Reklama

Dziwna próba zamachu stanu w Armenii

Dzień po nieudanym puczu w Turcji w sąsiedniej Armenii polityczne żądania postawiła uzbrojona grupa po opanowaniu stołecznego komisariatu.
Armeńska policja aresztuje związanego z opozycją artystę Niko Agangegiana

Armeńska policja aresztuje związanego z opozycją artystę Niko Agangegiana

Foto: AFP

Wzywali Ormian do wyjścia na ulice i domagali się uwolnienia z więzień „wszystkich więźniów politycznych". A także ustąpienia prezydenta Serża Sarkisjana. W czasie ataku na posterunek w Erebuni, odległej dzielnicy stolicy, zginął jeden policjant, a dwóch zostało rannych. Po południu spiskowcy wypuścili czterech zakładników, prawdopodobnie w budynku przetrzymywali nadal sześciu.

– Społeczeństwo nie podchwyciło wezwania do masowych protestów. Z naszych obliczeń wynika, że zatrzymano 20 demonstrantów – mówi „Rz" Mikael Danielian, szef czołowej armeńskiej organizacji obrońców praw człowieka Stowarzyszenie Helsińskie. O „dziesiątkach zwolenników opozycji" zatrzymanych na głównym erywańskim placu Wolności „i w innych miejscach" Armenii pisał jeden z antyrządowych blogerów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama