Telewizja

"Ucho Prezesa": Gowin ma problem z kręgosłupem

materiały prasowe
Powracające "Ucho Prezesa" nadrabia to, co wydarzyło się latem, czyli marsze spacerowiczów i Adriana, który już nie czeka pod gabinetem, za to został Andrzejem.

W jednym z wywiadów twórca serialu Robert Górski stwierdził, że nie jest pewien, czy komentarze o tym, iż Adrian na powrót stał się Andrzejem, nie są pochopne. W "Uchu" Adriana już jednak nie ma, ani pod drzwiami gabinetu prezesa, ani w nomenklaturze.

Nie może dziwić, że najważniejsze wydarzenie sezonu, który nie był w tym roku "ogórkowy", stanowi oś pierwszego odcinka drugiej serii "Ucha". Mimo uwag Mariusza, stwierdzającego, że w małych miasteczkach przecież nikogo to nie interesuje.

Decyzja o wetach sprawiła, że tłoczno zrobiło się i u prezesa, i przed budynkiem na Nowogrodzkiej. Jeden z gości Wodza Narodu z nostalgią będzie wspominał historię. - Za moich czasów tak by nie było - stwierdzi mężczyzna bez imienia, za to z ksywą "prokurator". Jego towarzysz będzie musiał kryć uśmiech, słuchając wizji tego, który "w PRL-u uwalniał opozycjonistów z więzień".

Najciekawszy jest Andrzej Seweryn. Nie będzie żadnym spoilerem ujawnienie, że występuje w "Uchu" w roli Jarosława Gowina. I mówiąc po młodzieżowemu "kradnie show", gdy tłumaczy, dlaczego najpierw głosował za zawetowanymi ustawami, a później cieszył się z decyzji prezydenta.

Z pewnością w pamięci utkwi też tyrada Mariusza, przekonującego prezesa, jaką agresję prezentują "stare wariaty", które "ogłupiły młodzież" protestującą przeciwko ustawom. Niejeden widz rozpozna w tej scenie nie tylko Mariusza, ale i swoich znajomych, którzy ugrzęźli po którejś ze stron politycznego sporu.

Nowy sezon "Ucha Prezesa" ma, podobnie jak pierwszy, liczyć 14 odcinków plus dwa specjalne na zakończenie. Twórcy pozostają przy formule prezentowania kolejnych części w czwartki na platformie Showmax, a w następujące po nich poniedziałki - na youtube. Jak zapowiadał Robert Górski, gościnnie ma się pojawić kilku aktorów "z najwyższej półki". Pierwszy jest Seweryn i dobrze, gdyby nie był to jednorazowy występ.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL