Szwajcaria zabiera uchodźcom pieniądze

aktualizacja: 15.01.2016, 07:07
Szwajcaria zabiera uchodźcom pieniądze
Szwajcaria zabiera uchodźcom pieniądze
Foto: PAP/EPA

Uchodźcy przybywający do Szwajcarii mogą zatrzymać przy sobie jedynie 1000 franków szwajcarskich - resztę pieniędzy i wartościowych przedmiotów muszą przekazać państwu, jako formę zapłaty za pobyt w ośrodkach dla uchodźców - informuje "The Guardian".

REDAKCJA POLECA

Szwajcarskie media opublikowały pokwitowanie, jakie uchodźca z Syrii otrzymał od przedstawicieli władz po tym, jak musiał oddać ponad połowę pieniędzy, z którymi jego rodzina przyjechała do Szwajcarii. W mediach opublikowano również ulotkę informacyjną, jaką otrzymują uchodźcy - wynika z niej, że każdy, kto posiada pieniądze lub kosztowności warte więcej niż 1000 franków szwajcarskich, jest zobligowany do przekazania wszystkich środków powyżej tej kwoty przedstawicielom ośrodka, do którego trafi - w zamian za pokwitowanie.

Przedstawiciele państwowej agencji imigracyjnej tłumaczą, że prawo nakazuje uchodźcom i starającym się o azyl partycypować, w miarę możliwości, w kosztach rozpatrywania ich wniosków o azyl, a także kosztach pobytu w ośrodku dla uchodźców. - Jeśli ktoś zdecyduje się w ciągu siedmiu miesięcy na wyjazd ze Szwajcarii, wówczas pieniądze zostaną mu zwrócone. W innym przypadku są one wykorzystywane do pokrycia kosztów pobytu uchodźcy w naszym kraju - tłumaczy rzeczniczka agencji.

Osoby, których wniosek o azyl zostanie rozpatrzony pozytywnie, muszą przez określony czas (do 10 lat) przekazywać do szwajcarskiego budżetu 10 proc. swojego wynagrodzenia do momentu pokrycia kosztów utrzymania w czasie rozpatrywania wniosku o azyl (koszty te określono na 15 tys. franków szwajcarskich).

Zobacz także:

Eurowizja bez Polski?

 

KOMENTARZ DNIA

Żródło: The Guardian

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE