Jak flirtujemy w dobie internetu

Zamiast porozmawiać ze sobą, wertujemy strony w internecie i wysyłamy esemesy.
Fotolia
Nowe technologie zrewolucjonizowały nasze życie uczuciowe bardziej, niż mogłoby się wydawać.
Powszechny dostęp do sieci, elektronicznej poczty, a także komórkowych esemesów bardzo ułatwił i niewiarygodnie przyspieszył komunikację między ludźmi. W ubiegłym roku na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka Aziza Ansariego „Modern Romanse. Miłość w czasach internetu", w której autor analizuje zmiany (i ich przyczyny), jakie zaszły w sposobach nawiązywania znajomości przez dwoje ludzi. Ansari zaprosił do współpracy socjologa Erika Klinenberga, profesora na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Wspólnie przygotowali „projekt badawczy, który zakładał prowadzenie badań przez ponad rok na całym świecie i włączał do prac czołowych ekspertów w zakresie życia miłosnego i związków". W latach 2013–2014 autorzy odbyli setki rozmów z ludźmi w Nowym Jorku, Los Angeles, Wichita, Monroe (w stanie Nowy Jork), Buenos Aires, Tokio, Paryżu i Ad-Dausze. „Większość przebadanych osób to ludzie z klasy średniej, tacy, którzy chodzili na studia i odkładali posiadanie dzieci do trzydziestki, i tacy...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL