Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Beata Waś: Prezes bez sędziów nic nie znaczy

Fotolia.com
Rozmowa | Beata Waœ, prezes sšdu apelacyjnego w Warszawie

Rz: Pani prezes, kieruje pani największš apelacjš w kraju. To oznacza szczególne problemy?

Beata Waœ: Apelacja warszawska choć obszarowo najmniejsza, ma najwięcej spraw i sędziów. Nasza szczególnoœć polega na tym, że jest to apelacja wielkomiejska. A to oznacza znacznie większš œwiadomoœć prawnš obywatela, ich aktywnoœć, co przekłada się na liczbę spraw, pism procesowych, w tym œrodków odwoławczych. Wielkomiejskoœć wpływa niewštpliwie też na zasobnoœć obywateli, a to z kolei sprawia, że częœciej sięgajš po pełnomocników. Bogactwo społeczeństwa ma też wpływ na stopień skomplikowania spraw. Kolejna wyjštkowoœć polega na tym, że sprawy w stolicy sš trudne, wielowštkowe i wielotomowe. W sprawach karnych sto tomów to norma. Mamy notoryczny problem z kadrš urzędniczš i asystenckš oraz ze specjalistami. Trudno nam np. znaleŸć informatyków, bo nasze wynagrodzenia nie sš konkurencyjne na rynku.

Czy jest jakiœ szczególny rodzaj spraw załatwianych w sšdach warszawskich?

Tu wszystko jest szczególne. W apelacji warszawskiej mamy np. Sšd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jedyny na całš Polskę. Musimy się też borykać z konsekwencjami ustaw tzw. wpadkowych, np. ustawy dezubekizacyjnej. Pierwsza, z 2010 r., wykreowała 20 tys. spraw, co do nowej ostrożnie mówi się o 40 tys., ale niektórzy twierdzš, że uprawnionych do odwołania będzie ok. 60 tys. osób. Do nas też wpływa ok. 50 proc. wszystkich w Polsce spraw z prawa własnoœci intelektualnej. Pamiętajmy, że większoœć redakcji gazet ma siedziby w stolicy, co oznacza, że trafia do nas też większoœć spraw medialnych o ochronę dóbr osobistych. Sšdzimy też ogrom spraw, w których stronš jest Skarb Państwa.

Skšd pani wie, co się dzieje np. w najmniejszym sšdzie rejonowym w pani okręgu?

Jeżeli sprawuje się nadzór, to ma się pewne instrumenty: statystykę, komunikację z prezesami sšdów okręgowych i rejonowych. Ja mam to szczęœcie, że niedawno byłam prezesem sšdu okręgowego. Dobrze więc pamiętam problemy sadów rejonowych i okręgowych.

Gdyby mogła pani coœ zmienić, usprawnić, by ułatwić sobie bycie skutecznym prezesem, byłoby to...

Prezes bez sędziów nic nie znaczy. Więc myœlę, że jeœli uda się usprawnić pracę sędziów, to i praca prezesa będzie prostsza.Uproœciłabym procedury, przyspieszyła proces nominacyjny, wsparła sędziów specjalistami i profesjonalnymi urzędnikami. Mam w SA wybitnych i doœwiadczonych sędziów, niemniej zagadnienia z którymi przychodzi się nam mierzyć, np. patenty, energetyka, telekomunikacja czy wysublimowane instrumenty finansowe wymagajš wsparcia specjalistów z danych dziedzin. To pokazuje, że konieczna jest specjalizacja sędziów zwłaszcza w sšdach odwoławczych.

Beata Waœ pełni swojš funkcję od od 6 lipca 2016 r.

—rozmawiała Agata Łukaszewicz

Zobacz inne teksty z dodatku Sšdy i prokuratura

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL