Ubezpieczenia

Wysokie koszty jazdy bez OC

Fotorzepa, Robert Wójcik
Ponad 170 mln złotych kosztują innych kierowców nieubezpieczeni i niezidentyfikowani sprawcy wypadków drogowych.

Kwota ta to odszkodowania i świadczenia, które Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) - finansowany ze składek ubezpieczycieli - wypłacił ofiarom takich wypadków w 2017 r. oraz rezerwy na poczet przyszłych wypłat.

W całym minionym roku UFG zlikwidował 7,9 tys. szkód, a wypłacił odszkodowania za ponad 5,3 tys. szkód, przy czym 20 procent z nich dotyczyła wypadków spowodowanych przez nieustalonych kierujących, zaś pozostałe 80 procent przez nieubezpieczonych sprawców - wynika z wstępnego podsumowania 2017 roku przez UFG.

Głównym źródłem finansowania UFG jest składka od firm sprzedających polisy komunikacyjne. W ubiegłym roku wyniosła ona łącznie 195,6 mln złotych, o 33,6 mln więcej niż rok wcześniej. Z ogólnej sumy składek wniesionych w 2017 roku na UFG – 96,8 proc. pochodziło od krajowych ubezpieczycieli, reszta czyli 3,2 proc. od zagranicznych towarzystw, działających w Polsce na zasadzie swobody świadczenia usług lub w formie oddziałów. Rok wcześniej było to odpowiednio: 97,7 i 2,3 proc. Fundusz szacuje, że w 2017 roku z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych (OC komunikacyjne i rolników) towarzystwa zebrały łącznie 15 mld złotych, o blisko 2,6 mld złotych więcej niż przed rokiem.

- W skali europejskiej - jako fundusz gwarancyjny - jesteśmy ewenementem, gdyż w 50 procentach sami wypracowujemy przychody UFG, które pozwalają na efektywne realizowanie wszystkich zleconych zadań gwarancyjnych i biznesowych, bez konieczności podwyżki - od sześciu lat - składek od ubezpieczycieli – mówi Elżbieta Wanat Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. 

Monitorując szczelność systemu obowiązkowych ubezpieczeń OC, UFG kontroluje te polisy wśród posiadaczy pojazdów. W minionym roku Fundusz zarejestrował ponad 98 tys. zawiadomień dotyczących braku ubezpieczenia OC i w oparciu o te sprawy wystawił 79,9 tys. wezwań o zapłacenie kary za brak komunikacyjnego OC, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Przy czym - już blisko 70 procent przypadków braku polisy OC identyfikowana jest na podstawie ustaleń własnych Funduszu (głównie dzięki tzw. wirtualnemu policjantowi i ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych), a tylko 25 procent z kontroli drogowych policji. Przychody z tytułu kar za brak OC wyniosły w minionym roku 158 mln złotych, o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Wobec coraz skuteczniejszego wykrywania kierowców bez OC oraz większej świadomości ubezpieczonych odnośnie terminu zakupu tej polisy – jeszcze w 2016 roku UFG obniżył o połowę szacunki dotyczące liczby nieubezpieczonych pojazdów poruszających się po polskich drogach. Aktualnie Fundusz szacuje, że w Polsce może być około 90 - 100 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów, co stanowi 0,4 – 0,5 procent pojazdów biorących udział w ruchu (wcześniej ok. 200 tys. tj. prawie 1 proc.). 

UFG administruje też ogólnopolską bazą ubezpieczeń komunikacyjnych, którą ubezpieczyciele wykorzystują m.in. do wyliczania wysokości składki za OC i AC, w zależności od jego historii ubezpieczenia danego kierowcy (m.in. liczba wypadków).

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL