Społeczeństwo

Szwedzki sąd pracy: Położna musi uczestniczyć w aborcjach

Fotolia.com
Szwedzki sąd pracy odrzucił pozew położnej Ellinor Grimmark, która nie została zatrudniona przez publiczny szpital w Eksjö, po tym jak odmówiła udziału w aborcjach powołując się na swoje przekonania religijne.

O sprawie stało się głośno w 2014 roku. Wtedy to dyrekcja szpitalu w Eksjö wycofała ofertę zatrudnienia jej, gdy kobieta zadeklarowała, że - ze względu na swoje przekonania religijne - nie może uczestniczyć w aborcjach.

Kobieta uznała to za dyskryminację i ograniczenie wolności wyznania - i skierowała sprawę najpierw do szwedzkiego rzecznika ds. równości, potem do lokalnego sądu a potem do sądu pracy. Ten jednak orzekł, że władze regionu Jönköping mają prawo wymagać od położnych zatrudnionych w publicznych placówkach, by wywiązywały się ze wszystkich swoich obowiązków - w tym z udziału w aborcjach.

Sędzia nie dopatrzył się też ograniczenia wolności wyznania kobiety.

Wcześniej szwedzki rzecznik ds. równości (Disrkimineringsombudsmannen) przekonywał, że kobiecie nie odmówiono zatrudnienia ze względu na wyznawaną przez nią religię, a jedynie dlatego, że nie byłaby w stanie wywiązać się ze wszystkich obowiązków, jakie były przewidziane dla jej stanowiska. Takie samo stanowisko zajął lokalny sąd, a teraz również sąd pracy. Teraz położna zamierza skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Szwedzki minister zdrowia Gabriel Wikström odmówił komentarza w tej sprawie, ale wyraził przekonanie, że szwedzka służba zdrowia powinna opierać się na wiedzy naukowej.

- Co do zasady uważam, że służba zdrowia powinna kierować się nauką, a nie przemyśleniami i przekonaniami poszczególnych osób. Odmowa przeprowadzenia aborcji, przepisania antykoncepcji i tego rodzaju zachowania jest w istocie odmową opieki (nad pacjentem - red.) - powiedział szwedzkiej agencji informacyjnej TT.

Źródło: rp.pl
UKRYJ KOMENTARZE KOMENTARZE RP.PL KOMENTARZE FACEBOOK

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL