Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

Teatr Wierszalin wystawia "Dziady"

Chór w „Dziadach Noc I” Teatru Wierszalin.
materiały prasowe
Spektakl „Dziady Noc I" Piotra Tomaszuka jest rodzajem teatralnej „arki przymierza między dawnymi a nowymi laty".

Widowisko zrealizowane w supraskim Teatrze Wierszalin jest zrodzone z fascynacji tekstem Mickiewicza i próbuje dociec sedna jego myœli. Można powiedzieć, że mamy tu IV częœć utworu w niemal krystalicznej postaci.

Preludium sš cytaty z II częœci „Dziadów" wypowiadane przez Guœlarza (Piotr Tomaszuk). To on za pomocš czarów wskrzesza owiniętego w łachmany Gustawa (Rafał Gšsowski), który niczym romantyczny Upiór wiedzie spór na racje „serca i rozumu" z prawosławnym księdzem (Dariusz Matys) w jego wiejskiej plebanii. Œwiadkami sporu sš dzieci księdza, niczym grecki chór komentujšce wypowiadane kwestie. Reżyser z wielkš precyzjš realizuje tę opowieœć i nadaje jej niezwykłš muzykalnoœć.

Postać Gustawa to kolejna rola Rafała Gšsowskiego, którš nie waham się nazwać kreacjš. Jego „umarły dla œwiata" romantyczny szaleniec ma w sobie niebywałš siłę. Zaczytany w „Nowej Heloizie" Rousseau i „Cierpieniach młodego Wertera" Goethego, przez całe życie pragnšł dotrzeć do ideału, który okazał się fikcjš. A poszukiwanie miłoœci idealnej przyniosło mu tylko rozczarowanie. Zagubiony w sferze marzeń, nie potrafił poradzić sobie z realiami otaczajšcego œwiata.

Gšsowski mówi swój monolog jak w transie, ma się wrażenie, że rzadko kiedy ma kontakt z rzeczywistoœciš. Wtedy jego słowa sš spokojniejsze. To oskarżenie dla œwiata, który nie potrafi dostrzec jednostki wybitnej, wrażliwej, zestawione sš z refleksjš księdza. Pycha romantycznego Narcyza, używajšcego często w swych opowieœciach kuglarskich sztuczek, zderza się z pokorš oœwieceniowego racjonalisty i stoika.

Ksišdz Dariusza Matysa to człowiek mocno stšpajšcy po ziemi, przekonany, że tylko rozum potrafi zapewnić porzšdek, harmonię i ład. Sensu życia dopatruje się w spokojnym dšżeniu do œwiętoœci. Co ciekawe, swe przekonanie o wyższoœci rzeczy doœwiadczalnych empirycznie nad złudnymi fantazmatami potrafi połšczyć z wiarš i religiš.

Ten wieczór to przedsmak kolejnego – „Dziadów" częœci III i pojedynku na racje serca i rozumu, tym razem Gustawa-Konrada i księdza Piotra.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL