Świat

Młodzi nie wierzą propagandzie

Stock Adobe
Co trzeci młody Rosjanin chce na stałe przeprowadzić się za granicę. Głównie do Niemiec, USA i Hiszpanii.

Z najnowszego sondażu rządowego Wszechrosyjskiego Centrum Badań Opinii Publicznej (WCIOM) wynika, że 31 proc. obywateli w wieku 18–24 lata chce wyemigrować z kraju. W ubiegłym roku chęć osiedlenia się za granicą deklarowało 25 proc. młodych Rosjan. Nie spytano jednak respondentów, jak motywują swoją postawę. Rosyjscy analitycy twierdzą, że chodzi o pogarszającą się sytuację gospodarczą i coraz bardziej agresywną politykę Kremla, która uderza w prawa obywatelskie.

– W latach 90., jeśli młody człowiek miał trochę szczęścia, mógł zostać ministrem lub szefem banku. Na początku nowego wieku otwierało się wiele możliwości, rosła cena na ropę, pracodawca poszukiwał pracownika – mówi „Rzeczpospolitej" znany rosyjski politolog Aleksiej Makarkin. – Obecne młode pokolenie nie załapało się na tamte czasy, zaś gospodarka przeżywa poważny kryzys. Możliwości rozwoju zawodowego jest bardzo niewiele. Kierownicy urzędów trzymają ciepłe miejsca dla swoich dzieci i dotyczy to wszystkich organów władzy państwowej. Na każdym kroku jest nepotyzm – podkreśla Makarkin. I dodaje: – Wielu młodych ludzi czuje się niepotrzebnych i dlatego deklarują chęć wyjazdu. Oprócz tego w ostatnich latach przeforsowano kilka ustaw, które uderzają w wolność. Za wpis lub polubienie treści cudzego wpisu w sieci społecznościowej można trafić do więzienia.

Czytaj także: Kreml rozdaje granty

Jeśli jednak wziąć pod uwagę ogół badanych Rosjan, sondaż WCIOM wskazuje, że 88 proc. z nich nie chce wyjeżdżać za granicę. Prawdopodobnie większość tam nigdy nie była. Z danych MSW wynika, że jedynie 20 proc. Rosjan (około 30 mln) posiada niezbędny do wyjazdu z kraju zagraniczny paszport. Reszta za granicę państw byłego ZSRR nie wyjeżdża. Na wakacje poza granicę Rosji udaje się co dziesiąty mieszkaniec kraju.

Gdyby młodzi Rosjanie mieli wybierać swoje miejsce za granicą, większość ankietowanych wskazałaby Niemcy, USA i Hiszpanię. Bezradna wobec nich pozostaje więc propaganda rosyjskich stacji rządowych, które od lat straszą obywateli „wrogim Zachodem".

– Młodzi ludzie nie oglądają telewizji, mają wiele innych źródeł informacji w sieci – mówi Makarkin. – Najgorsze jest to, że na przeprowadzkę decydują się przede wszystkim wykształceni i inteligentni Rosjanie.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL