Reklama

Krokodyl zjadł piłkarza

Krokodyl pożarł młodego piłkarza klubu Clube Atlético Mineiro de TETE - poinformował klub. Do tragedii doszło, gdy zawodnicy trenowali nad brzegiem rzeki Zanbezi.

Aktualizacja: 19.03.2017 21:35 Publikacja: 19.03.2017 14:27

Stephen Alberto Gino

Stephen Alberto Gino

Foto: Facebook

Dziewiętnastoletni Stephen Alberto Gino był środkowym napastnikiem klubu Atlético Mineiro de TETE z Mozambiku.

O jego śmierci klub poinformował na swoim profilu na Facebooku. 

"Stephen Alberto Gino miał zaledwie 19 lat, a przed sobą  piękną przyszłość. Stracił życie ubiegłej nocy nad brzegiem rzeki Zanbezi, gdzie padł ofiarą krokodyla. Był przykładem posłuszeństwa, pokory i szacunku. Pozostawił ogromną pustkę w naszych sercach" - napisał klub.

Menedżer klubu wyjaśnił, że na trenującego nad brzegiem rzeki chłopaka rzucił się pięciometrowy krokodyl, który gwałtownie wyskoczył z wody. Złapał piłkarza wpół i wciągnął go do rzeki.

Dwaj inni gracze, którzy trenowali wraz z ofiarą, usłyszeli krzyk Gino, ale nie byli w stanie mu pomóc.

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama