Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sporty zimowe

Tajner: Uczciwi wobec siebie

YouTube
Prezes Polskiego Zwišzku Narciarskiego o nowinkach technicznych w skokach i aklimatyzacji w Korei.

Rzeczposoplita: Skoczkowie majš w zanadrzu coœ specjalnego?

Apoloniusz Tajner: Kiedy zadałem to samo pytanie sztabowi kadry, dostałem informacje na temat dwóch rzeczy, ale trzeciej nikt nie chciał zdradzić. Usłyszałem tylko, że mi „oko zbieleje", więc sam jestem ciekaw, co to może być. Wojenka między sztabami trwa cały czas.

Simon Ammann jest mistrzem takich zagrywek. Ma rzekomo nowe buty, które chowa przed rywalami.

Na Szwajcara nikt nie zwraca uwagi. Realnš przewagę zyskał podczas konkursów olimpijskich w Vancouver w 2010 r., gdzie przywiózł wišzania z przygiętymi bolcami, umożliwiajšcymi bardziej płaskie prowadzenie nart. Nad tym elementem pracujš wszyscy skoczkowie. Maciek Kot ma pewien problem, bo jemu narty bardzo mocno uciekajš na boki, przez co traci powierzchnię noœnš. Powietrze œlizga mu się po nartach, zamiast je podpierać. Ammann już niczym nie zaskoczy, bo poziom znacznie się podniósł. Teraz punktem odniesienia sš: Kamil Stoch, Richard Freitag, Peter Prevc czy Norwegowie. Zawsze groŸny może być Stefan Kraft, który ostatnio zrobił sobie przerwę.

Jak czuje się Kamil Stoch po sukcesach w tym sezonie? Czy nie jest zmęczony?

To samo przechodziłem z Adamem Małyszem. Po wielkiej imprezie, odniesieniu sukcesu byliœmy tak wyczerpani, że ciężko było ruszyć rękš. Kamil po Turnieju Czterech Skoczni wyglšdał nawet „za dobrze" jak na tamten moment.

Można wtedy poluzować reżim treningowy?

Stefan Horngacher już jakiœ czas temu wyłšczył mocne treningi i bardzo dużo uwagi poœwięca regeneracji. Skoczkowie majš œciœle rozpisane, jak długo w cišgu dnia muszš leżeć i odpoczywać bez biegania po mieœcie i załatwiania prywatnych spraw albo rozmawiania przez telefon. Trener pilnuje tego z żelaznš konsekwencjš, ale sami zawodnicy też przestrzegajš jego zaleceń. Wydawałoby się, że można ominšć zakaz rozmawiania przez telefony, bo skšd niby trener miałby się dowiedzieć, ale wiem, że nasi kadrowicze sš uczciwi wobec siebie i trenera. Sam tego doœwiadczyłem, gdy kilka razy próbowałem się do nich dodzwonić i nie odbierali, bo akurat była pora ciszy.

Jakie sš wrażenia po aklimatyzacji skoczków w Pjongczangu?

Od 20 lat jeŸdzimy w tamte rejony na zawody Pucharu Œwiata czy Letnie Grand Prix. Raz nawet mieliœmy 12-dniowe tournée po œwiecie, czyli Salt Lake City w USA, Japonię i powrót do Frankfurtu. Wiemy, jak zawodnicy reagujš na zmiany stref czasowych, a sami skoczkowie wiedzš, jak majš się zachowywać w samolocie. Dodam, że lecš do Korei klasš biznes, co zdarza się wyjštkowo, bo póŸniej bardzo szybko rozpocznie się konkurs olimpijski i muszš być wypoczęci. Nic nie zagraża ich dyspozycji, jeœli chodzi o efekty aklimatyzacji. Nawet jeœli dwa, trzy dni po konkursie spadnie minimalnie ich forma, to ten dołek przetrwajš i na drugi konkurs indywidualny oraz zawody drużynowe będš w pełnej dyspozycji. Powiem więcej, okres przed wylotem był tak samo precyzyjnie zaplanowany. Trener powiedział mi, że szczyt formy przygotowuje na igrzyska olimpijskie. Oczywiœcie, tak mówiš wszyscy, ale jemu plany się sprawdzajš. Rozmawialiœmy na ten temat w Zakopanem i rzeczywiœcie nasi zawodnicy byli w takiej dyspozycji, jakš zakładał trener. Forma w Pjongczangu będzie najlepsza.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL