Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

“Der Spiegel”: Pożegnanie z państwem prawa

AFP
UE chce zatrzymać Polskę podšżajšcš drogš ku autokracji. Warszawa wydaje się jednak niewzruszona. W tej sytuacji Bruksela rozważa użycie silniejszej – sankcji ekonomicznych, pisze hamburski tygodnik “Der Spiegel”.

Hamburski tygodnik "Spiegel" informuje, że wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie otrzymał jeszcze odpowiedzi na swoje dwa listy skierowane do rzšdu w Warszawie, w których wyraził "troskę o polskš praworzšdnoœć". Zamiast wiadomoœci dotarły do niego złoœliwe uwagi ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, którego zdaniem "jakiœ urzędnik pełnišcy swój urzšd dzięki stosunkom politycznym nie jest prawnie uznanym partnerem rzšdu, wybranego przez naród" -czytamy na łamach magazynu. Timmermans mógłby "odbić piłkę", lecz uznał, że odebrał "już wystarczajšco dużo przykroœci". I podczas swojej czwartkowej wizyty w Amsterdamie podkreœlił, że prawdziwš demokrację tworzš dwa elementy: "zachowanie praw człowieka i rzšdy prawa". W opinii "Spiegla" wypowiadanie przez niego takich banałów œwiadczy o stanie UE i kierunku rozwoju Polski.

Magazyn zaznacza, że w cišgu mniej niż dwóch miesięcy narodowo-konserwatywnemu rzšdowi udało się unieważnić wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, uchwalić nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji sprzyjajšcš kontroli mediów publicznych, a także obsadzić stanowiska szefów służb specjalnych swoimi ludŸmi. Owe reformy miałyby "uleczyć państwo polskie z niektórych chorób" - cytuje za szefem polskiej dyplomacji tygodnik. Jego zdaniem słowa te wypowiadali dotychczas autokraci. Dlatego zaniepokojona Komisja Europejska przeprowadzi w najbliższš œrodę debatę nt. praworzšdnoœci w Polsce. Zgodnie z postanowieniem z 2014 roku, stanowišcym swego rodzaju system wczesnego ostrzegania przed naruszeniem zasad demokratycznych, państwa członkowskie powinny informować o zmianach dotyczšcych prawa i konstytucji, a w ostatecznym rezultacie wycofać przepisy naruszajšce prawo.

"Spiegel" pisze, że ze względu na zaszłoœci historyczne rzšd federalny powstrzymuje się od publicznej krytyki. Berlin, stawiajšc na inicjatywę Komisji Europejskiej, ma nadzieję, że Warszawa nie ma zamiaru "żegnać się na stałe z wartoœciami Europy" - czytamy w tygodniku, który zastanawia się nad słusznoœciš takiej oceny sytuacji w Polsce. Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Europejskich w PE jest przeciwna postępowaniu KE wobec Polski w sprawie praworzšdnoœci - informuje hamburski tygodnik. Zdaniem tego ugrupowania, również poprzedni rzšd obsadził etaty w mediach i stanowiska sędziów TK swoimi ludŸmi.

W dalszej częœci artykułu magazyn podkreœla szybkie tempo przeprowadzania reform w Polsce. Po wyborze swoich kandydatów na sędziów TK, konserwatywny Sejm uchwalił tzw. małš ustawę medialnš - przypomina "Spiegel". I dodaje, że w pierwszej kolejnoœci rzšd planuje zwolnić wszystkich dziennikarzy w telewizji publicznej. Po Trybunale Konstytucyjnym, PiS - jak pisze tygodnik - chce podporzšdkować sobie inne instytucje: Sšd Najwyższy, Naczelny Sšd Administracyjny oraz urzšd Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak podaje magazyn, już w marcu PiS chce przedstawić reformę prokuratury, w której urzšd prokuratora generalnego zostanie połaczony ze stanowiskiem ministra sprawiedliwoœci.

"Za tym wszystkim stoi szef PiS Jarosław Kaczyński" - pisze "Spiegel". Tygodnik przedstawia pokrótce przebieg kariery politycznej Kaczyńskiego. Zdaniem magazynu, to jego osoba stanowi głównš przyczynę trudnoœci w skłonieniu przez partnerów UE polskiego rzšdu do ustępstw. "Nie ma prawie żadnego kontaktu z tym 66-latkiem" - zaznacza "Spiegel". I dodaje, że dziwne byłoby poproszenie przez kanclerz Merkel lub szefa KE Junckera o rozmowę Kaczyńskiego, niesprawujšcego żadnego urzędu państwowego.

Magazyn informuje również, że od grudnia w Warszawie i w innych miastach demonstrujš dziesištki tysięcy ludzi przeciwko "zbliżajšcemu się zamachowi stanu". Aby trzymać na wodzy gniew społeczeństwa, rzšd przygotowuje obecnie szereg ulg społecznych (m.in. obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie płacy minimalnej, "500 złotych na dziecko" i opodatkowanie hipermarketów - czytamy na łamach tygodnika.

Według "Spiegla", odpowiednio ograniczone sš możliwoœci Komisji Europejskiej. Choć istnieje tzw. "mechanizm praworzšdnoœci", to samo postępowanie jest doœć skomplikowane. Jeœli dialog KE z państwem członkowskim ws. deficytów prawnych jest mało zadowalajšcy i dany kraj nie przystaje na propozycje KE, instytucja ta może wszczšć postępowanie za naruszenie art. 7 Traktatu z Lizbony.

Sankcje, łšcznie z zawieszeniem prawa głosu kraju w Radzie UE, mogš być wprowadzone wtedy, jeœli Rada Europejska stwierdzi jednogłoœnie, że doszło do "poważnego i trwałego naruszenia" wartoœci UE przez dane państwo członkowskie - objaœnia "Spiegel". I dodaje, że ingerencja PiS nie jest na tyle poważna, aby można było zastosować powyższe kryterium.

Dlatego politycy w Brukseli i w Berlinie obmyœlajš innš strategię, która zmusiłaby Polskę do zawrócenia. Po pierwsze, kraj ten, podobnie jak państwa bałtyckie, żšda od Europejczyków solidarnoœci w przypadku potencjalnych problemów z Rosjš. "Polacy sami włšczali tę kartę do gry już wielokrotnie w przeszłoœci, ostatnio przed kilkoma dniami" -twierdzi „Spiegel". Polska mogłaby się zgodzić na propozycje reform wysunięte przez Wielkš Brytanię w zamian za więcej żołnierzy brytyjskich stacjonujšcych na granicy z Rosjš - czytamy w tygodniku.

Lepszym czynnikiem wspierajšcym zawrócenie Polski „z drogi ku autokracji" sš - zdaniem magazynu - wymagajšce sprawdzenia ramy finansowe UE. Polsce grozi odebranie dotacji, jeœli będzie wzbraniać się przed przyjęciem uchodŸców - twierdzi cytowany przez magazyn Herbert Reul, szef grupy CDU/CSU w PE.

„Spiegel" cytuje też Krzysztofa Blusza z warszawskiego think-tanku demosEUROPA: „Przy wszystkich zastrzeżeniach wobec dominacji Niemiec w Europie, Warszawa musi być ostrożna, aby nie ochłodziły się relacje z Berlinem". W opinii współzałożyciela tej organizacji, zwišzek z Niemcami jest ważny przede wszystkim w czasie kryzysu na Ukrainie. Wrogo nastawiony wobec Rosji PiS będzie chciał utrzymać sankcje wprowadzone wobec tego państwa. „Jeœli zaœ rzšd w Warszawie poróżniłby się z Niemcami, Polska znalazłaby się w położeniu, które mogłoby obudzić historyczne traumy - zaklinowana między wielkimi mocarstwami Niemcami i Rosjš, ignorowana w Berlinie i traktowana wrogo w Moskwie" - sšdzi „Spiegel". Dlatego politycy PiS usiłujš obecnie wszędzie podkreœlać, jak ważne sš dobre stosunki z Niemcami - konstatuje tygodnik.

 

ródło: Deutsche Welle

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL