Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

UchodŸcy

Rodzina z Zimbabwe "zamieszkała" na lotnisku w Bangkoku

Roger Price (originally posted to Flickr as RWP_080730-4543) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons
Oœmioosobowa rodzina z Zimbabwe (czterech dorosłych i czworo dzieci) utknęła na prawie trzy miesišce na lotnisku w Bangkoku. Obywatele Zimbabwe nie chcieli wrócić do swojego kraju w obawie przed przeœladowaniem i w zwišzku z niepewnš sytuacjš politycznš.

Rodzina przyleciała do Tajlandii w maju w celach turystycznych. W paŸdzierniku Zimbabwejczycy próbowali wejœć na pokład samolotu, którym chcieli dolecieć przez Kijów do Barcelony. Ostatecznie nie dostali się jednak na pokład ze względu na brak wizy uprawniajšcej ich do przekroczenia granicy Hiszpanii.

 

Jednoczeœnie jednak turyœci z Zimbabwe nie mogli opuœcić lotniska, ponieważ wizy turystyczne uprawniajšce ich do pobytu w Tajlandii straciły ważnoœć pięć miesięcy wczeœniej - wyjaœnia rzecznik Biura Imigracyjnego Pol Col Cherngron Rimphadee.  

Rodzina zdołała dostać się na pokład samolotu Ukraińskich Międzynarodowych Linii Lotniczych (UIA), które miały jš zawieŸć przez Kijów do Dubaju, a stamtšd do kraju, którego granice mogliby przekroczyć. Jednak po wylšdowaniu w Dubaju rodzina nie zdecydowała się na dalszy lot - i została odesłana do Bangkoku.

Zimbabwejczycy złożyli wniosek o azyl w Tajlandii ale w zwišzku ze zmianš władzy w Zimbabwe prawdopodobnie nie będš mogli na niego liczyć. Obecnie, jak przyznaje Pol Col Cherngron Rimphadee, przybysze z Zimbabwe mieszkajš na lotnisku i sš żywieni przez jego personel. Wstrzymania się od deportacji Zimbabwejczyków miała domagać się agencja ONZ ds. uchodŸców (UNHCR), która pracuje nad możliwoœciš odesłania rodziny do kraju trzeciego. UNHCR przyznaje, że "szuka rozwišzania" sytuacji.

Prawo Tajlandii nie przyznaje żadnego specjalnego statusu uchodŸcom, ani osobom starajšcym się o azyl co oznacza, że nie mogš oni liczyć na żadnš pomoc - odnotowuje BBC.

BBC odnotowuje, że los rodziny porównywany jest do historii przedstawionej w filmie "Terminal" z Tomem Hanksem. Film opowiada historię mężczyzny, który utknšł na lotnisku w Nowym Jorku w zwišzku z przewrotem politycznym w jego kraju. Film oparty jest na historii Irańczyka Mehrana Karimiego Nasseriego, który spędził 18 lat na lotnisku w Paryżu.

- Proszę, nie porównujcie tego do filmu. Sytuacja rodziny nie jest tak dramatyczna. Majš wiele możliwoœci - zapewnia  Pol Col Cherngron Rimphadee. - Mogš wyjechać do krajów, które chcš ich przyjšć. Zaproponowaliœmy im też przenosiny do oœrodka, w którym zapewniamy opiekę dzieciom. Ale odmówili. Jest im dobrze tutaj - dodaje.

ródło: BBC

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL