Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

Narodowcy weszli na scenę

„Ambona ludu” w reżyserii Piotra Kruszczyńskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu.
materiały
Pojawili się w polityce i już doczekali się kilku premier w ostatnich miesišcach.

To wydarzyło się naprawdę: aktorzy chcieli grać sztukę o nietolerancji i odradzajšcym się rasizmie, ale przeszkadzał im młody narodowiec. Włšczył kamerę w telefonie, rejestrował aktorów i widzów, jakby mieli być zidentyfikowani i napiętnowani w internecie. Jedna z kobiet krzyczała do niego przerażona: „Nie rób zdjęć mojemu mężowi!". Ale on się nie przejmował. Po chwili tłum jego kolegów wpadł na scenę i blokował grę aktorów, krzyczšc: „Nie tęczowa, nie różowa, tylko Polska narodowa!".

Tak wyglšdał pokaz „Białej siły, czarnej pamięci" na Festiwalu Boska Komedia w Krakowie. Co jest prowokacjš artystycznš, a co faktem – można się przekonać, oglšdajšc w białostockim Teatrze Dramatycznym im. Węgierki spektakl Piotra Ratajczaka oparty na ksišżce Marcina Kšckiego. Młodzież Wszechpolska domagała się zdjęcia sztuki z afisza.

Krzywdy wyobrażone

Reżyser starał się zrozumieć poszukiwania historycznych korzeni, nie ma jednak wštpliwoœci, że nie może być tolerancji dla takich faktów, jak podpalenie mieszkania białostocczanki, która przyjechała do rodziców na œwięta z mężem Hindusem. Spektakl pokazuje moment, w którym odtworzenie narodowej tożsamoœci niebezpiecznie łšczy się z tendencjami, które podczas II wojny œwiatowej zakończyły się Holocaustem, ale i œmierciš 6 milionów Polaków.

Do korzeni nacjonalizmu w Polsce odwołuje się Grzegorz Laszuk w spektaklu „Myœli nowoczesnego Polaka. Roman Dmowski (Biografia nieautoryzowana)" w Teatrze Polskim w Poznaniu.

– Szukałem w pismach Dmowskiego punktów, które pozwoliłyby mi zrozumieć fenomen odradzajšcego się w Polsce i na œwiecie faszyzmu – powiedział Grzegorz Laszuk. – Poczštkowo chciałem stworzyć fikcyjne spotkanie Dmowskiego i Arendt. Moje rozczarowanie co do ojca polskiego nacjonalizmu było tak wielkie, że darowałem sobie ten pomysł. Dmowski ze swoim mizoginizmem i antysemityzmem pewnie brzydziłby się podać rękę Arendt, a już na pewno nic by nie zrozumiał z jej głębokich rozważań o filozofii i politycznej historii œwiata. Poza kilkoma akapitami z „Myœli nowoczesnego Polaka" pisarstwo Dmowskiego jest płytkš publicystykš, wyczuwa się chęć odreagowania kompleksów wobec silniejszych – ojca, Niemców. Kiedy zaglšda się do słownika pojęć współczesnej polskiej prawicy, widać ten sam schemat: małostkowoœć, zamknięcie i strach przed innoœciš, odreagowywanie wyobrażonych krzywd lub przenoszenie kompleksów na arenę działania publicznego.

Reżyser uważa, że puszczanie oka do polskich rasistów i faszystów przez obecny rzšd to zachęta do kolejnych pobić ludzi o ciemnym kolorze skóry i wrogoœci wobec uchodŸców.

– Spektakl powraca po dwumiesięcznej przerwie – mówi Laszuk. – Jestem ciekaw, czy na widowni pojawiš się narodowcy. Wolałbym ich spotkać w teatrze, a nie na ulicy.

Nacjonalizmu kibiców dotyczy „Ambona ludu" Wojciecha Kuczoka w reżyserii Piotra Kruszczyńskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu.

– Spektakl wyrósł z potrzeby opowieœci o kibolach Lecha Poznań, a przeistoczył się w traktat o polskim patriotyzmie i jego współczesnych odmianach – powiedział reżyser.

– Kibice opowiadali mi o swojej fascynacji i tożsamoœci, którš budujš od lat, towarzyszšc ukochanej drużynie – powiedział „Rz" Mich Pabian, dramaturg spektaklu. – To inna od biografii intelektualnych, pozytywna opowieœć, trudna do odrzucenia, choć pod spodem kryje się łatwoœć używania na stadionach transparentów „Œmierć wrogom ojczyzny". Daria, żona jednego z fanatycznych kibiców i dyplomowany psycholog, przekonywała z kolei, że to brak męskiej wspólnoty i przymus politycznej poprawnoœci jest groŸny. Że gdyby pozbyć się stadionowej kultury męskoœci i konserwatywnych wartoœci rodzinnych, pojawiłaby się prawdziwa społeczna agresja wynikajšca z niemożliwoœci prezentowania swoich myœli swobodnie i dosadnie.

Mich Pabian zrozumiał, że tkwimy w poglšdowym mezaliansie. – Społeczne bezpieczeństwo będziemy mieli do czasu, gdy nie zaczniemy starać się przekonywać się wzajemnie o tym, co jest ważne – mówi. – Opis nie może ustšpić miejsca moralizowaniu.

Humanizm w teatrze

Również w Teatrze Nowym w Poznaniu grany jest spektakl „Mosdorf. Rekonstrukcja" w reżyserii Beniamina Bukowskiego o działaczu Młodzieży Wszechpolskiej i sygnatariuszu deklaracji Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR).

– W Mosdorfie zafascynowały mnie paradoksalnoœć i tragizm – powiedział „Rzeczpospolitej" Beniamin Bukowski. – Na czym polega pierwsza z nich? Na kontrastach. Był doktorem filozofii i organizował narodowe bojówki. Społecznikiem obdarzonym niezwykłym poczuciem humoru, postulujšcym programowš wrogoœć wobec ludnoœci semickiej. Zwolennikiem militaryzmu, który zmagał się z problemami zdrowotnymi, nigdy nie walczył zbrojnie, a na dodatek ochoczo cytował słynnego pacyfistę Bertranda Russella. W końcu – to prawicowiec i antysemita, który zginšł w Auschwitz za pomoc niesionš Żydom i komunistom. Tragicznoœć losów Mosdorfa polega również na tym, że jego legenda została zawłaszczona przez wiele politycznych obozów, z których każdy starał się to zrobić dla własnej korzyœci.

Beniamin Bukowski zdecydował się przypomnieć Mosdorfa, bo nie godzi się na nawrót nacjonalizmu, radykalizację języka politycznego, polaryzację społeczeństwa i coraz silniej nakręcajšcš się spiralę nienawiœci.

– Spektakl sprowokował dyskusje ze œrodowiskami nacjonalistycznym. Nie przerodziły się w agresywne kłótnie i pozwoliły na kilka drobnych, symbolicznych sukcesów, takich jak odcięcie się niektórych dyskutantów od postulatów ksenofobicznych, w tym antysemickich – mówi Bukowski – Wartoœciš, za którš powinna opowiadać się sztuka, jest niemodny dziœ być może humanizm. Mamy obowišzek przeciwstawiać się zbrodniczym poglšdom i ideom. Lecz jednoczeœnie im bardziej żarliwa będzie ta walka, tym lepiej musimy pamiętać, by występować przeciwko złu poglšdów i czynów, ale nigdy – przeciwko drugiemu człowiekowi.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL