Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Transport drogowy

Rosnšce koszty uderzš w program budowy dróg

123RF
Problemem jest brak pracowników i coraz wyższe ceny materiałów.

Na budowach znowu pojawiajš się problemy. Tym razem z wyższymi niż planowane kosztami. Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w tym roku przybywa przetargów, w których oferty sš wyższe od kosztorysu. Od stycznia już podpisano umowy z wyższymi, niż zakładano, kosztami na budowę dwóch odcinków drogi ekspresowej S7 (obwodnica Grójca).

W przypadku jednego z odcinków ekspresówki S3 (obwodnica Brzozowa) prowadzone sš w tej sprawie rozmowy, podobnie jest z południowym wylotem ze Szczecina – drogš krajowš nr 13. Z kolei wczeœniej z powodu przekroczonych kosztorysów inwestorskich unieważniono dwa przetargi na budowę drogi ekspresowej S14 stanowišcej zachodniš obwodnicę Łodzi.

– Jeœli wzrost kosztów inwestycji jest uzasadniony, nie ma przeszkód, by podwyższyć jej wartoœć – usłyszeliœmy w GDDKiA. Jeœli natomiast zaplanowane przedsięwzięcie da się przeprojektować w taki sposób, aby zrealizować je taniej, przetarg jest powtarzany.

Tymczasem sytuacje, w których składane oferty przekraczajš koszty zaplanowane przez inwestora, nie tylko zdarzajš się częœciej niż przed rokiem, ale także sš bardziej spektakularne. Według Jana Stylińskiego, prezesa Polskiego Zwišzku Pracodawców Budownictwa (PZPB), niektóre oferty przewyższajš kosztorysy o 80 proc., a nawet więcej. – Takie sytuacje majš miejsce zwłaszcza w inwestycjach realizowanych przez samorzšdy – twierdzi Styliński. Samorzšdowcy sš tym przerażeni. Jest obawa, że w przyszłym roku podobnych przypadków będzie jeszcze więcej.

Głównym powodem jest wzrost kosztów realizowanych inwestycji. Przykładem sš płace – według PZPB w tym roku stawki na budowach poszły w górę w granicach 8–16 proc. Coraz bardziej dotkliwy jest brak pracowników. Kolejny problem to wzrost cen materiałów. Podrożała stal, powolny wzrost widać w cenach kruszyw. Do tego dochodzš pogłębiajšce się kłopoty z transportem. Okazuje się, że rozkręcajšce się inwestycje zwišzane z modernizacjš linii kolejowych uderzyły w dostawy materiałów do budowy dróg. Te ostatnie mocno się więc opóŸniajš. Według Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa (OIGD) taka sytuacja widoczna jest m.in. na budowach dróg ekspresowych S5, S 6, S 8 i S17. Przykładowo ograniczenia ruchu na linii kolejowej nr 7 utrudniły dostawy kruszyw do budowy trasy między Warszawš a Lublinem. Podobnie jest w przypadku zamknięcia biegnšcego równolegle do drogi ekspresowej S8 fragmentu linii kolejowej nr 6 Rail Baltica, łšczšcej Warszawę z Białymstokiem.

– Remonty na kolei odcinajš nas nie tylko od dotychczasowych tras przewozu, ale i stacji rozładunkowych – narzeka Barbara Dzieciuchowicz, prezes OIGD. To jednak nie koniec problemów: okazuje się, że materiałów do budowy dróg nie ma nawet czym transportować. Z informacji OIGD wynika, że PKP Cargo podstawia jedynie 40 proc. zamawianych przez firmy budowlane wagonów.

Przy rozkręcajšcej się skali inwestycji infrastrukturalnych obecne kłopoty firm budowlanych mogš budzić coraz większy niepokój. Zleceń będzie bowiem coraz więcej, a liczba wykonawców w porównaniu z minionymi kilku latami zmalała. Z majowego raportu o firmach drogowych w 2016 r. wynika, że w latach 2012–2016 upadło 114 firm budownictwa drogowego i mostowego. GDDKiA przyznaje, że o ile przedtem firmy biły się o zlecenia, o tyle teraz zdarzajš się przetargi, w których ofert w ogóle nie ma.

Problemy się zwiększš, bo nadchodzi kumulacja inwestycji zaplanowanych w programie budowy dróg krajowych. Drogowcy zwracajš także uwagę na zbliżajšce się wybory samorzšdowe, przed którymi rozmach inwestycyjny może okazać się większy.

Opinia

Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Do rozwišzania obecnych problemów firm budowlanych mogłoby się przyczynić m.in. złagodzenie warunków udziału w przetargach. Chodzi o wymagane doœwiadczenie oraz potencjał wykonawczy. Rozmawiamy w tej sprawie z GDDKiA. Ważne byłoby także wypłacanie zaliczek wykonawcom nie tylko na dużych kontraktach, ale także na tych mniejszych, z czym jest kłopot. Problemem bywa nadmierna wysokoœć wadium oraz zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Ustawa podaje tu widełki, ale inwestor sięga po ich maksymalny pułap.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL