Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

UchodŸcy

Syryjczycy nie chcš być uchodźcami w Polsce

Rodziny z Syrii sprowadzone przez Fundację Estera (na zdjęciu jej prezes Miriam Shaded) wyjeżdżajš do Niemiec.
AFP
Syryjczycy, których sprowadziła do Polski Fundacja Estera, żšdajš pozbawienia ich statusu uchodŸcy.

„Status uchodŸcy nadany nam w Polsce utrudnia nam obecne życie poza krajem pochodzenia" – pisze syryjska rodzina do Urzędu do spraw Cudzoziemców. Syryjczycy przyjechali blisko dwa lata temu na zaproszenie Fundacji Estera z Warszawy. Urzędnicy zajmujšcy się azylantami w Polsce sš zniesmaczeni pismem i komentujš: To kpina z nas wszystkich.

Rodzina K., nie czekajšc na rozpatrzenie wniosku o azyl, wyjechała najprawdopodobniej do Niemiec. Ich prawnik, zasłaniajšc się „tajemnicš zawodowš", nie chce zdradzić miejsca ich pobytu. Mimo to, zgodnie z procedurami, azyl w Polsce otrzymali zaocznie. W efekcie nie mogš liczyć na niemieckš pomoc socjalnš. Dlatego dziœ przy pomocy prawnika proszš o natychmiastowe uchylenie decyzji o nadaniu statusu uchodŸcy. Obawiajš się przymusowego powrotu do Polski, w której mieszkać nie chcš.

Fundacja Estera przy pomocy rzšdu Ewy Kopacz w lipcu 2015 r. sprowadziła do Polski 50 syryjskich rodzin – blisko 160 osób. To miała być ochrona syryjskich chrzeœcijan przeœladowanych przez muzułmanów. Prezes fundacji Miriam Shaded zapewniała, że „Realizowany będzie dla nich program majšcy na celu przyœpieszenie procesu ich asymilacji". Syryjczycy mieli sfinansowane lekcje polskiego, dach nad głowš, zapewniono im też wyżywienie. Podstawš prawnš ich przyjazdu były trzymiesięczne wizy Schengen wystawione „w celu odwiedzin" przez fundację.

Jak tłumaczy dziœ rodzina K. w piœmie do Urzędu ds. Cudzoziemców, zostali wprowadzeni w błšd. „Wbrew informacjom, które były im udzielone w Syrii, zostali nakłonieni do złożenia wniosków o nadanie im statusu uchodŸcy" – twierdzi ich prawnik Mirabella Luszewska w piœmie, do którego dotarła „Rzeczpospolita". Wnioski mieli złożyć pod presjš organizatora przyjazdu i urzędników z Urzędu.

Ze złożonego przez nich pisma wynika, że nie chcieli tego robić, bo nie czujš się uchodŸcami. Chcieli jedynie skorzystać z trzymiesięcznej wizy i „dopiero gdyby przez ten czas ciężka sytuacja w ich kraju nie uległa zmianie, zastanowić się nad dalszym postępowaniem". Przyznajš, że wyjechali z Polski, liczšc, że nie otrzymajš statusu uchodŸcy. „W obecnej sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej się znajdujš, wydane decyzje nie sprzyjajš stabilizacji ich sytuacji poza krajem pochodzenia, lecz – wręcz przeciwnie – utrudniajš im życie" – pisze pełnomocniczka rodziny K.

Rodzice K. sš osobami starszymi, ich dorosłe dzieci majš zawody „fryzjersko-kosmetyczne". Życie w Polsce uznajš za „niewykonalne" z uwagi na zarobki, naukę języka niezbędnš do uzyskania pracy, „brak życzliwego otoczenia społecznego". Obawiajš się też nieprzychylnego w Polsce nastawienia do Arabów (choć nie sš muzułmanami). A urzędy, instytucje sš bardzo słabo przygotowane do pomocy uchodŸcom, pomoc trwa tylko rok.

Jakub Dudziak, rzecznik Urzędu ds. Cudzoziemców, potwierdza, że złożone zostały trzy takie wnioski (dotyczš czterech osób), które zostały rozpatrzone negatywnie. Dlaczego? – Mogę jedynie powiedzieć, że nie było podstaw prawnych do uchylenia tych decyzji – mówi Dudziak.

Do 2006 r. uchodŸca mógł wystšpić o uchylenie decyzji o ochronie międzynarodowej, ale przepis był wykorzystywany przez Czeczenów do nadużyć. – Otrzymywali zgodę na pobyt tolerowany, który nie daje gwarancji socjalnych jak status uchodŸcy, więc masowo składali wnioski o uchylenie statusu, by z niej skorzystać. Ustawodawca więc uchylił takš możliwoœć – tłumaczy nam jeden z urzędników.

Nieoficjalnie ustaliliœmy, że syryjska rodzina chce uchylenia na podstawie art. 155 kodeksu prawa administracyjnego. Mówi on, że „decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodš strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który jš wydał, jeœli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony".

– Złożono odwołanie od naszej decyzji. Rozpatruje je Rada do spraw UchodŸców – dodaje Jakub Dudziak.

Zdaniem urzędników, którzy zajmujš się cudzoziemcami w Polsce, wniosek o uchylenie statusu syryjskiej rodziny stwarza niebezpieczny precedens w kontekœcie coraz pilniejszej relokacji 26 tys. imigrantów z obozów w Grecji i we Włoszech do wrzeœnia tego roku. – To patologiczna sytuacja, w której uchodŸca, który ucieka przed przeœladowaniami, œmierciš i głodem, będzie wybierał sobie kraj, w którym chce zamieszkać, bo ten mu oferuje najlepsze warunki bytowe. UchodŸca okazuje się emigrantem ekonomicznym – ocenia ekspert ds. uchodŸców.

Miriam Shaded nie odpowiedziała na naszš proœbę o kontakt. Według nieoficjalnych informacji z Polski wyjechali prawie wszyscy Syryjczycy, których sprowadziła Fundacja Estera.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL