Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Ekstremiści z nienawiści

Fotorzepa, Michał Walczak
Młodzi mężczyŸni z miast, ze œrednim wykształceniem, często bezrobotni – to rodzimi sprawcy ataków rasistowskich.

Po analizie zapisu monitoringu z Marszu Niepodległoœci, jaki w sobotę przeszedł ulicami Warszawy, policja zdecydowała się wszczšć postępowania pod kštem czynów ekstremistycznych, okreœlanych jako „przestępstwa z nienawiœci".

– Ustalamy wszystkie okolicznoœci oraz osoby, które złamały prawo – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji (KGP).

Wœród 65 tys. uczestników marszu znaleŸli się bowiem tacy, którzy nieœli transparenty z hasłami m.in. „Wszyscy różni, wszyscy biali" i „Europa będzie biała albo bezludna".

Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa już złożyła w prokuraturze m.in. Nowoczesna i Jonny Daniels, prezes Fundacji From the Depth – Żyd polskiego pochodzenia, którego obraziły m.in. hasła „Żydzi won z Polski". – Wiemy z przeszłoœci, że akty i słowa, o których mowa, mogš łatwo doprowadzić do przemocy, zamieszek i już wzbudziły niepokój wœród mniejszoœci narodowych w Polsce i wszystkich przyzwoitych, pokojowo nastawionych Polaków – podał Daniels w komunikacie.

Dane MSWiA i KGP wskazujš, że w cišgu pięciu lat trzykrotnie wzrosła liczba podejrzanych z zarzutami o przestępstwa zwišzane ze zjawiskiem ekstremizmu – ze 126 w 2011 r. do 368 w ubiegłym. Największy skok (ok. 10-krotny) dotyczył propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa oraz publicznego znieważenia z powodu przynależnoœci, m.in. narodowej, etnicznej czy rasowej (tu wzrost jest ok. pięciokrotny).

Tylko w cišgu roku podwoiła się liczba zarzutów o stosowanie przemocy lub groŸby z powodu przynależnoœci narodowej czy etnicznej – z 44 w 2015 r. do 83 w roku ubiegłym.

Justyna Kajta z Uniwersytetu Wrocławskiego, która bada m.in. nacjonalizmy w Europie Œrodkowej i Wschodniej, ocenia, że wzrost liczby „przestępstw z nienawiœci" to efekt „radykalizacji dyskursu publicznego" z coraz ostrzejszym, wykluczajšcym językiem. – Jest to zapoœredniczanie dyskursu medialnego i politycznego, tego, w jaki sposób prezentowani sš w mediach „inni", w tym migranci, uchodŸcy – twierdzi. „Obcy" sš przedstawiani jako „zagrożenie dla bezpieczeństwa, poprzez skojarzenia z terroryzmem i zagrożenie dla polskiej, europejskiej tradycji i tożsamoœci".

W 2016 r. po raz pierwszy największa niechęć była skierowana przeciwko Arabom (27 proc. przestępstw) – wczeœniej byli to Żydzi i Romowie. Przybywa też takich zachowań wobec Ukraińców. Aż 83 proc. spraw kierowanych jest przeciwko muzułmanom.

Z „Raportu o stanie bezpieczeństwa w Polsce" wynika, że sprawcami sš głównie (96 proc.) młodzi mężczyżni. Więcej niż co trzeci ma 22–30 lat, a co czwarty 31–40. Pochodzš z małych i œrednich miast. Ponad połowa ma wykształcenie œrednie i zawodowe – często to bezrobotni, nieletni, studenci.

Niepokoi fakt, że przestępstwa „z nienawiœci" z internetu przenoszš się na ulice oraz do miejsc o charakterze publicznym i handlowo-usługowym.

Stšd więcej jest aktów znieważenia w kontakcie bezpoœrednim (wzrost z 12 proc. w 2015 r. do 21 proc. w 2016 r.), ataków fizycznych (z 7 do 17 proc.) oraz gróŸb.

Na skalę zarzutów wpływa też zmiana podejœcia œledczych do takich czynów – sš stale monitorowane ze względu na „dużš szkodliwoœć społecznš". – W komendach wojewódzkich oraz stołecznej sš wyznaczeni funkcjonariusze do zwalczania tego typu przestępczoœci – zaznacza Mariusz Ciarka.

Zdaniem Justyny Kajty działania ruchu nacjonalistycznego sš prezentowane przez jego uczestników jako „działanie dla dobra narodu". – Taki sposób argumentacji może oddziaływać na niektórych ludzi i sprawiać, że ich agresja będzie przez nich prezentowana jako obrona, a nie atak – zastrzega ekspertka. Elementem wzmacniajšcym agresję może być też własna sytuacja ekonomiczna – brak stabilnego miejsca pracy sprawia, że szuka się winnego tej sytuacji. „Kozłem ofiarnym" zostajš wtedy grupy mniejszoœciowe a nie rzeczywiste Ÿródła problemów". Jak dodaje Kajta, nacjonalizm może być odpowiedziš na niezadowolenie na różnych polach – ekonomicznym, politycznym, kulturowym. – Posługujšc się językiem tożsamoœciowo-kulturowym, daje łatwe odpowiedzi, konstruuje œwiat, w którym jest jasny podział na to, co jest dobre, a co jest złe.

„Nie ma w naszym kraju zgody na ksenofobię, na nacjonalizm, na antysemityzm" – zaznaczył wczoraj prezydent Andrzej Duda.

O tym, że przesuwane sš granice wobec mowy nienawiœci w odniesieniu do grup mniejszoœciowych mieszkajšcych w Polsce, mówi z kolei sondaż autorstwa Centrum Badan´ nad Uprzedzeniami we współpracy z Fundacja? im. Stefana Batorego.

Z badania wynika, że „Polki i Polacy coraz cze?s´ciej spotykajš się z mowš nienawiœci” - przede wszystkim w internecie (szczególnie w przypadku młodzieży) oraz w telewizji (w przypadku dorosłych). Nienawistne stwierdzenia, z którymi ankietowani mieli kontakt, były najczęœciej kierowane pod adresem uchodŸców, a najrzadziej – wobec Ukraińców. Według badaczy występuje znieczulenie na mowę nienawiœci: im ludzie majš większy kontakt z niš, tym bardziej się z niš oswajajš, i przestajš „postrzegać mowę nienawiœci jako poważny problem społeczny” – wynika z raportu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL