Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sędziowie i sšdy

Co trzeba zmienić w prawie o ustroju sšdów - Iustitia odpowiada ministerstwu sprawiedliwości

123RF
Ministerstwo sprawiedliwoœci zaproponowało organizacjom i jednostkom sšdownictwa, aby przedstawiły założenia zmian prawa o ustroju sšdów powszechnych. Swojš propozycję opublikowało już Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia"

Z propozycjš przedstawienia założeń zmian prawa o ustroju sšdów powszechnych zwrócił się do Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwoœci Łukasz Piebiak.  "Iustitia" przekazała w odpowiedzi swoje stanowisko, które jest zestawieniem poglšdów wyrażanych już przez Stowarzyszenie w  ostatnich kilku latach w rozmaitych postulatach, opiniach i uchwałach.

Oto jego treœć:

Założenia ogólne (podstawowe)

1. Wprowadzenie jednolitego prawa ustrojowego dla sšdów powszechnych, sšdów administracyjnych, sšdów wojskowych i Sšdu Najwyższego (kodeksu ustroju sšdów). Kodeks taki powinien posiadać czeœć ogólnš – wspólnš dla wszystkich sšdów i sędziów oraz częœci szczególne okreœlajšce ustrój i organizację sšdów powszechnych i szczególnych, z uwzględnieniem ich specyfiki i odrębnoœci.

2. Okreœlenie w ustawie reprezentacji dla całej władzy sšdowniczej, która w obecnym stanie prawnym jest rozczłonkowana i nie ma organu, który mógłby wypowiadać się w imieniu władzy sšdowniczej (złożonego choćby z prezesów). W tym celu należy utworzyć samorzšd sędziowski na zasadzie równoœci sędziów, w którym każdy sędzia ma jeden, równorzędny głos, albowiem, każdy sędzia jest nosicielem konstytucyjnej władzy sšdowniczej w tym samym stopniu i różnicowanie praw sędziów w tym zakresie, zwłaszcza tak znaczne, jak obecne (jeden głos sędziego sšdu apelacyjnego ma w samorzšdzie wagę wielokrotnie większš niż głos sędziego sšdu rejonowego) nie jest zasadne.

3. Wprowadzenie odrębnoœci budżetowej sšdów powszechnych, na takich samych zasadach, jakie dotyczš sšdów administracyjnych i Sšdu Najwyższego, albowiem obecny system i zróżnicowanie nie znajduje uzasadnienia, a jest wštpliwy konstytucyjnie.

4. Powierzenie nadzoru administracyjnego nad sšdami powszechnymi Pierwszemu Prezesowi Sšdu Najwyższego, analogicznie, jak nad sšdami administracyjnymi ma go Prezes Naczelnego Sšdu Administracyjnego, co będzie zgodne z konstytucyjnš zasadš odrębnoœci i samodzielnoœci władzy sšdowniczej.

5. Docelowe wprowadzenie stanowiska „sędzia sšdu powszechnego" w miejsce stanowisk sędziów sšdu rejonowego, okręgowego i apelacyjnego. Wišzać się to powinno z zasadš, że sšd jest tylko miejscem służby sędziego, a nie kreuje odrębnoœci jego rangi ustawowej. Sędzia powinien być powoływany na stanowisko sędziego tylko raz, a awans do sšdu wyższego rzędu powinien być przeniesieniem służbowym dokonywanym w odpowiednio uregulowanym ustawš trybie, ale nie stanowić powołania na kolejne stanowisko przez Prezydenta RP. Sędzia sšdu powszechnego, nawet bez zmiany sšdu, powinien mieć przed sobš otwarte pełne możliwoœci awansu płacowego, jednakowego dla wszystkich sędziów (oczywiœcie nie stanowi to przeszkody, by awans do sšdu wyższego rzędu oznaczał przyspieszone podniesienie stawki płacowej).

6. Wprowadzenie zasady wyboru do Krajowej Rady Sšdownictwa sędziów sšdów powszechnych bez podziału na apelacyjnych i pozostałych, albowiem konstytucja takiego podziału nie przewiduje, a nadreprezentowanie sędziów apelacyjnych (œrednio 1 przedstawiciel na 280 sędziów, dla pozostałych sędziów jest to 1 przedstawiciel na ponad 1000 sędziów) nie znajduje uzasadnienia.

Założenia szczegółowe (niezależne od założeń ogólnych)

7. Zerwanie podległoœci służbowej (pionowej) między sšdami okręgowymi i sšdami apelacyjnymi z podporzšdkowaniem sšdów okręgowych bezpoœrednio organowi centralnemu, bez poœrednictwa sšdu apelacyjnego (niezależnie od tego, jaki to będzie organ). Jest to powrót do stanu z okresu po utworzeniu sšdów apelacyjnych, gdy prezesi sšdów apelacyjnych i okręgowych (wojewódzkich) byli równorzędni i podlegali bezpoœrednio Ministrowi Sprawiedliwoœci. System ten się sprawdzał i nie było potrzeby jego zmiany. Obecna „piramida podległoœci" (minister - prezesi sšdów apelacyjnych - prezesi sšdów okręgowych - prezesi sšdów rejonowych) powoduje wydłużenie drogi służbowej, dodatkowe poœrednie ogniwa służbowe i nadmierne uzależnienie sędziów od sšdów wyższego rzędu, a zwłaszcza od ich prezesów.

8. Wprowadzenie powoływania prezesów sšdów przez samorzšdy sędziowskie lub znaczšce zwiększenie roli samorzšdu sędziowskiego w tym procesie. W 1989 r., po obaleniu komunizmu, na prezesów wszystkich sšdów wojewódzkich powołano sędziów, którzy zostali prezesami po prostu wybrani przez sędziów. Tak powołani prezesi doskonale się sprawdzili, natomiast już w trakcie ich kadencji kolejni ministrowie przystšpili do wprowadzania takich przepisów, które zapewniłyby wyłšczny wpływ ministra na powoływanie prezesów. Kilka propozycji zwiększenia udziału samorzšdów przy wyłanianiu prezesów było przez ministrów parokrotnie przedstawianych, jednak zawsze się z nich wycofywano na etapie póŸniejszych prac, po złożeniu œrodowisku sędziowskiemu obietnic, że zmiany nastšpiš. Tymczasem to sędziowie najlepiej wiedzš, kto ma predyspozycje do kierowania ich sšdem i nie ma podstaw do cišgłych podejrzeń, że będš wybierać prezesa słabego, po to, by móc „nic nie robić", co stale się sędziom propagandowo zarzuca.

9. Zniesienie powoływania prezesów sšdów rejonowych przez prezesa sšdu apelacyjnego. Wišże się to z proponowanym zerwaniem zależnoœci służbowej między okręgami a sšdami apelacyjnymi.

10. Wprowadzenie zasady, że prezesem sšdu musi być sędzia sšdu, którym kieruje, a nie sšdu wyższego rzędu. Powoływanie na prezesów sšdów okręgowych sędziów apelacyjnych ma na celu bliskie zwišzanie osoby prezesa z przełożonym prezesem sšdu apelacyjnego, a oderwanie go od sšdu, którym kieruje. W okresie ostatnich kilku lat takie rozwišzanie było przez ministerstwo wręcz lansowane. Analogiczna sytuacja ma miejsce, gdy prezesem sšdu rejonowego jest sędzia sšdu okręgowego. Prezesi tacy kierujš się przede wszystkim poleceniami „swojego własnego" prezesa (prezesa sšdu nadrzędnego), a nie potrzebami sšdu, którym kierujš. Zwiększa to służbowe uzależnienie wszystkich sędziów od przełożonych. Prezesem sšdu powinien być zawsze sędzia tego samego sšdu: gdy sšd jest duży, o kandydata łatwo, a gdy mały - wymagania stawiane prezesowi sš mniejsze. Powołanie prezesa na sędziego sšdu wyższego rzędu powinno oznaczać natychmiastowe jego odejœcie z funkcji.

11. Podporzšdkowanie dyrektorów sšdów prezesom oraz wprowadzenie zasady zatrudniania ich przez prezesów. System, w którym dyrektor sšdu jest niezależny od prezesa, a praktycznie ma pozycję mocniejszš od niego, jest całkowicie sprzeczny z zasadš ponoszenia przez prezesa sšdu odpowiedzialnoœci za sšd. Dyrektor sšdu, nawet przy zachowaniu obecnego zakresu czynnoœci, musi być jednoznacznie okreœlony jako podwładny prezesa, rodzaj „wiceprezesa ds. ekonomicznych i organizacyjnych", bo tylko w ten sposób sšd zachowa jednoœć organizacyjnš. Rzekome „uwolnienie sędziów od obowišzków administracyjnych", które było przedstawiane jako cel reformy, jest fikcjš, skoro prezes nadal ponosi odpowiedzialnoœć za funkcjonowanie sšdu, tyle, że jest pozbawiony uprawnień do kierowania nim. Prezes jako odpowiedzialny za sšd powinien również decydować o zatrudnieniu i ewentualnym odwołaniu dyrektora.

12. Przywrócenie wszystkim sšdom rejonowym oddziałów finansowych. Zniesienie oddziałów finansowych było pomysłem wiceministra Wojciecha Hajduka i wišzało się z nieudanš reformš - zniesieniem sšdów rejonowych. Sšdy bez księgowoœci uzależnione sš do tego stopnia od sšdów nadrzędnych, że same nie mogš nawet rozliczyć należnoœci œwiadków za dojazd na rozprawę i nie płacš własnym pracownikom wynagrodzeń: o tym, kto jest sekretarkš prezesa sšdu, decyduje dyrektor w odległym mieœcie. Należy wszystkim sšdom przywrócić samodzielnoœć finansowš, niekoniecznie powołujšc w nich dyrektorów, gdyż nie wszędzie to stanowisko jest potrzebne.

13. Likwidacja Centrum Zakupów dla Sšdownictwa. Funkcję Centrum, nieudanego tworu utworzonego w 2011 r. i zlokalizowanego z niewiadomych przyczyn przy Sšdzie Apelacyjnym w Krakowie, powinien przejšć odpowiedni departament Ministerstwa Sprawiedliwoœci. Za sprawnoœć organizacyjnego funkcjonowania sšdów odpowiada Minister Sprawiedliwoœci, a nie dyrektor Sšdu Apelacyjnego w Krakowie. Skupienie nadmiernego zakresu zakupów w rękach CZdS powoduje bezwładnoœć organizacyjnš, opóŸnienia w zakupach i regularne braki w podstawowych materiałach w sšdach (papier, długopisy, tusz do drukarek), które zawsze trzeba długotrwale załatwiać w CZdS. Centralne zamówienia (poczta, łšcznoœć, systemy informatyczne, ew. zakup dużych iloœci sprzętu dla wszystkich sšdów jednoczeœnie) powinny być prowadzone przez Ministerstwo, resztš powinni zajmować się powołani w tym celu dyrektorzy sšdów, którym obecnie istnienie CZdS po prostu przeszkadza.

14. Zmiana warunków powoływania do służby sędziowskiej. Œrodowisko sędziowskie od dawna wskazywało, że optymalnym sposobem powoływania sędziów będzie powoływanie ich w póŸniejszym niż dziœ wieku (np. 35 lat) i spoœród przedstawicieli innych zawodów prawniczych o okreœlonym stażu. SSP „Iustitia" przedstawiło takie propozycje już w 2008 r. i zostały one odrzucone ze względów finansowo-oszczędnoœciowych: zawód sędziego dla dobrego adwokata czy radcy prawnego jest za mało atrakcyjny i stšd ponad 90 % chętnych do zawodu sędziego to referendarze i asystenci sędziów - tylko dla nich powołanie na sędziego jest awansem zawodowym. Kandydatów takich trudno jest sprawdzić merytorycznie, gdyż albo nie pracujš oni samodzielnie (asystenci) albo wykonujš czynnoœci powtarzalne, w dużym stopniu formalne i bez większego zakresu decyzji merytorycznej (referendarze). Sędziami powinni zostawać adwokaci, radcowie, prokuratorzy, niekoniecznie ci absolutnie najlepsi, ale dobrzy, którzy sš w stanie wykazać się osišgnięciami zawodowymi dowodzšcymi odpowiedniej wiedzy. Służba sędziowska musi więc być dla nich atrakcyjna pod względem warunków pracy i socjalnych.

15. Odpowiednie uregulowanie zasad wynagradzania sędziów na poziomie stanowišcym gwarancję niezawisłoœci i uwzględniajšcym wykluczenie ich z rynku pracy (co wyraża się w zakazie zatrudniania i podejmowania dodatkowych zajęć przynoszšcych dochody), w taki sposób, aby stanowił on zachętę do podejmowania służby przez doœwiadczonych prawników. Należy przypomnieć, że przy wprowadzaniu obecnych regulacji w 2009 r. zostały one okreœlone w Sejmie jako „zbliżone do wymagań konstytucyjnych", a nie jako zgodne z tymi wymaganiami. Co do zasad wynagradzania należy utrzymać obiektywnš podstawę wynagrodzeń, a różnicować ich wysokoœci tylko ze względu na dodatki (stażowy i funkcyjny) oraz wprowadzić takie same stawki awansowe dotyczšce wszystkich sędziów, z dodatkowym podwyższeniem w przypadku awansu o jednš stawkę. Należy okreœlić wynagrodzenia sędziego na poziomie nie niższym niż faktyczne wynagrodzenie przedstawicieli władzy wykonawczej czy ustawodawczej, a tym samym dochowanie zasady równego traktowania osób sprawujšcych władzę państwowš.

16. Przekazanie opiniowania kandydatur do sšdów okręgowych na powrót zgromadzeniom okręgowym, a nie apelacyjnym. Do 2011 r. kandydatury na sędziów sšdów okręgowych opiniowały zgromadzenia okręgowe. Przekazano to zgromadzeniom apelacyjnym w 2011 r. W zgromadzeniach apelacyjnych większoœć osób głosujšcych nad kandydatem stanowiš sędziowie nieznajšcy kandydatów i ich sytuacji służbowej (tj. sędziowie z innych okręgów). Głosowanie następuje tylko na podstawie opinii wizytatora. Gdy w 2014 r. pojawiła się propozycja ponownego przekazania opiniowania kandydatur na sędziów okręgowych zgromadzeniom okręgowym, œrodowisko sędziowskie tę zmianę poparło. Wówczas wiceminister sprawiedliwoœci Jerzy Kozdroń pospiesznie cofnšł tę propozycję, a wniosek mniejszoœci zgłoszony w komisji sejmowej, poparty przez opozycję, przepadł. Zmiana pozwoli też na zmniejszenie składu kosztownych w funkcjonowaniu zgromadzeń apelacyjnych, w których obecnie muszš brać udział sędziowie odległych geograficznie sšdów rejonowych.

17. Przywrócenie możliwoœci zgłaszania kandydatury jednoczeœnie na więcej niż jedno stanowisko sędziowskie w sšdzie, pod warunkiem, że sš to stanowiska w tym samym okręgu. Zmianę zakazujšcš tego wprowadzono mimo licznych krytycznych uwag sędziów, na żšdanie wiceministra Jerzego Kozdronia, który odrzucał uwagi krytyczne i zalecił posłom PO głosować za zmianš (wniosek mniejszoœci odrzucono). Wskutek tego w chwili zwalniania się np. dwóch lub trzech stanowisk w tym samym sšdzie, kandydat musi losowo wskazać jedno tylko z nich, na które się zgłasza, zamiast zgłosić się po prostu do sšdu. Nie wolno więc wybrać dwóch najlepszych kandydatów na dwa miejsca, lecz trzeba wybierać najlepszego z jednej grupy i najlepszego z drugiej grupy, podczas gdy zazwyczaj podział nie jest równy i często na jedno z miejsc zgłaszajš się lepsi kandydaci, a na drugie słabsi. Podobnie jest, gdy zwalniajš się miejsca w dwóch sšdach w tym samym mieœcie (np. w Krakowie czy Wrocławiu): kandydat musi wybrać losowo jeden z sšdów, a zgromadzenie i kolegium nie może wskazać najlepszych kandydatów, lecz musi wybierać tylko wewnštrz poszczególnych grup. W analogicznej sytuacji jest kandydat, który mieszka w pobliżu dwóch sšdów w różnych miastach i byłby gotów orzekać albo w jednym, albo w drugim sšdzie. Skutkuje to odrzucaniem dobrych kandydatów, a przymusowym powoływaniem gorszych dlatego tylko, że mieli oni więcej szczęœcia i zgłosili się na miejsca, gdzie konkurencja jest słabsza. Wywołuje to też wštpliwoœci co do tego, które z miejsc w tym samym sšdzie jest którym. Jedna taka sprawa, dotyczšca sšdu okręgowego, musiała zostać już rozpoznana przez Sšd Najwyższy, a po upływie ponad roku stanowisko wcišż pozostaje nieobsadzone wskutek błędów proceduralnych (sędziego Ÿle poinformowano co do tego, jakiego wydziału dotyczy stanowisko, na które się zgłasza). Zgromadzenie powinno mieć pełny przeglšd kandydatów na wszystkie stanowiska sędziowskie w jego okręgu, a potem wskazać najlepszych spoœród wszystkich i zaproponować ich na stanowiska w konkretnych sšdach.

18. Uregulowanie ustawowe zasad awansowania sędziów. Obecnie zasady awansowania sędziów sš całkowicie dowolne, w praktyce o awansie sędziego w większoœci sšdów decyduje jednoosobowa i dowolna decyzja prezesa o jego delegacji do sšdu wyższego rzędu. Kryteria podejmowania takich decyzji, dla pełnej transparentnoœci służby, powinny być uregulowane ustawowo.

19. Zniesienie stałych delegacji do sšdów wyższego rzędu. Delegacje fałszujš obraz kadrowy sšdu w statystyce. Wywołujš wrażenie, że sšd ma wystarczajšcš obsadę, podczas gdy w rzeczywistoœci dla opanowania wpływu musi ona być zwiększana o sędziów delegowanych, kosztem sšdów podległych. Te z kolei sš ukazywane jako mało wydajne, a w rzeczywistoœci częœć sędziów z etatowej obsady w nich wcale nie orzeka i nie załatwia spraw. Braki kadrowe należy likwidować przez właœciwe ustalanie obsady sšdów, a nie przez ich zasłanianie delegacjami sędziów. Delegacje zaciemniajš też zasady awansowania, o czym była mowa w punkcie poprzednim. Orzecznictwo sędziego sšdu rejonowego, zwłaszcza doœwiadczonego, daje pełne możliwoœci dokonania oceny, czy sprawdzi się on w sšdzie okręgowym, analogicznie wyglšda sytuacja w przypadku awansu z sšdu okręgowego do apelacyjnego.

20. Przywrócenie awansu poziomego w sšdach rejonowych i okręgowych, jeœli nie dojdzie do ujednolicenia stanowisk sędziowskich w sšdach powszechnych. Awans poziomy wprowadzony został w roku 2007. W roku 2009 został zniesiony (pierwszš próbę jego zniesienia zawetował prezydent Lech Kaczyński, a Sejm weta nie rozpoznał, lecz uchwalił ponownš ustawę, w której zniesienie awansu poziomego połšczono z innymi, potrzebnymi zmianami, aby prezydent Kaczyński nie mógł zastosować weta). Awans poziomy stanowił odpowiedniš nagrodę dla sędziów, którzy mimo dobrych opinii nie mogli awansować z powodu niewystarczajšcej iloœci miejsc w sšdach wyższego rzędu (sędziowie okręgowi stanowiš 40 % liczby sędziów rejonowych, a sędziowie apelacyjni mniej niż 20 % liczby sędziów okręgowych). Awans poziomy zapewniał też odpowiednie kadry sšdom niższego rzędu, eliminujšc cišgłe starania sędziów o miejsca w sšdach wyższego rzędu, bez których nie mieli szans na awans zawodowy. Wielu sędziów mogło pozostać do końca kariery w sšdach niższego rzędu. Podczas znoszenia awansu poziomego posłowie PO podawali Sejmowi w 2008 r. fałszywe informacje, że „Iustitia" zniesienie to popiera, podczas gdy było dokładnie odwrotnie. Należy też zauważyć, że prezydenci Lech Kaczyński, a nawet Bronisław Komorowski wręczali sędziom powołania na awanse poziome nawet po uchyleniu ustawy, co do dziœ powoduje zamieszanie w tytulaturze sędziowskiej. Ponadto przywrócenie awansu poziomego może być istotnym czynnikiem zachęcajšcym przedstawicieli takich zawodów jak adwokaci czy radcowie prawni do ubiegania się o stanowiska sędziowskie.

21. Uregulowanie ustawowe zasad odwoływania sędziego z delegacji do sšdu wyższego rzędu. Delegacja sędziego do sšdu wyższego rzędu jest w istocie awansem, a odwołanie z tej delegacji - degradacjš, dlatego odwołanie z delegacji nie może być dokonywane prostš decyzjš przełożonego bez jakiegokolwiek uzasadnienia, gdyż może stać się w ten sposób metodš nacisku na sędziego. Problem ten jest już oceniany nawet przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Należy podkreœlić, że powyższy punkt jest aktualny tylko jako ewentualny, w przypadku utrzymania delegacji, co do zasady wyrażamy poglšd, że powinny one zostać zniesione.

22. Zniesienie ocen okresowych. Oceny okresowe były pomysłem wiceministra sprawiedliwoœci Jacka Czai i jego następcy Grzegorza Wałejki, którzy obstawali przy nich niezwykle mocno, zwłaszcza, że sami byli sędziami sšdów administracyjnych i wiedzieli, że ich osób oceny nie dotknš. W wyniku stopniowego kształtowania tej instytucji w taki sposób, aby nie naruszała niezawisłoœci sędziego, ocena stała się obszernym, a ogólnikowym opisem pracy sędziego, niedajšcym w efekcie podstaw do jakichkolwiek czynnoœci ani wniosków. Budzi ona zasadnicze wštpliwoœci co do skutków (tryb wydawania oceny, brak możliwoœci odwołania do niezależnego organu itp.). Za to sporzšdzanie ocen angażuje licznych wizytatorów, którzy zamiast orzekać, oceniajš innych sędziów. Zniesienie ocen oznaczałoby też możliwoœć zniesienia pokaŸnej częœci stanowisk wizytatorów i powrót tych sędziów do orzekania w pełnym zakresie. Wystarczajšca całkowicie będzie ocena sędziów pod kštem awansu, a w skrajnych przypadkach zastosowanie miewa postępowanie dyscyplinarne - przypadki złożenia z urzędu za niesporzšdzanie w terminie uzasadnień czy inne uchybienia służbowe majš miejsce. W przypadku utrzymania ocen niezbędne jest ustawowe uregulowanie sšdowej kontroli oceny wystawionej sędziemu (otwarcie drogi sšdowej, tak jak w przypadku nauczycieli akademickich, celników czy pracowników służby cywilnej).

23. Okreœlenie w przepisach sposobu limitowania zadań służbowych sędziego. Obecny stan prawny, zwišzany z ustawowym zwrotem „czas pracy sędziego regulowany jest wymiarem jego zadań" powoduje, że iloœć wpływajšcych spraw wyznacza bez jakichkolwiek limitów zakres obowišzków. W sytuacji cišgłego wzrostu wpływu rozmiar zadań stawianych sędziom jest nieustannie podwyższany bez granic, a sędzia zmuszany jest do cišgłego „opanowywania wpływu" bez jakichkolwiek cywilizowanych limitów pracy, z naruszeniem m. in. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, pracujšc po kilkanaœcie godzin dziennie, bez dni wolnych. Należy wprowadzić ograniczenia czasowe, zgodne z prawem międzynarodowym, metodš podobnš do zastosowanej w przypadku żołnierzy zawodowych (art. 60 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy).

24. Wprowadzenie elektronicznego, kolejnego przydziału spraw sędziom i wstrzymywanie ich przydzielania na okres usprawiedliwionej nieobecnoœci sędziego w pracy. Jest to zawarte w obecnym regulaminie, ale powinno dla podniesienia rangi tych uregulowań znaleŸć się w ustawie. Zapewni to niebudzšcy wštpliwoœci system przydziału spraw oraz sprawi, że sędziowie nie będš musieli choroby lub urlopu następnie „odpracowywać" zwiększonym natężeniem pracy, bo w żadnym zawodzie nie jest to przewidziane. Należy także wprowadzić audyt stosowania tych przepisów przez odpowiedniego wizytatora nie rzadziej niż raz na rok i ustanowić osoby odpowiedzialne służbowo zarówno w przypadku naruszenia zasad przydziału spraw, jak i w przypadku okreœlenia zasad przydziału spraw niezgodnie z przepisami. Należy wreszcie okreœlić w ustawie organ, który na wniosek sędziego lub przewodniczšcego wydziału będzie mógł wstrzymać sędziemu przydzielanie spraw w uzasadnionej sytuacji (np. przypadnięcie sędziemu sprawy wielokrotnie większej niż inne, angażujšcej go na długi czas).

25. Utworzenie ogólnokrajowego zespołu wizytatorów w celu przeprowadzania wizytacji, lustracji, ocen i innych kontroli przez wizytatora nie zwišzanego z miejscem, w którym pełni służbę poddawany kontroli sędzia, wydział lub sšd. Miałoby to zastosowanie przy jakichkolwiek wštpliwoœciach co do tego, czy ocena sędziego dokonywana przez wizytatora z miejsca jego służby będzie bezstronna, obiektywna i niepowišzana z faktycznym układem personalnym w apelacji czy okręgu, a zasadš powinno być uwzględnianie każdego wniosku o powołanie wizytatora spoza miejsca służby sędziego. Zespół ten powinien podlegać Krajowej Radzie Sšdownictwa która ma ustawowe uprawnienia do zarzšdzania specjalnych wizytacji i lustracji sšdów. Wykluczone jest podporzšdkowanie go Ministrowi Sprawiedliwoœci, któremu podlegajš również prezesi sšdów i poœrednio – normalni wizytatorzy, gdyż w takim przypadku nie będzie on uznawany za organ bezstronny.

26. Pozostawienie obecnych zasad przechodzenia w stan spoczynku. Jest ono zawarte w projekcie Prezydenta RP dotyczšcym zmiany ogólnych przepisów emerytalnych. Obecne zasady przechodzenia w stan spoczynku majš być zmienione od 1 stycznia 2017 r. Należy zaznaczyć, że zmiana ta, wprowadzona w 2009 r. przez rzšd PO-PSL pokrzywdziła rażšco sędziów. Sš oni jedynš w Polsce grupš zawodowš, gdzie zaledwie jeden dzień różnicy wieku (między 31 grudnia 1962 r. a 1 stycznia 1963 r. dla kobiet i między 31 grudnia 1957 r. a 1 stycznia 1958 r. dla mężczyzn) powoduje odsunięcie wieku emerytalnego od razu o siedem lub o ponad osiem lat! Zmiana ta dotyczy tylko sędziów starszych wiekiem, gdyż osoby, które obecnie powoływane sš na sędziów, zostajš sędziami (z mocy ustawy i z racji trybu powoływania) w takim wieku, że wczeœniejszy stan spoczynku już ich nie obejmie. Za około 20 lat przepis wygaœnie samoistnie. Jakiekolwiek zmiany przechodzenia w stan spoczynku mogš zaœ być wprowadzane tylko zgodnie z zasadš pewnoœci prawa i dotyczyć tych sędziów, którzy dopiero podejmš służbę, jako że decyzja o pełnieniu służby sędziowskiej podejmowana jest w oparciu o takie m. in. kryterium jak możliwoœć przejœcia w stan spoczynku i Państwo Polskie nie może w tym względzie sędziów oszukiwać, odbierajšc im to uprawnienie po latach pełnienia służby.

27. Przywrócenie 100 % uposażenia chorobowego. Sędziowie, podobnie jak parlamentarzyœci, w trakcie choroby pracujš: czytajš akta, przygotowujš się do rozpraw, które majš zaplanowane po powrocie do pracy, piszš uzasadnienia. Obniżenie im uposażenia chorobowego do 80 % było zabiegiem czysto fiskalnym, przy czym ministrowie rzšdu PO-PSL poparli projekt kłamliwym uzasadnieniem, że zaoszczędzone w ten sposób pienišdze przeznaczone będš dla sędziów, którzy zastępujš nieobecnych kolegów oraz propagandowymi twierdzeniami, że 100 % to nieuzasadniony przywilej. W rzeczywistoœci nigdy nie było żadnych planów, aby zaoszczędzone pienišdze przeznaczyć na wynagrodzenia dla sędziów zastępujšcych chorych kolegów, a co do rzekomego przywileju, to sędziowie, podobnie jak posłowie, (ci jednak majš 100 % chorobowego) nie majš prawa do leczenia sanatoryjnego (muszš za nie zapłacić i wzišć urlop wypoczynkowy), nie korzystajš z funduszu rehabilitacyjnego ani funduszu rentowego ZUS, zatem powinni mieć takie same prawa, jak parlamentarzyœci, którzy też z nich nie korzystajš. Nadto po roku nieobecnoœci w pracy z powodu choroby tracš prawo do jakiegokolwiek uposażenia i pozostajš bez œrodków do życia, o czym mowa jest w kolejnym punkcie.

28. Zniesienie limitu czasowego uposażenia chorobowego. Obecnie sędzia, który choruje dłużej niż rok, po upływie roku traci wszelkie uprawnienia do uposażenia i będšc nadal w służbie, przestaje otrzymywać wynagrodzenie. Pozostaje bez œrodków do życia. Nie może pracować, bo jest do tego niezdolny (niezależnie od faktu, że nie wolno mu tego jako sędziemu), nie przysługuje mu renta, nie przysługuje mu żadne œwiadczenie, a jeœli nie przeniesiono go jeszcze w stan spoczynku (co się zdarza), nie ma się z czego utrzymywać. Nie przysługuje mu też żadna możliwoœć dochodzenia jakiegokolwiek œwiadczenia na drodze sšdowej. Skazany jest na utrzymywanie się z pomocy społecznej lub życie na koszt bliskich. Jest to niezgodne z konstytucjš przymusowe pozostawienie obywatela bez jakichkolwiek praw do œwiadczeń i z zakazem pracy. Przepis ten będzie prawdopodobnie zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Wymaga on wymaga zmiany natychmiast, aby nie uruchamiać zbędnej procedury.

29. Okreœlenie sposobu podejmowania przez ministra decyzji służbowych wobec sędziów i drogi odwoławczej. Obecnie sędzia, który składa do ministra wniosek o przeniesienie do innego sšdu, o przeniesienie w stan spoczynku, o przyznanie kosztów zmiany miejsca służby, a także o przyznanie urlopu dla poratowania zdrowia, o czym mowa w innym punkcie, jest w przypadku decyzji odmownej zawiadamiany, że „pan minister nie uwzględnił wniosku" pismem podpisywanym przez niskiej rangi urzędnika. Uniemożliwia mu się zapoznanie z decyzjš, jej uzasadnieniem, datš, treœciš i formš. Tymczasem skoro sędzia ma prawo do decyzji pozytywnej, musi mieć prawo też do otrzymania decyzji negatywnej i konieczne jest okreœlenie uprawnień sędziego, gdyż obywatel otrzymujšcy decyzję organu władzy państwowej, jakim jest minister, musi mieć okreœlone uprawnienia, w tym wskazanš drogę odwoławczš.

30. Wprowadzenie do systemu prawnego ustawowych przesłanek udzielenia sędziemu urlopu dla poratowania zdrowia, wraz z uregulowaniem trybu i sposobu rozpoznania wniosku z udziałem bezstronnie powołanego lekarza lub lekarzy. Obecnie urlop dla poratowania zdrowia udzielany jest (a częœciej nieudzielany) na zasadzie pełnej dowolnoœci, decyzja nie ma postawionych żadnych wymagań formalnych, a sędziego się z niš nie zapoznaje, co sprawia, że instytucja ta jest niejasna i nie jest właœciwie stosowana.

31. Przywrócenie zniesionej niedawno możliwoœci udzielenia sędziemu urlopu okolicznoœciowego dla załatwienia ważnych spraw osobistych lub rodzinnych. Instytucja taka istniała przez wiele lat i nie była nadużywana, udzielanie urlopów okolicznoœciowych było rzadkie. Urlop taki, udzielany np. w celu sprawowania pilnej opieki nad osobš bliskš, w zwišzku z nagłym zdarzeniem losowym, jest przewidziany dla innych służb (np. dla żołnierzy zawodowych), natomiast sędziom znienacka tę możliwoœć odebrano przy jednej z ostatnich licznych nowelizacji ustawy. Trudno zaœ uznać, że sędzia, którego okolicznoœci zmuszajš np. do sprowadzenia z zagranicy bliskiej osoby w przypadku jej nagłego zachorowania, do załatwienia spraw zwišzanych z takim zdarzeniem jak pożar, powódŸ czy œmierć bliskiej osoby, powinien czynić to w ramach urlopu wypoczynkowego, przeznaczonego przecież na wypoczynek, a nie na załatwianie spraw zwišzanych z życiowymi dramatami.

32. Utworzenie odpowiednich warunków ochrony zdrowia sędziów, w tym systemowej pomocy psychologicznej na wzór tej, która dotyczy np. osób zatrudnionych w Straży Granicznej. Jest to potrzebne nie tylko z powodu stresu i częstego wypalenia zawodowego, ale także z uwagi na fakt, że sędziowie stale stykajš się z konfliktami, agresjš, opisami i obrazami patologii oraz bywajš ich ofiarami (w ostatnich latach miało miejsce kilka samobójstw sędziów w okolicznoœciach zmuszajšcych do powišzania ich ze służbš). Œwiadczenia psychologiczne (profilaktyka, konsultacje i pomoc), jak również inne œwiadczenia zdrowotne powinny funkcjonować na zasadach przyznanych parlamentarzystom w art. 36 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, zgodnie z zasadš równoœci władz.

33. Ustanowienie możliwoœci powołania w sšdach biur prasowych do kontaktów z mediami, albowiem szczególnie w dużych sšdach (niezależnie od szczebla) istnieje potrzeba posiadania służby prasowej, której obecnie przepisy – np. w sšdach rejonowych – często nie przewidujš, co albo jest błędne, albo jest to celowe działanie majšce pogorszyć społeczny odbiór sšdów w porównaniu z innymi władzami. Należy też ustanowić analogiczne krajowe biuro prasowe sšdów przy Krajowej radzie Sšdownictwa. Władza sšdownicza nie ma bowiem nikogo, kto mógłby być jej rzecznikiem prasowym. Rzecznik Ministra Sprawiedliwoœci reprezentuje władzę wykonawczš, a nie sšdowniczš i ma za zadanie przedstawiać punkt widzenia ministra – zwykle inny niż punkt widzenia sšdu – a rzecznik KRS w obecnym stanie prawnym nie ma organizacyjnych i prawnych możliwoœci uzyskiwania informacji niezbędnych do wypowiadania się w imieniu władzy sšdowniczej w konkretnych sprawach.

34. Ustawowe okreœlenie i zrealizowanie zasady, że każdy sędzia ma do dyspozycji przydzielonego mu na stałe asystenta i sekretarza, jak to ma miejsce w krajach o wyższej kulturze prawnej. Takie zespoły lepiej funkcjonujš, a poza tym pozwalajš na poprawę efektywnoœci pracy sędziego, a co za tym idzie, do zmniejszenia liczby sędziów; w krajach, w których to zastosowano, liczba sędziów w stosunku do liczby ludnoœci jest mniejsza.

ródło: SSP Iustitia

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL