Społeczeństwo

Rosja: Kolejny multimiliarder rozstał się z żoną

Roman Abramowicz z teraz już byłą żoną Darią Żukową w 2014 r. na trybunach londyńskiego stadionu, na którym gra jego klub.
AFP
Kolejny multimiliarder rozstał się z żoną z powodu coraz gorszej sytuacji gospodarczej kraju.

Moskwa trzęsie się od plotek po oficjalnym ogłoszeniu rozwodu 50-letniego właściciela londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea Romana Abramowicza z 35-letnią Darią Żukową, byłą przyjaciółką tenisisty Marata Safina.

Majątek Abramowicza oceniany jest obecnie na 9,1 mld dolarów, co daje mu dopiero 12. miejsce wśród rosyjskich miliarderów. Po kryzysie lat 2008–2009 nigdy nie udało mu się powrócić do pierwszej dziesiątki najbogatszych ludzi swojego kraju, choć tuż przed krachem był drugim najbogatszym człowiekiem w Wielkiej Brytanii (gdzie mieszkał na stałe).

Liczy się miejsce

– Dla mężczyzny, rzecz jasna, ważna jest materialna strona (rozwodu). Mam na myśli to, co się teraz dzieje z biznesem w kryzysie. Całkiem prawdopodobne, że zadziałało to trochę jak katalizator, w tym i na stosunki osobiste – sądzi o najnowszym z oligarchicznych rozwodów moskiewski adwokat Aleksandr Karabanow, który kilka podobnych spraw przeprowadził w stołecznym sądzie.

Nie wiadomo, ile Abramowicz będzie musiał zapłacić byłej żonie, ale na pewno niemało. Daria Żukowa jest córką innego rosyjskiego miliardera Aleksandra Żukowa, na finansach zna się doskonale.

Poprzedni rozwód Abramowicza też zbiegł się w czasie z kryzysem (w 2008 roku). Wtedy, podkreślając swój patriotyzm, miliarder ogłosił, że rozwiedzie się w Rosji (choć mieszkał już na stałe w Londynie). Była żona Irina (dawniej stewardesa Aerofłotu, poznali się w trakcie lotu do brytyjskiej stolicy w 1991 roku) dostała od niego 300 mln dolarów. Brytyjska prasa złośliwie zauważyła, że miliarder zrobił świetny interes na swoim patriotyzmie: gdyby rozwodził się na Wyspach, Irina dostałaby ok. 5,5 mld dolarów.

Po kryzysie 2008 roku również próbował rozwieść się deweloper i miliarder (jednak „rublowy", a nie „dolarowy") Władisław Doronin, gdyż zaczął romansować z modelką Naomi Campbell. Ale do dziś nie udało mu się rozstać z żoną, gdyż Jekaterina wyciągnęła wnioski z losu Iriny Abramowicz i zażądała rozwodu na Wyspach Brytyjskich. Wobec takiej groźby i z powodu kolejnego kryzysu Doronin postanowił pozostać z żoną, stając się wyjątkiem potwierdzającym regułę.

Obecnie za to trwa inny sądowy proces podziału majątku – ósmego najbogatszego Rosjanina Władimira Potanina, którego zasoby są szacowane na 14,3 mld dolarów. Również on stał się ofiarą ostatniego kryzysu i sankcji – jeszcze na początku 2015 roku uważano go za najbogatszego w kraju. Początkowo Potanin zamierzał po prostu wypłacić żonie kompensatę finansową, ale Natalia zażądała udziałów w koncernach miliardera: Norylskim Niklu i Poljus Zołoto. Sąd pierwszej instancji odrzucił jej pozew, ale pod koniec sierpnia odbędzie się kolejna rozprawa, której stawką będzie ponad 3,5 mld dolarów.

Ze swoją żoną rozstał się również miliarder, były trener dżudo z Petersburga, przyjaciel i „bankier Putina" Arkadij Rotenberg. Przed wybuchem wojny z Ukrainą był 27. najbogatszym Rosjaninem według „Forbesa". Można przypuszczać, że faktyczny jego majątek był i jest znacznie większy, gdyż najbliższy krąg przyjaciół rosyjskiego prezydenta (a należy on do niego) słynie z dyskrecji. W 2015 roku jego żona Natalia złożyła przeciw niemu pozew w londyńskim sądzie. Nie wiadomo, czy i jakim wyrokiem zakończyła się sprawa – dyskrecja ludzi Putina jest naprawdę legendarna.

Kasta majętnych kobiet

Na dalekim, 70. miejscu najbogatszych (z majątkiem wartym 1,3 mld dolarów) znajduje się Farhad Achmetow, którego żona w grudniu ubiegłego roku dostała wyrokiem londyńskiego sądu ok. 0,5 mld dolarów. W ten sposób Tatiana Achmetowa stała się jedną z najbogatszych bizneswoman w Rosji. Podobna rzecz udała się żonie miliardera Dmitrija Rybołowlewa. Początkowo sąd w Genewie zasądził na jej korzyść aż 4,5 mld dolarów – czyniąc z niej najbogatszą kobietę Rosji. Ale rozprawa apelacyjna zmniejszyła tę sumę do 0,6 mld dolarów.

Ale i tak wraz z Darią Żukową i Tatianą Achmetową stanowi już część nowej, rosyjskiej kasty – bizneswomen, które narodziły się wraz z kryzysem i sankcjami.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL