Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Nie chcš psa w banku, bo zostawia sierść

123RF
Pracownik Alior Banku kazał wyprowadzić z oddziału psa asystujšcego Marka Sołtysa, znanego jako „Szalony Wózkowicz", bo „zwierzę zostawia sierœć i potem trzeba sprzštać".

Bank przeprasza za tę sytuację i obiecuje, że jeœli będzie taka potrzeba, to  przeszkoli swoich pracowników.

Marek Sołtys, który nie raz sprawdzał jak w różnych miejscach traktowane sš osoby niepełnosprawne, poruszajšce się na wózkach, teraz na Facebooku opisał przygodę, jaka go spotkała w Alior Banku.

- Wraca sobie człowiek z pracy i idzie załatwić sprawy do banku, a tam przedstawiciel placówki histerycznie wyprasza nas z niego machajšc rękoma i mówišc, że majš prawo nie wpuœcić żadnego psa asystujšcego bo "zostawia sierœć i muszš potem sprzštać" – napisał na Facebooku.

I dalej pyta ironicznie: - Jestem ciekaw, dlaczego wpuœcili mnie na wózku, skoro mogę mieć brudne oponki? I na koniec dodaje: - Brawo dla Alior Bank za próbę łamania ustawy oraz brak szacunku dla klienta.

Julian Krzyżanowski, rzecznik Alior Banku, przyznaje, że jeden z pracowników oddziału zachował się mało empatycznie. – Jednak drugi stanšł na wysokoœci zadania. Przeprosił za kolegę i należycie obsłużył klienta – mówi.

Rzecznik banku zdradza, że do oddziału wszedł najpierw pies, a dopiero potem wjechał pan Marek na wózku, a razem z nim weszła osoba towarzyszšca. – Niektórzy klienci skarżyli się pies nie miał kagańca, nie był też na smyczy – dodaje pan rzecznik.

Osobiœcie dzwonił do „Szalonego Wózkowicza", by wyjaœnić sytuację i przeprosić. – Już rozmawialiœmy też z przełożonym tego pracownika, który nie chciał psa w oddziale. Przypomnieliœmy jakie zasady obowišzujš u nas – opowiada Julian Krzyżanowski.

Zapewnia, że bank zrobi wszystko, by takie sytuacje się już nie powtórzyły w przyszłoœci. - Jeœli trzeba będzie, przeprowadzimy szkolenia dla pracowników – dodaje rzecznik Alior Banku.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL