Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Sędziowie i sądy

Ustawa o ustroju sądów powszechnych – co zmieni

PAP/ Wojciech Pacewicz
W poniedziałek prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie odniósł się do bardzo istotnych zmian w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych. Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński poinformował, że Andrzej Duda ją podpisze. Co niesie za sobą nowelizacja?

- Zdecydowałem, że zwrócę z powrotem Sejmowi, czyli zawetuję ustawę o Sądzie Najwyższym, jak również o KRS, albowiem Sejm doprowadził do tego, że są one ze sobą powiązane - oświadczył prezydent Duda.

Inaczej rzecz ma się zmianami w Prawie o ustroju sądów powszechnych. A te pozwalają ministrowi sprawiedliwości na odwołanie prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych bez podania jakiejkolwiek przyczyny. Będzie miał na to 6 miesięcy. Następnie minister Ziobro sam wskaże następców.

Kolejną kontrowersyjną zmianą jest to, że minister będzie mógł odwołać prezesów i wiceprezesów za "uporczywe niewywiązywanie się z obowiązków służbowych” oraz „szczególnie niską efektywność działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych”.

Ponadto przepisy pozwalają prezesowi sądu na przeniesienie do innego wydziału „kłopotliwego sędziego” i to bez podawania przyczyny.

Czytaj także: Jak PiS przeforsowało zmiany w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych

Zmiany mają też dotyczyć sędziów po osiągnięciu wieku emerytalnego. Minister Ziobro będzie mógł odmówić im dalszej pracy.  

To nie koniec obostrzeń dla sędziów. Częściej będzie też można zwrócić sędziemu uwagę, że źle lub niewłaściwie pracuje. Jeśli zarzuty dotyczyć będą sędziego funkcyjnego, np. przewodniczącego wydziału, stracić on może od 15 do 50 proc. dodatku.

 

 

 

Wątpliwe wydają się również przepisy dot. losowości przydzielania spraw. Z losowania będzie można jednak zrezygnować w przypadku, gdy sprawa podlega przydziałowi sędziemu pełniącemu dyżur. Nie wiadomo jakich spraw będzie to dotyczyć. O tym minister Ziobro ma rozstrzygnąć w rozporządzeniu. Wątpliwości budzi też to, że o dyżurach będą decydować wybrani przez Zbiorę prezesi sądów.

Dyskusyjne są również zmiany, które stanowią o tym, że do przedłużających się spraw, prezes sądu może przydzielić dodatkowych sędziów lub asesorów, których znów wybiera minister sprawiedliwości.

Poza tym każdego roku prezesi będą składać informację o swojej działalności i nieprawidłowościach.

Swój sprzeciw wobec nowego Prawa o ustroju sądów powszechnych wyraził m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Uważa, że zagraża ona prawom obywateli do rzetelnego procesu.

- Ich przyjęcie będzie skutkować podporządkowaniem sądów władzy politycznej, a tym samym doprowadzi do ograniczenia prawa każdego człowieka do sądu i rzetelnego procesu – napisał w opinii dla marszałka Sejmu Adam Bodnar.

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak broni nowelizacji.

- Większość wypowiedzi na temat tej ustawy skupia się na kwestii wymiany prezesów czy wiceprezesów. Nic więc dziwnego, że skoro ludzie słyszą tylko o tym, to się zastanawiają, jak taka wymiana ma wpłynąć na sprawność postępowania. Osobiście uważam, że wpłynie, i to pozytywnie.

Czytaj więcej - Piebiak: Czystek nie będzie, wymiana prezesów owszem

Piebiak w #RZECZoPRAWIE

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL