Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Sšd Najwyższy: wymienieni zostanš wszyscy prezesi, wiceprezesi oraz sędziowie funkcyjni

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Wymienieni zostanš wszyscy prezesi, wiceprezesi oraz sędziowie funkcyjni. Powstanie też izba dyscyplinarna.

Nie tylko sšdy powszechne czeka wkrótce rewolucja. Jak dowiedziała się nieoficjalnie „Rz", w Ministerstwie Sprawiedliwoœci jest już gotowy projekt zmian istotnych dla sędziów Sšdu Najwyższego. Wygasnšć majš kadencje wszystkich sędziów funkcyjnych: od pierwszego prezesa przez prezesów, wiceprezesów poszczególnych izb aż po przewodniczšcych wydziałów.

Szansa na awans

Sprawa jest poważna, choć bezpoœrednio dotyczy tylko 93 sędziów SN. W noweli zapisano też tryb powoływania pierwszego prezesa i pozostałych prezesów. Dziœ tryb wyboru okreœla uchwała zgromadzenia ogólnego sędziów. To zakwestionowali niedawno posłowie PiS, którzy złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Uzasadniali, że wybór kandydatów na prezesa powinien być jawny i transparentny.

Z mocy nowej ustawy stracić majš też ważnoœć wszystkie delegacje do SN. O nowych zdecyduje ostatecznie Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwoœci.

– Przyznam, że nie bardzo rozumiem – mówi sędzia Michał Laskowski, rzecznik SN. I dodaje, że wszystkie delegacje do SN zostały zaakceptowane przez obecnie urzędujšcego ministra.

– W 2016 r. mieliœmy w sumie cztery delegacje: trzy do Izby Karnej, jednš do Cywilnej. Trzech wniosków o przyznanie delegacji nie uwzględniono – podaje sędzia Laskowski. Delegacje do SN trwajš trzy miesišce, dla sędziego oznacza to zdobycie praktyki, dla nas możliwoœć przyjrzenia się kandydatom, którzy mogliby w przyszłoœci objšć urzšd.

Czy SN potrzebne sš zmiany?

– Uważam, że sšd pracuje całkiem dobrze. W przyzwoitym terminie wykonuje powierzone mu zadania i orzeka na poziomie – uważa rzecznik.

Mówi, że nie dostrzega koniecznoœci wprowadzenia rewolucji, choć zmiany, głównie proceduralne, np. prowadzšce do ograniczenia liczby kasacji, sędziowie widzieliby chętnie.

Młodsi za stołem

SN czekajš też inne zmiany. Zasadš ma być, że jego sędziowie majš przechodzić w stan spoczynku w wieku 60 lat – kobiety, i 65 lat – mężczyŸni (dziœ 70 z możliwoœciš przedłużenia do 72 lat). Jeœli sędzia zechce orzekać dalej, będzie musiał uzyskać zgodę nowej Krajowej Rady Sšdownictwa i ministra sprawiedliwoœci.

W SN pojawi się też nowa izba: Dyscyplinarna. Jej zadaniem będzie przywrócenie najwyższych standardów etycznych w œrodowisku sędziowskim. Wskaże jš zreformowana KRS. Trafiać do niej będš w pierwszej instancji sprawy sędziów i prokuratorów, którzy popełnili przestępstwo umyœlne, np. korupcji, jazdy po pijanemu, kradzieży itd. Oskarżycielem ma być prokurator, w mniej poważnych rzecznik dyscyplinarny, który jest sędziš.

Wiesław Kozielewicz, dziœ sędzia SN i były rzecznik dyscyplinarny przy SN, ocenia, że w propozycji tej nie ma żadnej rewolucji. Chyba że – zastrzega – w jej skład wchodziłyby też inne osoby niż sędziowie SN. Mówiło się np. o ławnikach.

– Taka izba funkcjonowała w SN przed wojnš. Rozstrzygała wówczas w sprawach adwokatów – mówi.

Dziœ SN pełni funkcję sšdu odwoławczego. Skład orzekajšcy w każdej konkretnej sprawie jest losowany.

– To, co my mamy od 15 lat, dopiero teraz wprowadza się w sšdach powszechnych – dodaje Kozielewicz.

Sšd Najwyższy jest trzeciš instytucjš, którš chce reformować minister Ziobro. Zapowiada i ogłasza też reformę sšdownictwa powszechnego. Jedno jest pewne. Minister zapowiada, że nie cofnie się ani o krok w walce o sprawiedliwoœci i uczciwoœć. Jego program ma sprawić, że wymiar sprawiedliwoœci będzie dużo lepiej chronił uczciwych ludzi.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL