Ubezpieczenia i odszkodowania

Odszkodowanie z autocasco: trzeba mieć dwa sprawne kluczyki do auta - wyrok SN

123RF
Jeśli ubezpieczając samochód powiemy, że mamy dwa kluczyki, a okaże się, że jeden nie działa, stracimy odszkodowanie.

To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego.

Z parkingu w Dublinie skradziono powodowi kupionego we Włoszech pół roku wcześniej mercedesa ML, który ubezpieczył autocasco. Zakład ubezpieczeń odmówił jednak wypłaty odszkodowania. Stwierdził, że jeden z kluczyków przekazanych wraz ze zgłoszeniem szkody nie pochodzi z wyposażenia auta i nie mógł służyć do jego obsługi. Zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia zakład nie odpowiada za szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu, m.in. jeśli poszkodowany nie przedłożył wszystkich kluczyków podanych we wniosku ubezpieczeniowym, chyba że pojazd utracił wskutek rozboju. Dodajmy: agent nie sprawdzał sprawności kluczyków ani ich oryginalności.

Ubezpieczający poszedł do sądu. Sąd przyznał mu 63,4 tys. zł (na tyle auto wyceniono). Wskazał, że brak pytania, czy kluczyk jest oryginalny, wskazuje, że tę okoliczność zakład ubezpieczeń uważał za nieistotną, a z zeznań partnerki powoda wynikało, że drugi kluczyk leżał w domu od kupna auta.

Wyjaśnienia te nie przekonały Sądu Okręgowego w Suwałkach. Oddalił żądanie o odszkodowanie.

– Przed zakupem powód powinien sprawdzić, czy klucze pozwalają otworzyć i uruchomić auto. Nie czyniąc tego, dopuścił się rażącego niedbalstwa – uzasadniał odmowę odszkodowania sąd.

Biegły ustalił, że wadliwy kluczyk był wtórnie zaprogramowany, emitował sygnały w innym paśmie, właściwe dla samochodów amerykańskich.

Sąd Najwyższy werdykt utrzymał.

– Kwestia, czy drugi kluczyk jest oryginalny czy dorobiony jest wtórna, skoro nie można nim uruchomić samochodu. A to oznacza, że powód, wbrew oświadczeniu w deklaracji ubezpieczeniowej, dysponował tylko jednym kluczykiem pozwalającym korzystać z auta – wskazała w uzasadnieniu wyroku sędzia SN Anna Kozłowska. – Powinien więc podać, że ma tylko jeden klucz – podsumowała sędzia

– Sprawa pokazuje, jak ważne jest przekazywanie informacji ubezpieczycielowi zgodnie z prawdą. Jeżeli nie jesteśmy czegoś pewni, powinniśmy sprawdzić. Art. 815 § 3 k.c. wprowadza bowiem domniemanie związku przyczynowego między okolicznością niepodaną ubezpieczycielowi a powstaniem szkody – komentuje Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego. Biorąc pod uwagę dodatkowo rażące niedbalstwo ubezpieczonego – absolutny brak zainteresowania kluczami – SN przychylił się do odmowy wypłaty odszkodowania.

sygnatura akt: IV CSK 730/16

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL