Indonezja: Tysiące tańczyły, by ratować park narodowy

aktualizacja: 13.08.2017, 14:41

Ponad 10 tys. osób wzięło udział w wykonaniu indonezyjskiego tańca ludowego Saman w obronie zagrożonego parku narodowego.

REDAKCJA POLECA

Mężczyźni, ubrani w wyszukane tradycyjne stroje, w równych rzędach poruszali się w rytm coraz szybciej tradycyjnej melodii.

Saman, zwany "tańcem tysiąca rąk", jest w Indonezji bardzo popularny. W 2011 roku został włączony przez UNESCO na listę niematerialnego dziedzictwa wymagającego pilnej ochrony. Taniec wywodzi się z XIII wieku, a jego obecna forma rozwinęła się dzięki szejkowi Samanowi, który nadał mu wymiar religijny.

Wydarzenie miało na celu przyciągnięcie większej liczby do prowincji. Taniec miał też być wyrazem poparcia dla ochrony parku narodowego Mount Leuser, w którym mieszkają rzadkie sumatrańskie tygrysy i słonie, zagrożone przez szerzące się kłusownictwo i ginięcie tropikalnego lasu, związane z rozwojem plantacji oleju palmowego.

Indonezyjskie Muzuem Rekordów portwierdziło, że w tańcu wzięło udział ponad 10 000 uczestników, przez co pobito zeszłoroczny rekord, gdy w wydarzeniu wzięło udział 6 600 osób. Taniec obserowały też tysiące widzów.

POLECAMY

KOMENTARZE