Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Rosjanie szykowali przewrót w Czarnogórze

Czarnogórska policja prowadzi aresztowanych w czasie zamieszek w dniu wyborów parlamentarnych
www.youtube.com
Sšsiednia Serbia deportowała całš ich grupę „za przygotowanie terrorystycznych akcji”.

Według mediów uwolnienie Rosjan wynegocjował szef kremlowskiej Rady Bezpieczeństwa, były szef rosyjskiego kontrwywiadu, generał Nikołaj Patruszew. Poinformowała o tym serbska gazeta „Danas" oraz moskiewski „Kommiersant".

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych nazwało te informacje „absolutnym wymysłem".

Patruszew przyjechał do Belgradu już 25 paŸdziernika. Poprzedniego dnia wieczorem serbski premier Aleksandar Vucić – po zakończeniu posiedzenia Biura Koordynacji Służ Specjalnych Serbii – ujawnił, że w sšsiedniej Czarnogórze szykowano szturmy na gmachy rzšdowe „przy udziale czynnika zagranicznego".

16 paŸdziernika w Czarnogórze odbyły się wybory parlamentarne, które decydowały o tym czy kraj wejdzie do NATO. Przeciwnicy przyłšczenia się do Sojuszu zajęli drugie miejsce.

Szef serbskiego rzšdu potwierdził wczeœniejsze informacje czarnogórskiego prokuratora generalnego Milivoje Katnicza o złapaniu grupy obywateli Serbiii, którzy mieli zdobyć gmach czarnogórskiego parlamentu, a potem ostrzelać wiec opozycji, tym samym wywołujšc rozruchy w Podgoricy. Według znajšcego dobrze Bałkany ukraińskiego publicysty Witalija Portnikowa „rosyjska agentura przysłana do Serbii miała strzelać w tłum. Czyli robić dokładnie to, co zrobiła na ukraińskim Majdanie".

Premier Vucić poinformował jednak ponadto, że oprócz Serbów złapanych w Czarnogórze w samej Serbii schwytano „jeszcze kilka niebezpiecznych grup" wspieranych „przez bardzo wpływowych ludzi". „Aresztowani przez nas koordynowali swojš działalnoœć z cudzoziemcami" - powiedział Vucić.

„Mamy niepodważalne dowody, że okreœleni ludzie œledzili dosłownie każdy krok premiera Czarnogóry i informowali o tym innych ludzi którzy powinni byli działać zgodnie z ich instrukcjami. (...) Premiera œledzono przy pomocy bardzo nowoczesnych urzšdzeń". U złapanych zarówno w Czarnogórze, jak i w Serbii znaleziono m.in. bardzo dobrej jakoœci zdjęcia satelitarne gmachów rzšdowych w Podgoricy i mundury czarnogórskiego oddziału specjalnego. Miały im służyć przy zajmowaniu tych budynków według podobnego scenariusza, jak na Krymie.

Szef Rady Bezpieczeństwa Patruszew przez trzy dni spotykał się z najważniejszymi politykami Serbii negocjujšc wypuszczenie złapanych Rosjan. Według informacji serbskich dziennikarzy, w czasie ostatniego spotkania (w czwartek z premierem Vuciciem) generałowi FSB drżały ręce.

Ale Serbowie zgodzili się deportować zatrzymanych oraz nie podali do publicznej wiadomoœci ich narodowoœci ani szczegółów akcji w jakiej mieli wzišć udział. Wszystkie informacje na ten temat pochodzš „z anonimowych Ÿródeł zbliżonych do delegacji rzšdowej" Serbii. Według rosyjskich z kolei dziennikarzy misja Patruszewa zakończyła się sukcesem, gdyż udało mu się uniknšć międzynarodowego skandalu. Oficjalnie serbscy politycy nie komentujš doniesień belgradzkich mediów, choć im też i nie zaprzeczajš.

Sam premier Vucić – który z kolei stara się zbliżyć swój kraj do Unii Europejskiej – powiedział o szykowanym zamachu w Czarnogórze: „bardzo mylili się ci, którzy sšdzili, że Serbia w jakikolwiek sposób będzie uczestniczyć w tym przestępstwie".

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL