Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

„Bałkański Clooney” prezydentem

AFP
Milo Djukanović nie miał problemów z pokonaniem sprzyjajšcego Rosji Mladena Bojanicia.

Wygrał w pierwszej turze prezydenckich, zdobywajšc nieco ponad połowę głosów. Djukanović został po raz drugi w swej karierze prezydentem Czarnogóry – niewielkiego państwa na Bałkanach liczšcego 620 tys. mieszkańców, formalnie niepodległego od 12 lat. Djukanović walnie się do tego przyczynił jako wielokrotny premier oraz prezydent we wczeœniejszych wcieleniach Czarnogóry po rozpadzie Jugosławii.

Wczeœniej był zaangażowanym członkiem Zwišzku Komunistów Jugosławii (ZKJ) i do samego końca tej partii w styczniu 1990 roku nawet członkiem Komitetu Centralnego. Niemal z dnia na dzień zmienił poglšdy i w szybkim tempie rozpoczšł karierę w rodzinnej Czarnogórze. Jego Demokratyczna Partia Socjalistów (DPS) rozdaje tam karty od ćwierć wieku. Sam Djukanović był premierem szeœciokrotnie.

Jest znany w œrodowisku swych zwolenników jako „bałkański George Clooney". To z racji nienagannej aparycji. Przeciwnicy Djukanovicia nazywajš go carem, gdyż to on rzšdzi krajem, bez względu na to, na jakim stanowisku się aktualnie znajduje. Cieszy się niezmiennie poparciem Zachodu jako przeciwnik bliższych więzi Czarnogóry z Rosjš.

Czarnogóra jest od roku członkiem NATO, czemu Moskwa starała się zapobiec, organizujšc rok wczeœniej nieudany zamach stanu. Zdaniem prokuratury pochodzšcy z Serbii zamachowcy zamierzali uprowadzić i zamordować Djukanovicia, pełnišcego wtedy funkcję premiera.

Jednym z organizatorów zamachu miał być rosyjski agent Eduard Szyszmakow. W 2014 roku został wydalony z Polski pod zarzutem szpiegostwa. W kampanii wyborczej Djukanović głosił, że jego ewentualna porażka ułatwiłaby antyzachodniej opozycji kwestionowanie celowoœci członkostwa w NATO oraz wzmocniła retorykę przeciwko przystšpieniu Czarnogóry do UE. Brzmiało to mało prawdopodobnie.

Zresztš najpoważniejszy przeciwnik Djukanovicia w wyborach biznesmen Bojanić majšcy poparcie ugrupowań opozycyjnych atakował przywódcę DPS, zarzucajšc mu zwišzki z mafiš. Djukanović miał rzeczywiœcie problemy z włoskim i niemieckim wymiarem sprawiedliwoœci, na poczštku poprzedniej dekady był podejrzany o udział w nielegalnym przerzucie papierosów do Włoch.

To jednak stare dzieje . Dzisiaj Djukanoviciovi nic już nie grozi. Nikt na Zachodzie nie zadaje pytań o pochodzenie jego majštku i jego rodziny, który, jak sugerowały media, ma równowartoœć 560 mln złotych.

Czarnogóra prowadzi negocjacje z Brukselš w sprawie wstšpienia do UE. Ma to nastšpić w 2025 roku. Z 33 rozdziałów negocjacyjny otwartych jest 28, a zakończone trzy. Wielu  mieszkańców minipaństwa żyje skromnie, by nie powiedzieć w biedzie. Prezydent Djukanović nie znosi przypominania o tym fakcie. – Odpowiedzialnoœć za kształtowanie okreœlonego wizerunku Czarnogóry ponoszš media, szczególnie gazeta „Vijesti" – głosił niedawno najważniejszy polityk w kraju.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL