Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Transport drogowy

Kierowca Ubera jak taksówkarz

Bloomberg
Resort infrastruktury szykuje ustawę, która może doprowadzić do wycofania się amerykańskiego startupu z Polski.

Uber ogłosił właœnie, że w cišgu niecałych trzech lat działalnoœci zdobył w naszym kraju milion użytkowników. Ale powodów do radoœci raczej nie ma. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza bowiem zakazać dotychczasowego modelu biznesowego spółki. W projektowanych przepisach „zwykły" kierowca nie będzie mógł odpłatnie wozić pasażerów korzystajšcych z tej aplikacji, jeœli uprzednio nie przejdzie takich samych egzaminów jak taksówkarz i nie uzyska licencji.

Kierowcy tylko z licencjš

– Chcemy zrównać na rynku wszystkich, którzy funkcjonujš w branży przewozu. Każdy, kto œwiadczy takie usługi, musi mieć odpowiednie umiejętnoœci. Każdy, kto taki egzamin zda, będzie mógł wozić odpłatnie pasażerów – tłumaczy w rozmowie z „Rzeczpospolitš" Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury.

Jak zaznacza, jeœli jakiœ przedsiębiorca będzie chciał takie usługi œwiadczyć, będzie musiał zatrudnić osoby, które zdały egzamin. – Dziœ pasażer korzystajšcy z tego typu usług nie ma pewnoœci, że kierowca, który go wiezie, ma odpowiednie przeszkolenie – wyjaœnia Smoliński.

Jak się dowiedzieliœmy, projekt ustawy o transporcie powinien trafić na posiedzenie Rady Ministrów w przyszłym miesišcu. – Chcemy, by ustawa obowišzywała najpóŸniej od poczštku przyszłego roku – zaznacza wiceminister.

Branża taksówkowa ma jednak większe oczekiwania względem projektowanych przepisów. Artur Oporski, prezes korporacji Ele Taxi, uważa, że kierowcy Ubera powinni ponosić takie same koszty jak taksówkarze (wyższe ubezpieczenie, zakup kasy fiskalnej). Przeciwne zaostrzeniu przepisów jest jednak Ministerstwo Finansów. Resort oœwiadczył niedawno, że zasadne jest rozważenie modyfikacji przepisów, skutkujšce liberalizacjš rynku przewozu osób. Podobnego zdania jest Marek Kowalski, przewodniczšcy Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Potencjał współdzielenia

– Nowela ustawy o transporcie powinna zlikwidować niejasnoœci i absurdalne bariery dotyczšce prowadzenia działalnoœci w zakresie transportu pasażerów samochodami osobowymi innymi niż taksówki. Pozwoliłoby na rozwój zróżnicowanych form transportu publicznego, aktywizację osób bezrobotnych lub dysponujšcych ograniczonym czasem i wzbogacenie rynku usług poprzez elastycznš ofertę transportowš – wylicza Marek Kowalski.

Arkadiusz Pšczka, wicedyrektor Pracodawców RP, twierdzi, że ustawodawca powinien więc położyć nacisk na nowe technologie i zapewnić odpowiednie regulacje. – Jednak w granicach rozsšdku, by nie sparaliżować potencjału, jaki kryje się w gospodarce współdzielenia – zaznacza.

Posłowie Nowoczesnej, która przeprowadziła konsultacje społeczne nt. ekonomii współdzielenia w przewozach, przygotowujš własny projekt nowelizacji ustawy o transporcie. Zaproponujš w nim wprowadzenie dla kierowców korzystajšcych z aplikacji obowišzku posiadania licencji na przewóz osób samochodem osobowym (alternatywnej dla licencji taxi). Projekt ma być gotowy do końca kwietnia.

Opinia

Krzysztof Urban, dyrektor zarzšdzajšcy mytaxi Polska

Nie uważam, że Uber powinien być zakazany i zmuszony do wycofania się z rynku. Konieczne sš jednak regulacje, które pozwolš licencjonowanym kierowcom konkurować na równych, uczciwych zasadach. Rozsšdna regulacja rynku przewozu osób ma sens, bo ma na celu ochronę pasażera. Problemem nielegalnych przewoŸników jest generowanie nieuczciwej konkurencji cenowej poprzez ponoszenie niższych kosztów. Samo ubezpieczenie taksówki jest dwa razy droższe niż prywatnego auta, wbicie pieczštki taxi do dowodu rejestracyjnego powoduje spadek wartoœci pojazdu o ok. 20 proc., a zakup kasy fiskalnej to wydatek prawie 2 tys. zł.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL