Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Służby mundurowe

Policja nie może strzelać z wadliwych pistoletów P99

Nadal obowiązuje zakaz ćwiczenia z pistoletami P99
Fotorzepa, Tomasz Jodłowski
Funkcjonariusze nie mogą strzelać z pistoletów P99 w czasie ćwiczeń, bo niektóre egzemplarze są wadliwe.

Na kłopoty z policyjną bronią zwróciła uwagę poseł Anna M. Siarkowska z Klubu Kukiz'15. Pod koniec ubiegłego roku wysłała w tej sprawie interpelację do premier Beaty Szydło. Stało się to po informacji, którą jako pierwsza podała TVN 24. Chodziło o wypadek w czasie ćwiczeń prowadzonych przez policjantów z Zabrza.

„Z uzyskanych przeze mnie informacji (...) wynika, że przekazane polskiej policji egzemplarze pistoletu typu Walther P99 są niebezpieczne dla ich użytkowników" – twierdzi posłanka Siarkowska. Podczas oddania strzału, na skutek uszkodzenia czółka zamka, pistolet z dużą siłą wyrzuca w stronę użytkownika iglicę, powodując u niego obrażenia okolic oczu – opisuje.

Siarkowska podaje przykłady wypadków ze szkoleń strzeleckich z Legionowa, Kędzierzyna-Koźla i Szczytna. Przypomina, że po ostatnim wypadku komendant główny policji wstrzymał wszelkie szkolenia z użyciem tej broni.

Mariusz Ciarka, rzecznik policji, przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że zawieszenie użycia tej broni w czasie ćwiczeń nadal obowiązuje. – To nie oznacza jednak, że policjanci nie używają tych pistoletów np. w czasie pościgów. Słuchacze szkół używają w czasie szkolenia innej broni – dodaje Mariusz Ciarka.

Posłanka Siarkowska przypomniała, że w Fabryce Broni Łucznik w Radomiu wyprodukowano dla policji 80 tys. pistoletów P99.

„Stąd też obecnie aż 80 proc. policjantów w Polsce posiada taką broń" – przypomina Siarkowska. Dodaje, że teraz funkcjonariusze w czasie szkoleń używają przestarzałej broni P64.

Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych, w odpowiedzi na interpelację przyznaje, że w poprzednim roku doszło do dwóch incydentów związanych z użyciem broni typu Walther P99. Jeden miał miejsce 13 lipca 2016 roku, w trakcie kursu specjalistycznego na strzelnicy Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. W czasie oddawania strzału iglica uderzyła w twarz policjanta (uderzenie spowodowało otarcie naskórka pod prawym okiem oraz uszkodzenie jednego z zębów). Do drugiego doszło 22 września podczas szkolenia w Zabrzu. „W wyniku uszkodzenia czółka zamka i uderzenia iglicy w okulary ochronne z taką siłą, że uległy one chwilowemu odkształceniu, powodując zbicie szybki okularów korekcyjnych, w wyniku czego policjant doznał obrażeń lewego oka" – czytamy w opisie zdarzenia.

To właśnie po tym wypadku komendant główny zawiesił wykorzystywanie pistoletu P99 w trakcie szkoleń strzeleckich. Powołał też zespół, który ma „wypracować propozycje rozwiązań mających na celu zapewnienie bezpiecznej eksploatacji użytkowanych w policji pistoletów P99". Na zlecenie tego zespołu Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia w Zielonce prowadzi teraz badania tych pistoletów. Eksperci mają ustalić przyczyny ewentualnych „wad technologicznych, konstrukcyjnych lub niewłaściwej eksploatacji broni".

Niezależnie od tego rusznikarze z radomskiej fabryki przeprowadzili kontrolę pistoletów P99 pochodzących z 2005 roku. Wycofali oni z eksploatacji 21 pistoletów, a kolejne 29 egzemplarzy zabrali do przeglądu w fabryce.

Na prośbę policji producent pistoletu P99 zaprojektował i wykonał nową metalową zaślepkę tylną zamka, która w przypadku awarii ma stanowić bufor chroniący strzelca.

Badania dotyczące skuteczności działania zmodyfikowanej konstrukcji broni zostały już przeprowadzone przez specjalistów Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Teraz prowadzone są rozmowy z Fabryką Broni, aby element ten został wmontowany do wszystkich policyjnych pistoletów P99.

Na razie nie wiadomo, kiedy szef policji ponownie pozwoli na swobodne używanie w czasie szkoleń nowych pistoletów.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL