Zmarł Pierre Bergé, partner Yvesa Saint Laurenta

aktualizacja: 08.09.2017, 14:28
Foto: AFP

W wieku 86 lat zmarł Pierre Bergé, partner życiowy i biznesowy oraz spadkobierca kreatora mody Yvesa Saint-Laurenta. Wspólnie założyli dom mody Yves Saint Laurent SAS.

Bergé i Saint Laurent spotkali się w 1951, a uczucie, które ich połączyło, trwało przez 50 lat, do śmierci kreatora. Wspólnie założyli nie tylko dom mody, ale także fundację Sidaction, które zajmuje się walką z AIDS (Bergé był jej prezesem do końca życia).

Bergé znany był też ze swojej walki o prawa homoseksualistów.

Był współzałożycielem fundacji Pierre Bergé-Yves Saint Laurent, która zajmuje się opieką nad całością dzieł Saint Laurenta, organizacją wystaw, działalnością edukacyjną i kulturalną. Po śmierci kreatora został spadkobiercą jego fortuny, w 2016 wycenianej na 180 milionów euro.

Był gorliwym zwolennikiem byłego socjalistycznego prezydenta Francji Francois Mitterranda, jednym ze sponsorów jego kampanii wyborczej. W kolejnych wyborach popierał centroprawicowego Jacques'a Chiraca, a potem kandydatkę Partii Socjalistycznej Segolene Royal. W ostatnich wyborach opowiedział się po stronie Emmanuela Macrona.

Inwestował w media, był właścicielem czasopisma "Tetu" oraz współwłaścicielem dziennika "Le Monde". Był jednak przede wszystkim miłośnikiem sztuki, kochał teatr i operę. W 1977 r. kupił paryski Teatre de l'Athenee, którym kierował do roku 1982. Na przełomie lat 80. i 90. kierował Operą Paryską. Sfinansował też remont domu Emila Zoli w Medan, pod Paryżem.

W marcu tego roku poślubił 58-letniego Amerykanina Madisona Coxa, bardzo popularnego wśród miliarderów twórcę ogrodów. Bergé uczynił go wiceprzewodniczącym Fundacji Pierre Bergé-Yves Saint Laurent.

Od lat chorował i zmarł na miopatię.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE