Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służby mundurowe

Radary policji legalne inaczej

Radar Rapid-1A nie odróżnia kierunku ruchu pojazdu. W efekcie może podawać prędkoœć auta na innym pasie
Fotorzepa, Roman Bosiacki
Drogówka bezprawnie używa częœci urzšdzeń do pomiaru prędkoœci pojazdów – alarmujš prawnicy.

W styczniu jednego z mieszkańców Warszawy zatrzymała drogówka. Jechał ul. Powstańców Œlšskich w miejscu, gdzie przebiega ona wiaduktem nad ekspresówkš S8. Zdaniem policji przekroczył dopuszczalnš prędkoœć w terenie zabudowanym o 50 km/h, co jest podstawš do odebrania prawa jazdy. Mężczyzna uważa, że jechał dużo wolniej.

– Tak się złożyło, że jest członkiem naszego stowarzyszenia – mówi ks. prof. Artur Mezglewski, kierownik Katedry Prawa Administracyjnego Uniwersytetu Opolskiego oraz prezes Stowarzyszenia Prawo na Drodze. – Zabezpieczył dowody i skierował sprawę do sšdu – dodaje.

Sprawę zaczęło też badać stowarzyszenie. Policja posłużyła się radarem Rapid-1A. Stowarzyszenie doszło do wniosku, że takie urzšdzenia sš legalizowane bezprawnie.

Wiekowy sprzęt

Radary Rapid-1A weszły do wyposażenia w pierwszej połowie lat 90. Majš ciemnš obudowę i z wyglšdu przypominajš suszarki do włosów. Głównym problemem jest to, że nie odróżniajš kierunku jazdy. – Droga, na której złapano warszawskiego kierowcę, ma cztery pasy. Policjantka mogła więc zmierzyć prędkoœć innego samochodu – mówi ks. prof. Mezglewski.

Do podobnych wniosków już w 2004 r. doszedł minister gospodarki, pracy i polityki społecznej. Wydał rozporzšdzenie, z którego wynika, że „konstrukcja przyrzšdu radarowego powinna umożliwiać odróżnienie pomiaru prędkoœci pojazdu nadjeżdżajšcego od oddalajšcego się".

Mimo to radary Rapid-1A były wcišż legalizowane, bo prawo o miarach wprowadziło okres przejœciowy. Wygasł on z końcem 2013 r. Zdaniem Stowarzyszenia Prawo na Drodze od tego czasu urzšdzenia nie powinny być już legalizowane.

Jest jednak inaczej. Z danych Głównego Urzędu Miar wynika, że po 31 grudnia 2013 r. przeprowadzono ponad 470 legalizacji Rapid-1A. Ponieważ œwiadectwa sš wydawane na 13 miesięcy, większoœć urzšdzeń zalegalizowano do dziœ dwukrotnie. Można więc szacować, że drogówka ma ok. 200 takich radarów. Oznacza to, że co czwarty radar drogówki to Rapid-1A, bo z danych Komendy Głównej wynika, że policja ma ponad 800 ręcznych urzšdzeń do kontroli prędkoœci wszystkich typów. Skoro prawo nie dopuszcza legalizacji Rapid-1A, dlaczego sš w powszechnym użyciu? Komenda Główna Policji nie odpowiedziała nam na to pytanie. Poinformowała tylko, że wszystkie urzšdzenia sš poprawnie zalegalizowane.

Nad legalizacjami czuwa Główny Urzšd Miar. Również on nie odniósł się do pytania, czy urzšdzenia Rapid-1A spełniajš aktualne wymogi. Zamiast tego wysłał fragment rozporzšdzenia ministra gospodarki mówišcego o tzw. ponownej legalizacji.

Wynika z niego, że przy wystawianiu ponownego certyfikatu sprawdza się m.in., czy przyrzšd „jest kompletny i nieuszkodzony" i czy „ma wymagane oznaczenia". Nie bada się, czy odpowiada aktualnym regulacjom.

Feralna iskra

– To zatrważajšce – mówi Łukasz Zboralski z portalu BRD24.pl zajmujšcego się bezpieczeństwem ruchu drogowego. – Policja prowadzi akcje kontroli prędkoœci, twierdzšc, że majš skutek prewencyjny. Jednak efekt jest odwrotny. Kierowcy, którzy nie zgadzajš się ze wskazaniami radarów, czujš się jak zwierzyna łowna – komentuje.

Zboralski zauważa, że to nie pierwsze doniesienia o nieprecyzyjnoœci policyjnych radarów. We wrzeœniu 2014 r. w Siemianowicach Œlšskich zapadł wyrok, w którym sšd wzišł w obronę kierowcę oskarżonego o przekroczenie prędkoœci na podstawie wskazania urzšdzenia Iskra-1.

Zdaniem sšdu ten radar nie pozwala na identyfikację pojazdu, którego prędkoœć jest mierzona. Z testów wynika też, że podaje mylne odczyty w zagęszczonej sieci cišgów komunikacyjnych, a z grupy pojazdów wybiera ten, który jedzie najszybciej.

Zboralski szacuje, że urzšdzenia Iskra-1 sš równie powszechne jak Rapid-1A.

Pat sšdowy

Co może zrobić kierowca, który nie zgadza się ze wskazaniem tych radarów? Zdaniem ks. prof. Mezglewskiego ma podstawę do skierowania sprawy do sšdu. Czeka go tam jednak trudna batalia. – Z naszych obserwacji wynika, że 90 proc. sędziów bezrefleksyjnie bierze stronę policji – mówi profesor.

Jego zdaniem to brak odpowiedniego nadzoru sšdów powoduje, że drogówka wcišż korzysta z przestarzałych urzšdzeń. Komenda Główna uważa jednak, że się to zmienia. „Policja sukcesywnie wymienia posiadany sprzęt pomiarowy na laserowe mierniki prędkoœci" – informuje.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL