Gdańsk: Mężczyzna spadł na tory. Uratował go marynarz

aktualizacja: 16.02.2017, 23:10
Foto: YouTube

Pasażer oczekujący na pociąg na stacji Gdańsk Wrzeszcz spadł na tory. Przed nadjeżdżającym pociągiem uratował go marynarz, który rzucił się za nim na tory.

Do wypadku doszło w Gdańsku w poniedziałek. Pijany mężczyzna stał na stacji, gdy nagle stracił równowagę i spadł na tory. Całą sytuację widział podporucznik marynarki Piotr Bidziński. Marynarz nie zawahał się, by rzucić się mężczyzną. Złapał leżącego i przesunął go pod peron. Odwagę trzeba docenić tym bardziej, że na stację wjeżdżał już pociąg. Na filmie widać, jak skład ostro hamuje i zatrzymuje się na wysokości leżących mężczyzn

Obaj mężczyźni wyszli z całej sytuacji bez szwanku. Pijanego mężczyznę przetransportowano karetką pogotowia do szpitala.

Dodatkowo interesujący jest fakt, że Bidziński wracał tego dnia z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa. Mężczyzna regularnie oddaje krew i tak było również w poniedziałek.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE