, że USA sprzeciwiajš się projektowi, gdyż sš zainteresowane sprzedażš własnego gazu w Europie. Przytoczyła też argument, że kolejna nitka gazocišgu umożliwi Rosji zainstalowanie urzšdzeń podsłuchowych wzdłuż jego trasy.

Trump blefuje?

Wszystko to oznacza, że USA sš zdecydowane nie dopuœcić do budowy Nord Stream 2. Jak podaje portal niemieckiej telewizji NTV, powołujšc się na Ÿródła rzšdowe, w czasie niedawnego spotkania Merkel w Białym Domu z prezydentem USA domagał się on od pani kanclerz wycofania poparcia dla gazocišgu. W zamian oferował rozpoczęcie negocjacji USA–UE w sprawie porozumienia handlowego. Waszyngton przedłużył do 1 czerwca tego roku moratorium wobec państw UE dotyczšce karnych ceł na stal i aluminium. Ich wprowadzenie grozi wybuchem wojny handlowej.

– Jeżeli można jeszcze zastopować Nord Stream 2, to mogš to uczynić jedynie Stany Zjednoczone. Prawdopodobieństwo takiego rozwoju sytuacji oceniam jednak jako bardzo niskie. Z moich rozmów w USA wynika, że prezydent Trump nie zdecyduje się na konfrontację z Niemcami,  Francjš i innymi krajami w sprawie gazocišgu – tłumaczy „Rzeczpospolitej” Stefan Meister, ekspert ds. Rosji w European Council on Foreign Ralations. Przyznaje jednak, że takiego rozwoju sytuacji nie da się całkowicie wykluczyć, bo nie wiadomo do końca, kiedy Donald Trump blefuje.

Budowa trwa

Od kilku dni Nord Stream 2 przestał już być projektem przyszłoœciowym. Nie tak dawno rozpoczęto już prace na lšdzie w miejscowoœci Lubmin koło Greifswaldu.

W tym tygodniu specjalne statki rozpoczęły prace na dnie morza, gdzie w specjalnym wykopie ułożone majš zostać rury. Inwestor będšcy spółkš Gazpromu oraz europejskich koncernów (austriackiego OMV, niemieckich BASF-Wintershall i Uniper, francuskiego Engie i brytyjsko-holenderskiego Royal Dutch Shell) ma już wszelkie zezwolenia budowlane w Niemczech. Waha się nadal Dania, ale przygotowywana jest trasa alternatywna. Finlandia i Szwecja, przez których wyłšcznš morskš strefę ekonomicznš przebiegać będzie gazocišg, nie czyniš wstrętów.

Powstanie gazocišgu jest już przesšdzone – zapewnia „Die Zeit”. Mało prawdopodobne było sšdowe wstrzymanie budowy na wniosek niemieckich organizacji ekologicznych. Nie ma co do tego żadnych wštpliwoœci niemiecki rzšd.

– Wychodzšc naprzeciw krytykom projektu, stara się obecnie o gwarancję dalszego tranzytu gazu przez Ukrainę. Nie oznacza to jednak, że Niemcy złagodzš swe stanowisko w sprawie trwajšcego konfliktu na Ukrainie – zapewnia „Rzeczpospolitš” Kai-Olaf Lang, ekspert rzšdowego think tanku Wissenschaft und Politik.

Jego zdaniem po wycofaniu się USA z porozumienia atomowego z Iranem powstaje nowa płaszczyzna dialogu niemiecko-rosyjskiego. Jest jednak przekonany, że współpraca na tym polu nie będzie miała trwałego charakteru, dopóki Rosja nie zmieni swej polityki bliskowschodniej.

W sumie należy się jednak spodziewać zacieœnienia współpracy pomiędzy Berlinem a Moskwš. Takiego samego zdania jest Stefan Meister. W jego opinii wiele œrodowisk w Niemczech jest zainteresowanych œciœlejszš współpracš z Rosjš. Kanclerz Angela Merkel jest twarda w sprawie sankcji wobec Rosji po aneksji Krymu, nie ma jednak planów dalszego ich zaostrzania wbrew stanowisku USA.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL