Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

UchodŸcy

Nie ma chętnych na uchodźców

AFP
Rzšd szuka miejsc dla uchodŸców w gminach. Jednak nie dostanš one obiecanych tysięcy euro z Unii Europejskiej.

Siedem tysięcy uchodŸców z Syrii i Erytrei, którzy w cišgu dwóch lat trafiš do Polski, po okresie wstępnej adaptacji w rzšdowych oœrodkach dla azylantów ma być rozesłanych po kraju. Trafiš do gmin i parafii zainteresowanych ich przyjęciem. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej już prosi samorzšdy o deklaracje, czy przyjmš uchodŸców.

Miejsc do zamieszkania – ale także pracy, nauki języka, wyżywienia – poszukuje też Urzšd ds. Cudzoziemców. Urzędy wojewódzkie rozsyłajš pisma z resortu do wszystkich samorzšdów w Polsce. – Pismo nie zawiera żadnych wskazań ani sugestii co do liczby i pochodzenia potencjalnych uchodŸców – przyznaje Jan Brodowski, rzecznik małopolskiego wojewody.

Polski rzšd ma otrzymać z UE po 10 tys. euro na każdego uchodŸcę przyjętego z Bliskiego Wschodu i 6 tys. euro na uchodŸcę przebywajšcego już w obozach na terenie UE – w Grecji i na terenie Włoch. Okazuje się, że nie pójdš one za uchodŸcš do samorzšdów, które zdecydujš się ich przyjšć.

– Unijne œrodki otrzymuje polski rzšd na procedury przyjęcia, wyselekcjonowania tych osób oraz transport i koszty utrzymania w czasie oczekiwania na decyzję o statusie uchodŸcy – tłumaczy Małgorzata WoŸniak, rzeczniczka MSW.

UchodŸcy będš przyjeżdżać do Polski stopniowo w małych grupach, liczšcych 150 osób co cztery miesišce. Procedura o nadaniu lub odmowie statusu może trwać do pół roku. Co dalej?

Rzšd sonduje, czy mógłby rozlokować azylantów w polskich gminach, by jak najszybciej mogli się zasymilować. Ale z pierwszych 40 gmin na Œlšsku, które odpowiedziały na pytania Ministerstwa Pracy, wynika, że żadna nie chce przyjšć uchodŸców.

– Rzšd nie daje żadnych pieniędzy, co nie jest fair. Mówišc wprost, chce nam dołożyć kolejnych zadań, których wykonania sam się podjšł – utyskuje jeden ze œlšskich prezydentów proszšcy o anonimowoœć.

– Mam blisko 300 mieszkańców, którzy czekajš na mieszkania socjalne i trzy razy tyle na komunalne. Dam uchodŸcom poza kolejkš, to mnie zjedzš – tłumaczy inny samorzšdowiec.

W podobnym tonie wypowiada się Rafał Piech, prezydent Siemianowic Œlšskich, który szacuje, że na przyjęcie ok. 100 uchodŸców statystyczna gmina musiałaby wydać ok. 2,5 mln zł. I nie ma tych pieniędzy.

Pomorskie Gniewino zadeklarowało wojewodzie przyjęcie 12 uchodŸców, ale tylko dlatego, że lokale dla nich zgodzili się udostępnić lokalni przedsiębiorcy. – My sami ich nie posiadamy i zaproszenie Syryjczyków bez pomocy lokalnych firm nie byłoby możliwe – przyznaje Mikołaj Orzeł, rzecznik Gniewina.

—Izabela Kacprzak

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL