Niemcy lękają się populistów i imigrantów

aktualizacja: 27.03.2016, 11:27

Przeglądając badania socjologiczne można dojść do wniosku, że Niemcom nie tylko powodzi się dobrze, ale są nawet o tym przekonani. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie kryzys imigracyjny.

REDAKCJA POLECA

Na tej fali wznosi się populistyczna i antyimigracyjna Alternatywy dla Niemiec (AfD). Nie próbuje nikomu udowadniać, że Niemcy są w ruinie, bo także ogromna większość jej zwolenników jest zadowolonych ze swego statusu materialnego.

Dwie trzecie Niemców (65 proc.) deklaruje w opublikowanym właśnie przez tygodnik „Der Spiegel" sondażu TNS Infratest, że nie wyobraża sobie, aby mogli oddać głos wyborczy na AfD. Na wschodzie kraju taką opinię prezentuje jednak tylko 55 proc. wyborców. W całych Niemczech najwięcej przeciwników ma AfD wśród ludzi młodych w przedziale wiekowym 18- 29 lat oraz obywateli po sześćdziesiątce. Jest wśród nich nieco więcej kobiet niż mężczyzn. Wśród zwykłych pracowników jedynie 43 proc. odrzuca możliwość zagłosowania na AfD. Za to w aż 71 proc. pracujących na własny rachunek Niemców nie chce mieć z tym ugrupowaniem nic wspólnego.

Przy tym, gdyby wybory do Bundestagu odbyć się miały w najbliższą niedzielę, na partię posądzaną nierzadko o ciągoty neonazistowskie gotowych byłoby oddać głosy 13 proc. obywateli RFN. Oznaczałoby to, że nieistniejąca jeszcze trzy lata temu partia uzyskałaby status trzeciej siły politycznej w kraju.

Na przyczyny tego stanu rzeczy rzucają nieco światła inne wyniki sondażu. Okazuje się, że 79 proc. zwolenników AfD ocenia swą sytuację materialną jako bardzo dobrą i dobrą. Jest to nieco powyżej (3 punkty proc.) średniej dla całego społeczeństwa i dokładnie tyle samo, co w przypadku zwolenników CDU/CSU,a więc obozu politycznego kanclerz Angeli Merkel. Wyższy wskaźnik zadowolenia zanotowano jedynie wśród sympatyków Zielonych (86 proc.) oraz liberałów z FDP (80 proc.). Zwolennicy AfD przodują jednak zdecydowanie w negatywnej ocenie klasy politycznej uznając, że „ci, tam na górze, robią co chcą". Takiego zdania jest 88 proc. sympatyków AfD. Opinię tę podziela 55 proc. postkomunistów z ugrupowania Lewica (55 proc.), która to partia krytykuje od lat bez opamiętania postępującą, jej zdaniem stale, alienację elit politycznych. W innych partiach sprawa przedstawia się następująco: SPD - 47 proc ;CDU/CSU - 44 proc.; Zieloni - 32 proc. i FDP - 39 proc.

Równocześnie 99 proc. sympatyków AfD twierdzi, że odrzuca politykę pani kanclerz w sprawie uchodźców. Średnia dla całego kraju wynosi 61 proc., przy czym na w landach wschodnich niezadowolenie deklaruje 77 proc. obywateli. Wśród zwolenników Zielonych niezadowolonych jest zaledwie 41 proc. obywateli, w CDU/CSU - 45 proc. a w SPD - 48 proc. Zwolennicy AfD odrzucają nie tylko obecną politykę imigracyjną, ale duża ich część nie godzi się z liberalnym kursem polityki społecznej ostatnich dziesięcioleci, jak emancypacja kobiet czy równe traktowanie osób homoseksualnych. Kierunek ten uznaje za słuszny 67 proc. sympatyków AfD. Wśród Zielonych jego akceptacja sięga 95 proc., w SPD nieznacznie mniej (91 proc.), a nawet w kręgach konserwatystów z CDU/CSU dochodzi do 87 proc.

Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

KOMENTARZ DNIA

POLECAMY

KOMENTARZE