Japonia: Posłanka krytykowana za ciążę

aktualizacja: 06.08.2017, 16:50
Foto: Wikimedia Commons

Na japońską parlamentarzystkę, 31-letnią Takako Suzuki, spadła fala krytyki po tym, jak ogłosiła ona, że jest w ciąży i musi, w związku z tym, ograniczyć swoją polityczną aktywność.

REDAKCJA POLECA

Suzuki napisała na swoim oficjalnym blogu, że "została pobłogosławiona darem nowego życia". W związku z ciążą lekarz zalecił jej jednak dużo odpoczynku z powodu istnienia ryzyka przedwczesnego porodu. Jak wyjaśniła posłanka oznacza to, że będzie ona musiała ograniczyć, lub nawet zawiesić, działalność polityczną.

To nie spodobało się wszystkim internautom. "Mam wątpliwości, czy powinnaś zachodzić w ciążę sprawując mandat" - napisał jeden z nich. Inni sugerowali, że posłanka powinna zrzec się mandatu w związku z ciążą. "To dlatego posłanki stanowią problem..." - napisał inny.

W odpowiedzi Suzuki zapewniła, że wróci do pracy po urodzeniu dziecka, a sugestie, że zachodząc w ciążę "porzuciła swoje obowiązki" uważa za nieakceptowalne.

Również ojciec posłanki, były poseł stwierdził, że jest oburzające, iż jego córce zarzuca się "porzucanie obowiązków". "To dar od Boga" - napisał o ciąży.

Jak pisze agencja Kyodo posłanki często spotykają się z sytuacją, w której ich macierzyństwo uważane jest za problem. 39-letnia posłanka Megumi Kaneko, która urodziła dziecko w lutym 2016 roku usłyszała od osoby, która zobaczyła ją z noworodkiem w jej wyborczym okręgu, że "jest skończona jako polityk".

Z kolei 33-letnia Hiromi Suzuki, radna z Tokio, która dwa razy udawała się na urlop macierzyński cztery lata temu, gdy wzięła z tego powodu wolne po raz pierwszy, na swoich plakatach mogła przeczytać, że jest "zdrajczynią" i że powinna odejść z urzędu.

To może być jeden z powodów dla którego kobiety stanowią obecnie zaledwie 13 proc. składu japońskiego parlamentu. Pod względem odsetka posłanek w niższej izbie parlamentu Japonia plasuje się na 163 miejscu spośród 193 krajów wziętych pod uwagę w raporcie Unii Międzyparlamentarnej.

Komentarz dnia
Żródło: Kyodo

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE