Novak Djokovic dostał cios

aktualizacja: 07.06.2017, 20:03
Foto: AFP

Novak Djoković upokorzony przez Dominika Thiema, który w półfinale zagra z Rafaelem Nadalem.

REDAKCJA POLECA
07.06.2017
French Open: Karolina Pliskova w półfinale
07.06.2017
French Open: Pogromczyni Magdy Linette odpadła
07.06.2017
French Open: Stan Wawrinka w półfinale bez straty seta
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Korespondencja z Paryża

To się miało stać i się stało: Thiem drugi raz z rzędu awansował do półfinału turnieju Roland Garros, i to jak awansował. Broniący tytułu Novak Djoković nie jest w najwyższej formie, ale takiego ciosu w prestiżowym turnieju dawno nie dostał: Austriak wygrał 7:6 (7-5), 6:3, 6:0.

Djoković na konferencję prasową przeszedł tuż po meczu, był smutny, ale chętny do zwierzeń. „Trudno komentować trzeciego seta. Być może zadecydował set pierwszy i szybkie przełamanie mojego serwisu w drugim. Potem Dominic wsparł swą grę świetnym serwisem i byłem bezradny. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przechodzę trudny okres, ale wszyscy czołowi gracze tego doświadczyli. Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów na sezon na trawie. Wiem jedno – zagram w Wimbledonie" – powiedział Djoković.

To pierwsze zwycięstwo Thiema w meczu z Serbem, pięć poprzednich przegrał. Teraz na jego drodze staje Rafael Nadal. Thiem, jako jedyny w tym sezonie, pokonał Hiszpana na kortach ziemnych, z ośmiu turniejowych zwycięstw sześć odniósł na ceglanej mączce. W Paryżu – podobnie jak Nadal – nie przegrał jeszcze seta. Ich piątkowy pojedynek zapowiada się fantastycznie: dziesiąty raz w finale będzie Nadal czy pierwszy raz Thiem?

"Zwykle po pokonaniu wielkiego rywala w następnej rundzie grałem gorzej, to muszę poprawić. Forhend Nadala jest jednym z najlepszych uderzeń w historii tenisa. Jedyna szansa, to nie dać mu zbyt często okazji, by grał z komfortowych pozycji. Ale absolutnie skutecznej obrony przed tym uderzeniem nie ma. Jestem przygotowany, że on wygra dzięki forhendowi wiele punktów" – powiedział Thiem.

Sytuacja Austriaka może być tym trudniejsza, że Nadal awansował do półfinału bez walki, gdyż jego rywal i rodak Pablo Carreno Busta skreczował z powodu kontuzji przy prowadzeniu Nadala 6:2, 2:0. W półfinale jest też Stan Wawrinka, który w meczu bez historii wygrał z Marinem Ciliciem 6:3, 6:3, 6:1. Rywalem Szwajcara będzie Andy Murray. Szkot pokonał Kei Nishikoriego 2:6, 6:1, 7:6 (7-0), 6:1.

Elina Switolina (Ukraina) nie wykorzystała ogromnej szansy. Wygrała pierwszego seta z Simoną Halep (Rumunia), w drugim prowadziła 5:1 i przegrała 6:3, 6:7 (6-8), 0:6. Czeszka Karolina Pliskova pokonała Francuzkę Caroline Garcię 7:6 (7-3), 6:4. Zwyciężczynie spotkają się w półfinale, druga para to Timea Bacsinszky (Szwajcaria) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 47. WTA).

W ćwierćfinale singla juniorek jest Iga Świątek. Tenisistka Legii odprawiła "na rowerze" (6:0, 6:0) Szwajcarkę Ylenę In-Albon i powiedziała "Rz" to, co chcieliśmy usłyszeć od zawodniczki rozstawionej z nr. 5: "Satysfakcję da mi tylko zwycięstwo w tym turnieju, bo kort ziemny to moja ulubiona nawierzchnia".

POLECAMY

KOMENTARZE