Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Jakub Hartwich: Wierzę, że ten mur musi pęknšć

Fotorzepa/ Michał Kolanko
Jakub Hartwich protestuje w Sejmie już od 30 dni.

Rzeczpospolita: Żałuje pan, że nie spotkał się z Janinš Ochojskš w Sejmie?

Jakub Hartwich: Oczywiœcie, że tak. Udało nam się jednak porozmawiać, ale przed Sejmem, na zewnštrz. Żałuję, że jej nie wpuszczono. I mi, jako Polakowi, jest wstyd, że polski Sejm stał się takš twierdzš.

Jak długo będzie trwał protest w Sejmie?

To jest pytanie do rzšdu. Bo my będziemy aż do skutku. Aż do końca. Aż do chwili, gdy dostaniemy do ręki ustawę z 500 zł.

Dlaczego to jest takie ważne?

Z prostego, bardzo przykrego powodu. Martwię się, co będzie, gdy moich rodziców zabraknie. Nie chcę wylšdować gdzieœ w oœrodku. Ja nie wiem, czy brat się mnš zajmie. Chcę mieć zabezpieczenie od państwa. Bo państwo powinno takie osoby wspierać. Tak jest wszędzie w UE.

Obawia się pan, że będš państwo usunięci stšd siłš?

Cały czas takie informacje sš. Ja mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Ja nie chciałbym, aby do tego doszło. To byłby w ogóle skandal. Mam nadzieję, że się do tego nie posunš.

Politycy PiS mówiš, że powinni państwo iœć do domu, bo postulaty zostały spełnione. Co pan na to?

To jest wprowadzenie w błšd. Nasz pierwszy postulat nie został spełniony. Prezydent nas zrozumiał, pani prezydentowa nas zrozumiała. Rzšd wykonał połowę tych naszych postulatów. Czekamy na rozmowy i na drogę dojœcia do tych 500 zł. Na razie to tylko my wychodzimy z kompromisem. Na szczęœcie cała grupa dostaje wsparcie. Mamy społeczeństwo za nami. Mam nadzieję, że ten mur pęknie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL