Sport

真kowski: Futbol – źr鏚這 goryczy

Fotorzepa, Waldemar Kompa豉
W ubieg造m tygodniu w Dortmundzie pi趾a no積a by豉 ofiar terroryst闚, w Madrycie o k這poty postara豉 si sama.

W璕ier Viktor Kassai, arbiter meczu Real Bayern, w jeden wiecz鏎 zosta szwarccharakterem, jakiego w futbolu dawno nie by這. I nie ma wiele na swoje usprawiedliwienie: zepsu znakomity mecz, sprawi, 瞠 przegrany Bayern czuje si okradziony, a zwyci瘰ki Real nie mo瞠 z czystym sumieniem fetowa sukcesu.

We wtorkowy wiecz鏎 wy章cza貫m telewizor z przewiadczeniem, 瞠 kunszt pi趾arzy poszed na marne, gdy dominowa niesmak.

Po meczu w Dortmundzie bylimy w 瘸這bie, po meczu w Madrycie czu貫m si jak wiadek przest瘼stwa, kt鏎ego sprawcy nigdy nie zostan ukarani, a ofiary nie doczekaj si sprawiedliwoci. Sport jako r鏚這 goryczy czy po to chodzi si na stadion, czy za to p豉cimy telewizjom?

T sytuacj tym trudniej zaakceptowa, 瞠 wcale nie jestemy na ni skazani. Wydawa這 si, 瞠 wraz z post瘼em technologicznym ko鎍z si wieki ciemne i nawet zabetonowani w swym konserwatyzmie pi趾arscy dzia豉cze przytomniej i pozwol, by s璠zia korzysta ze wszystkich dobrodziejstw, kt鏎e maj do dyspozycji telewidzowie.

Reforma podobno jest w toku, trwaj dyskusje o szczeg馧ach i o tym od kiedy weryfikacja wideo ma wej w 篡cie. Na szczcie sko鎍zy豉 si ju korporacyjna FIFOmowa, 瞠 zaburzy to p造nno meczu. Ale dla tych, kt鏎zy s oszukiwani dzi, to s豉ba pociecha.

疾by nie by這 w靖pliwoci: zaw鏚 s璠ziego pi趾arskiego to ci篹ki kawa貫k chleba. Arbiter w ci鉚u kilku sekund musi oceni sytuacj, o kt鏎ej potem dyskutuj telewizyjni m鉅rale, zatrzymuj鉍 obraz z dziesi璚iu kamer i wygodnie siedz鉍 w fotelach. Dlatego w豉nie s璠zia zas逝guje na pomoc, jego w豉dza musi przesta by absolutna, a wyrok nieodwo豉lny.

Pogl鉅, 瞠 b喚dy arbitr闚 s te histori futbolu i musimy je zaakceptowa, to jedna z najbardziej szkodliwych teorii zrodzonych w czasach, gdy pi趾arze biegali w dynam闚kach, a dziennikarze pisali swe korespondencje kopiowym o堯wkiem i dyktowali przez telefon.

Nie ma i nigdy nie by這 uzasadnienia, by udawa, 瞠 b章d nie powoduje krzywdy i jest tylko anegdot wspominan przez futbolowych nestor闚 pieszcz鉍ych sw nostalgi.

Doskonale rozumiem Roberta Lewandowskiego, 瞠 wtargn像 do szatni s璠zi闚 w Madrycie wraz z kolegami z Bayernu i musia豉 ich uspokaja policja (jeli to prawda, co pisze hiszpa雟ka prasa). Poczucie krzywdy usprawiedliwia takie zachowania, szczeg鏊nie w futbolu, gdzie nie brakuje teorii spiskowych.

Nie ma na co czeka, bo kolejny Viktor Kassai popsuje nam wkr鏒ce przyjemno. To pewne jak amen w pacierzu, bo futbol jest gr coraz szybsz, b章d pope軟i coraz 豉twiej, stres jest ogromny, gdy gra toczy si o r闚nie ogromne pieni鉅ze.

Beztrosk na meczach odbieraj nam terroryci, w豉ciciele futbolowego spektaklu od siebie nie powinni ju niczego dok豉da.

r鏚這: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL